Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Brałam, ale byłam wówczas w ciąży i nie pamiętam czy jakoś bardzo bolały mnie piersi. Duphaston to prolaktyna, piersi mają prawo boleć podczas jego brania.Dziewczyny czy ktoras z Was brała lub bierze duphaston?? Chciałabym sie dowiedziec czy bolaly Was piersi podczas brania?? Ja biore od 16 dnia cyklu, dzisiaj jest 19 dzien cyklu,a piersi mnie bola okropnie
Mógł być, jeśli beta była już spadkowa w dniu pierwszego badania krwi. Chociaż wydaje mi się, że strasznie duże tempo od pierwszego stosunku (a nie wiadomo czy wtedy była płodność) do tego USG, żeby zdążyło się zagniezdzic, zatrzymać i spuścić betę o duża wartość. Chyba większość z nas wolałaby myśleć, że to jakiś hormonalny figiel niż, że kolejne poronienie i tego zyczylybysmy @szkala ...
Brałam, ale byłam wówczas w ciąży i nie pamiętam czy jakoś bardzo bolały mnie piersi. Duphaston to prolaktyna, piersi mają prawo boleć podczas jego brania.
Na pewno @witch84 się znaja tyle o ile, tyle ile nauczyłam się sama próbując ogarnąć swoje wynagrodzenie, więc jeśli będę mogła pomoc to chętnie pomogę
Widzisz, to dobrze że masz ładny progesteron![]()
Dziewczyny, prosta rzecz. Pracowałam do 17.10, podstawę mam najniższa krajowa plus prowizja od obrotu.@nnat. Jak chcesz, to napisz tu lub na priv. Spróbuję przeliczyć.
Widzialam że wynik podobny.@nnat. Będę miała po 20.00 wynik z drugiego laboratorium i z tej samej godziny co we wtorek. Ale nie łudzę się.
Zapytam lekarza jak to jest. Ale na usg nie było jeszcze widać pęcherzyka-zalążki - widocznie nie udało mu się zagnieździć-zarodkowi. Możliwe, ze macica nie była gotowa. Nie wiem. Lekarz ocenił to na niecały 4 tydzień.
Ja poroniłam 25.09 potem krwawiłam i plamilam jeszcze dwa tygodnie, seks który mógł przynieść ciąże był najwcześniej ok 23/24. (nic nie notowałam, ale mniej więcej od wtedy już się kochaliśmy bez zabezpieczenia regularnie). W potem gdy robiłam test tej bety musiało być więcej.
Niewiele z tego wymyślimy. Trzeba poczekać na okres (to nie będzie raczej osobnego krwawienia) , jak nie przyjdzie, zrobię za tydzień betę. Po nim pójdę u siebie na kontrole, a potem za te 4 tyg.do tego lekarza. Bardzo bym chciała zaraz po okresie się starać, ale może poczekamy po tym co teraz. O tej ciąży to się mogłam nawet nie dowiedzieć, gdy nie mój pomysł z testem, czy zeszła beta.
Na razie jestem super zmęczona i czuje, ze potrzebuje odpoczynku.
@Aneczka85_01 bo chciałam mieć wcześniej wynik, jutro jedziemy na urlop i chciałam moc to jakiś ogarnac. Z tego samego labo i tej samej godziny, tez będę miała, ale po 20:00.
Zamiast robić testy owu które nie dają pewności poszłabym na monitoring cyklu do gina. i porobiła badania hormonów...Witajcie dziewczyny. Jestem w trakcie starań o dzidzie. Dziś mam 16dc.
W maju straciłam ciąże, już czwartą. Przy trzech poprzednich poronieniach mój cykl wracał do normy po pierwszej @ po poronieniu, natomiast po ostatniej stracie moje cykle zwariowały. To już 5 miesięcy i zastanawiam się kiedy wróci do normy. Mam ciągle plamienia niemalże od @ do @. Zawsze miałam objawy owulacji, a teraz nic. Nie wiem czy w ogóle ją mam. W obecnym cyklu zaczęłam brać inozytol i widzę poprawę. Plamienia jakby ustąpiły, ale nadal nie wiem czy miałam owulacje. Niby w 13dc miałam ból, który od zawsze był dla mnie bólem owulacyjnym, ale 3 testy trzech różnych firm były negatywne (tzn. na jednym pasek był minimalnie jaśniejszy od paska kontrolnego). Testy robię od 9dc. W 12 i 13 dc kreski kontrolne ciemniały, a od 14 dc już są jasniejsze, więc nie miem co myśleć.
Chciałam się dowiedzieć czy któraś z Was miała podobną sytuację, że potrzebowała kilku miesięcy, żeby cykl wrócił do normy.
Wiek pewnie też robi swoje, mam 35 lat i zapewne potrzeba mi już więcej czasu, jednak przy poprzednich stratach 2 lata temu wszystko wracało do normy bardzo szybko, a teraz od pięciu miesięcy jestem w zawieszeniu.
Pozdrawiam was wszystkie i życzę miłego dnia.