• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Ja właśnie wracam od gina. Nadal mam rozjechany cykl :( tsh 1,94, wiec zwiększył mi dawkę do 50mg. Tym razem zapisał letrox, bo euthyroxu już ponoć nie można dostać. Pytałam o sprawdzenie progesteronu, ale powiedział, ze z racji tego, ze cykl rozjechany, to nie ma sensu teraz sprawdzać. Z uwagi na podwyższona prolaktyne, dostałam tez dostinex. Ktoś to brał? Podobno pomaga na wyregulowanie cyklu i ma zapobiec plamieniom tez.
Ja biorę dostinex, mi wyregulował cykl a z plamieniami nie mam problemu więc nie wiem czy działa
 
IMG_3324.JPG

Dziewczyny Czy mam się czym martwić ? Wogole nie znam się na tych mthfr
 
Ja biorę dostinex, mi wyregulował cykl a z plamieniami nie mam problemu więc nie wiem czy działa
To tyle mi wystarczy :) już się przyzwyczaiłam do plamien, ważne żeby cykl wyregulowal. A pamiętasz po jakim czasie było Ok? W ogóle on mi kazał brać 1/4 tabletki na tydzień. Te tabletki są tak malutkie, ze ledwie da się je przepołowić, a co dopiero podzielić na 4 części
 
Cześć dziewczyny! Nie było mnie tu trochę czasu, z tego względu ze musiałam do „siebie” dojść po dwóch wczesnych poronieniach (w kwietniu i czerwcu). Lekarz nie zlecił żadnej specjalnie, długiej przerwy, stwierdził ze wszystko się oczyściło ładnie i nie ma żadnych przeciwwskazań do dalszych starań. Żadnych dodatkowych badań również nie miałam wykonane, bo jak to lekarz stwierdził ‚błędy w genetyce się zdarzają’. No i tak to dzisiaj obudziłam się rano z potwornymi zawrotami głowy, wiec zrobiłam test (chociaż okres powinien wystąpić około wtorku - pisze ze około wtorku ponieważ u mnie jest problem z brakiem owulacji) i wyszła druga blada kreska. Po poprzednich doświadczeniach zamiast się cieszyć, jestem przerażona. Nie wiem czy czekać dalej do tego wtorku, czy szybko biec na betę.
306CB519-AC8D-4174-8C7A-8D0A8A9EA926.jpeg
 
Cześć dziewczyny! Nie było mnie tu trochę czasu, z tego względu ze musiałam do „siebie” dojść po dwóch wczesnych poronieniach (w kwietniu i czerwcu). Lekarz nie zlecił żadnej specjalnie, długiej przerwy, stwierdził ze wszystko się oczyściło ładnie i nie ma żadnych przeciwwskazań do dalszych starań. Żadnych dodatkowych badań również nie miałam wykonane, bo jak to lekarz stwierdził ‚błędy w genetyce się zdarzają’. No i tak to dzisiaj obudziłam się rano z potwornymi zawrotami głowy, wiec zrobiłam test (chociaż okres powinien wystąpić około wtorku - pisze ze około wtorku ponieważ u mnie jest problem z brakiem owulacji) i wyszła druga blada kreska. Po poprzednich doświadczeniach zamiast się cieszyć, jestem przerażona. Nie wiem czy czekać dalej do tego wtorku, czy szybko biec na betę. Zobacz załącznik 1007988
Ja bym poszła na betę i powtórzyła po 2 dniach. A powiedział czy wdroży Ci jakieś leki?
 
reklama
Cześć dziewczyny! Nie było mnie tu trochę czasu, z tego względu ze musiałam do „siebie” dojść po dwóch wczesnych poronieniach (w kwietniu i czerwcu). Lekarz nie zlecił żadnej specjalnie, długiej przerwy, stwierdził ze wszystko się oczyściło ładnie i nie ma żadnych przeciwwskazań do dalszych starań. Żadnych dodatkowych badań również nie miałam wykonane, bo jak to lekarz stwierdził ‚błędy w genetyce się zdarzają’. No i tak to dzisiaj obudziłam się rano z potwornymi zawrotami głowy, wiec zrobiłam test (chociaż okres powinien wystąpić około wtorku - pisze ze około wtorku ponieważ u mnie jest problem z brakiem owulacji) i wyszła druga blada kreska. Po poprzednich doświadczeniach zamiast się cieszyć, jestem przerażona. Nie wiem czy czekać dalej do tego wtorku, czy szybko biec na betę. Zobacz załącznik 1007988
Biegnij na betę ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry