• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dziewczyny znacie się na wynikach tarczycy w ciąży. Jak robiłam TSH przy pierwszych wynikach w ciąży TSH miałam 3 (biorę euthyrox 25, przepisany przez innego ginekologa przy ciąży, którą poroniłam). Teraz chodzę do innego ginekologa i on trochę zlał to moje TSH, mówiąc, że jest w normie. Ta poprzednia mówiła, że max 2,5, ale lepiej jak będzie do 2 a ten mi tu takie coś. Dziś po miesiącu zrobiłam TSH i FT4 i takie wyniki:
TSH 2,02
FT4 0,95 (norma 0,93-1,5).

Jesteś pod kontrolą endokrynologa? Mi zawsze mój lekarz-endokrynolog mówił, że w trakcie starań o dziecko TSH najlepiej jak jest poniżej 1, bo później w pierwszym trymestrze skoczy (z tego co kojarzę to beta jakoś tak wpływa na hormony tarczycy, że TSH skacze). W pierwszym trymestrze norma to do 2.5 bodajże, a Ty jesteś w ciąży czy w trakcie starań?
 
reklama
Jesteś pod kontrolą endokrynologa? Mi zawsze mój lekarz-endokrynolog mówił, że w trakcie starań o dziecko TSH najlepiej jak jest poniżej 1, bo później w pierwszym trymestrze skoczy (z tego co kojarzę to beta jakoś tak wpływa na hormony tarczycy, że TSH skacze). W pierwszym trymestrze norma to do 2.5 bodajże, a Ty jesteś w ciąży czy w trakcie starań?
Nie właśnie nie jestem pod kontrolą endokrynologa. Ta poprzednia ginekolog dała mi ten euthyrox 25, bo TSH było 2,7. A że się skończyło jak się skończyło. Kazała dalej brać, bo właśnie mówiła, że lepiej przy staraniach jak TSH będzie niższe.
Teraz jestem w ciąży i na początku miałam TSH 3. Wiem, że TSH skacze od bety i może dlatego gin teraz stwierdził, że jest ok. Teraz po ok. 1,5 miesiąca zrobiłam i TSH 2,02. Bardziej mi chodzi teraz o to FT 4 czy jest dobre.
 
@Emenemsy ja przez cała ciążę bałam się chodzić do toalety żeby nie daj Bóg nie zobaczyć krwi jak to było przy stracie...
Też właśnie mam podobnie przez ostatnią stratę :/
Kontroluj czu nie ma plamien albo krwawien, ale takie wrażenie może być, że zaraz chlusnie z Ciebie a nic się nie dzieje :) A to i ja cały czas sprawdzam czy nie plamie albo nie krwawie... Mimo że było u nas poronienie zatrzymane.
O bardzo dobrze to opisałaś z tym chluśnięciem :D ok, to spokój i cierpliwość nas ratuje
 
Chyba każda z nas po stracie tak ma. Ja dodatkowo ciągle sprawdzałam czy na pewno piersi mnie bolą, czy na pewno mam na nich żyłki i czy mdłości nie są słabsze, bo przy poronieniu nagle odeszły mi wszystkie objawy i myślałam ze to juz czas po prostu
 
Nie właśnie nie jestem pod kontrolą endokrynologa. Ta poprzednia ginekolog dała mi ten euthyrox 25, bo TSH było 2,7. A że się skończyło jak się skończyło. Kazała dalej brać, bo właśnie mówiła, że lepiej przy staraniach jak TSH będzie niższe.
Teraz jestem w ciąży i na początku miałam TSH 3. Wiem, że TSH skacze od bety i może dlatego gin teraz stwierdził, że jest ok. Teraz po ok. 1,5 miesiąca zrobiłam i TSH 2,02. Bardziej mi chodzi teraz o to FT 4 czy jest dobre.

Wiesz teoretycznie jest w normie ale przy dolnej granicy - ja bym osobiście rozejrzała się za endo, bo sama zaczynałam z TSH na poziomie 3,14 - teoretycznie było w normie ale i tak się okazało, że mam subkliniczną postać niedoczynności tarczycy. A teraz jak jesteś w ciąży to tym bardziej bym to sprawdziła z lekarzem.
 
Dziewczyny, dzień się kończy a ja zapomniałam o studniowkowym zdjęciu brzuszka dla Was!!!! :)

Pozdrawiamy Was wszystkie Cioteczki [emoji3590]
IMG_20200115_223545.jpeg
IMG_20200115_223523.jpeg
 

Załączniki

  • IMG_20200115_223059.jpeg
    IMG_20200115_223059.jpeg
    53,2 KB · Wyświetleń: 158
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry