• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
ehh...
jestem zła na siebie, męża, na los....

na siebie że pokazałam na tą wizytę i jak się okazało że pęcherzyk jest po dobrej stronie to się napaliłam jak szczerbaty na suchary..
wcześniej naprawdę było podejście że fajnie jak się uda a jak nie to trudno. Teraz już niestety widzę że ciśnienie mi się włączyło...

na męża że nie rozumie że trzeba wykorzystać ten czas jak najlepiej...

na los że jakieś cyrki ze śluzem, akurat teraz m się musiał rozchorować...

jak mam brać leki, płacić za monitoring a potem nie będzie seksu to jaki to ma sens??
Młode i zdrowe pary mogą sobie powiedzieć jak nie ten cykl to następny. A u mnie każdy cykl na wagę złota...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry