• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Tylko jeszcze żeby lekarze tak chętnie wypisywali acard... czyli to, ze nie mam mutacji, nie musi oznaczać, ze jest mi on zbędny?
Ja powiem trochę z innej strony. Zawsze miałam bolesne miesiączki i krew była zawsze gęsta i brunatna. (Przepraszam za dokladnosx). Kiedy starając się drugi raz przyjmowała Acard czułam się super. ! Krew w końcu miałam.koloru czerwonego. Nie było skrzrpow. Nie miałam skurczu, lżejszy okres. W ciąży chwile też brałam. Jak odstawiłam to po 3 miesiącach mogą powiedzieć że jest mi gorzej. Więc on pomaga. Batalia i wojna w stosunku do niego jest o skutkach ubocznych. Jedna grupa lekarzy uważa że ma za duże skutki uboczne a druga że nie.
Pytałam o to dr Janosz. Ona jest z tych gdzie Avard przypisuje. Twierdzi że za kilka lat każdy będzie przyjmował bo się obudzą. Ja jej wierze. I to mówi moja ginekolog a dwóch genetykow powiedziało mi że moja mutacja Pai-1 to nic i nie ma wskazań do brania acardu. Bo jest popolularana.
Kurczę, rak też jest popularny a co leczą. Nie rozumiem ich przesłanek. Ale ja o acard będę walczyla!
 
reklama
Ja powiem trochę z innej strony. Zawsze miałam bolesne miesiączki i krew była zawsze gęsta i brunatna. (Przepraszam za dokladnosx). Kiedy starając się drugi raz przyjmowała Acard czułam się super. ! Krew w końcu miałam.koloru czerwonego. Nie było skrzrpow. Nie miałam skurczu, lżejszy okres. W ciąży chwile też brałam. Jak odstawiłam to po 3 miesiącach mogą powiedzieć że jest mi gorzej. Więc on pomaga. Batalia i wojna w stosunku do niego jest o skutkach ubocznych. Jedna grupa lekarzy uważa że ma za duże skutki uboczne a druga że nie.
Pytałam o to dr Janosz. Ona jest z tych gdzie Avard przypisuje. Twierdzi że za kilka lat każdy będzie przyjmował bo się obudzą. Ja jej wierze. I to mówi moja ginekolog a dwóch genetykow powiedziało mi że moja mutacja Pai-1 to nic i nie ma wskazań do brania acardu. Bo jest popolularana.
Kurczę, rak też jest popularny a co leczą. Nie rozumiem ich przesłanek. Ale ja o acard będę walczyla!
Też się czułam super po acardzie. A z okresem miałam identycznie jak Ty. Jednak on zapobiega zlepianiu się płytek krwi i nie robia się te skrzepy podczas okresu. Jak brałam go już kilka cykli z rzędu to w ogóle mniej obfity się zrobił ten okres. Ja napewno wracam do acardu jak skończę karmić.
 
Też się czułam super po acardzie. A z okresem miałam identycznie jak Ty. Jednak on zapobiega zlepianiu się płytek krwi i nie robia się te skrzepy podczas okresu. Jak brałam go już kilka cykli z rzędu to w ogóle mniej obfity się zrobił ten okres. Ja napewno wracam do acardu jak skończę karmić.

Ja pomimo brania acardu mam skrzepy ;( może za mała dawka ? Muszę poruszyć ten temat z lekarzem . Na czas okresu nie biorę go bo na początku jak brałam to miałam bardzo obfite ale rzadkie miesiączki
 
@mohaaa Może nie tyle wypisywali, co zalecali. To nie jest lek na receptę. Możesz kupić w każdej aptece. Ja mimo wszystko jestem zdania, że im mniej leków tym bezpieczniej. Ja bym się bała bez wskazań go przyjmować.
Ja to samo, bez konsultacji z lekarzem NIC nie wezmę w ciąży....
OK. Czyli można kupić sobie w aptece, ale brać go na własna odpowiedzialność?
Można, @Wiatraki tak zrobila, wzięła na własną rękę, ale później konsultowala to z lekarzem :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry