Wiem jak to jest z cieszeniem się po stracie. Będziesz na pewno pełna obaw cały czas. Byle bez paniki i na spokojnie :* zrób tak jak mówisz, sprawdź przyrost i tyle. Czekaj do kolejnej wizyty. Na kiedy jesteś umówiona?
A u kardiologa dobrze, młody fajny lekarz, widać że mu się chce pomagać. Mam regularnie mierzyć ciśnienie w domu, umówiłam się na echo i na założenie holtera, coś tam jest ale co to nie wiadomo i trzeba sprawdzić. Wynik EKG mam "szybki", cokolwiek by to nie znaczyło

idę po kolei na badania 27 listopada i 1 grudnia
Z tego co piszesz, jako pracowadwca, aż zazdroszczę Twoim pracownicom...

Też podpinma się pod pytanie czemu pracownica w ciąży to duży koszt?
Kochana, absolutnie się z tym nie zgodzę. W takim razie w 5-6 tc lekarze nie robiliby żadnych badań...
Jeśli jest chory zarodek, to NIC nie powstrzyma poronienia.....
Często czytałam że dziewczyny po poronieniach dostają na start duphaston albo luteine, u mnie profesor nawet nie chcial o tym słyszeć. Na tak wczesnym etapie nie ma podtrzymywania ciąży. Jeśli ma się coś wydarzyć, dziecko ma się źle rozwijać, to ta ciąża nie ma najmniejszych szans czego byśmy nie robili...
Podpisuje się pod tym rękami i nogami.