@roki_1991 @kb.karola90 Ja miałam już umówione cc. U mnie nic nie zapowiadało porodu. Ani żadnych skurczy przepowiadających, ani żadnego przeczucia. Pojechaliśmy sobie w niedzielę na działkę, zrobiliśmy ognisko, wróciliśmy do domu. Jeszcze mąż pyta mnie wieczorem czy może jakieś piwko wypić... To mu powiedziałam, że jasne, bo nic się nie dzieje.. A o 2 w nocy odszedł czop i wody. CC wypadło więc tydzień wcześniej niż zaplanowano. Także czekamy z niecierpliwością na zwolnienie brzuszków, bo już kolejka jest ustawiona 