Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mój partner nie ma parcia na dziecko. Także nie mam nawet o czym z nim rozmawiać. Żałuję tylko, że tyle lat zwlekałam z decyzją o drugim dziecku.To Może jakieś suple?
To szkoda, ale ucina całkiem rozmowę?Mój partner nie ma parcia na dziecko. Także nie mam nawet o czym z nim rozmawiać. Żałuję tylko, że tyle lat zwlekałam z decyzją o drugim dziecku.
Szczerze to on w ogóle o tym ze mną nie rozmawia. Jest świadomy że się nie zabezpieczamy, wie że w tamtym roku zdarzyła nam się ciąża i widzi też, że chciałabym mieć dziecko. Ale tego tematu nie porusza. Zresztą nasza relacja jest dość specyficzna, my nawet nie mieszkamy ze sobą. Nie jest on także ojcem mojego pierworodnego, sam ma już dzieci które wychowuje. Więc i ja nie naciskam, bo przecież nie mogę go do niczego zmuszać.To szkoda, ale ucina całkiem rozmowę?
Mam do Was pytanie. Dostałam dziś wyniki toksplazmozy, nie zdążyłam ich jeszcze sprawdzić a już dostałam tel z labo że muszę iść w miarę szybko do lekarza bo to świadczy o niedawno przebytym zakażeniu. Toksoplazmoza igg 358IU(wychodzi że reaktywny wynik) igm 0,209(niereaktywny). Poradzicie coś?? Bo patrzę na wyniki z przed roku gdy byłam w pierwszej ciąży i były bardzo podobne a lekarz nie mówił że coś nie tak tak samo wtedy nikt do mnie nie dzwonił...
Sama wiesz najlepiej co jest między wami. A decyzja jednak musi być wspólnaSzczerze to on w ogóle o tym ze mną nie rozmawia. Jest świadomy że się nie zabezpieczamy, wie że w tamtym roku zdarzyła nam się ciąża i widzi też, że chciałabym mieć dziecko. Ale tego tematu nie porusza. Zresztą nasza relacja jest dość specyficzna, my nawet nie mieszkamy ze sobą. Nie jest on także ojcem mojego pierworodnego, sam ma już dzieci które wychowuje. Więc i ja nie naciskam, bo przecież nie mogę go do niczego zmuszać.
@enej może sprzęt ma za słaby?
@Joaszka ja mam dopiero 33 lata, jedno dziecko i niestety też dałam sobie spokój. Sama ginka mówiła, że być może już przekwitam. Minął już rok od straty i nie zaskoczyło nic mimo współżycia bez zabezpieczenia. Nawet półtora miesiąca temu odstawiłam ovarin, bo szkoda tych pieniędzy. Mam tylko nadzieję, że przyjdzie taki czas kiedy się z tym pogodzę.
Szczerze to on w ogóle o tym ze mną nie rozmawia. Jest świadomy że się nie zabezpieczamy, wie że w tamtym roku zdarzyła nam się ciąża i widzi też, że chciałabym mieć dziecko. Ale tego tematu nie porusza. Zresztą nasza relacja jest dość specyficzna, my nawet nie mieszkamy ze sobą. Nie jest on także ojcem mojego pierworodnego, sam ma już dzieci które wychowuje. Więc i ja nie naciskam, bo przecież nie mogę go do niczego zmuszać.
Cieszę się że wszystko w porządku porządku [emoji11]A ja Wam wcześniej nie pisałam, ale miałam zlecone powtórne usg główki bo w szpitalu wyszło obecne halo okołokomorowe i dzisiaj na badaniu wszystko pięknie [emoji4] Tak się cieszę, bo nie ukrywam że mocno mnie to męczyło [emoji4]
Strasznie przykro się to czyta, Kochana...Mój partner nie ma parcia na dziecko. Także nie mam nawet o czym z nim rozmawiać. Żałuję tylko, że tyle lat zwlekałam z decyzją o drugim dziecku.
Cieszę się że wszystko w porządku porządku [emoji11]Strasznie przykro się to czyta, Kochana...
A mnie męczą bóle jak na miesiączkę. Dostałam 2 większą dawkę luteiny na wizycie 1,5 tyg temu, jedno opakowanie już poszło, drugie na tydzień około wystarczy a wizyta dopiero 10 lutego. Muszę dziś do profesora się odezwać, czy wziąć to co mam i tyle czy wypisze mi receptę nowa...
Niby kazał mi brać nospe do tego w razie potrzeby do 3x dziennie ale te bole zdarzają się często a na krótko, że nie ma potrzeby brać niczego, bo zaraz przechodzi.
Ale dzisiejsza noc mnie umeczyla. Wybudzalam wielokrotnie, właśnie z takimi krótkimi bólami plus bóle w okolicy krzyża, wstałam żeby zjesc cokolwiek i wziąć nospe...
Zaczyna mnie to coraz bardziej martwić![]()