• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Ja miałam silne bóle janljnikow zaraz po drugim poronieniu. Wiedziałam o czułam że coś jest nie tak. Okazało się że miałam duże torbiele. Miałam na to antybiotyk ( dziwny bo doodbytniczo) i potem drugi cykl torbiel z prawego jajnika się wchlonela ale były dwie małe na lewym. Ale w tym cyklu zaszłam w ciaze o trwa do dzisiaj 😁
Jak już Ci beta wyszła to na pewno nie torbiele, ale może organizm produkuje teraz intensywnie progesteron ? Nie miałam nigdy biochemicznej więc nie wiem jak organizm działa.
Bierzesz jakieś leki ?
 
Ja miałam silne bóle janljnikow zaraz po drugim poronieniu. Wiedziałam o czułam że coś jest nie tak. Okazało się że miałam duże torbiele. Miałam na to antybiotyk ( dziwny bo doodbytniczo) i potem drugi cykl torbiel z prawego jajnika się wchlonela ale były dwie małe na lewym. Ale w tym cyklu zaszłam w ciaze o trwa do dzisiaj [emoji16]
Jak już Ci beta wyszła to na pewno nie torbiele, ale może organizm produkuje teraz intensywnie progesteron ? Nie miałam nigdy biochemicznej więc nie wiem jak organizm działa.
Bierzesz jakieś leki ?
Biorę luteinę, acard, glucophage [do następnej wizyty], folik no i witaminy.
 
Ja miałam silne bóle janljnikow zaraz po drugim poronieniu. Wiedziałam o czułam że coś jest nie tak. Okazało się że miałam duże torbiele. Miałam na to antybiotyk ( dziwny bo doodbytniczo) i potem drugi cykl torbiel z prawego jajnika się wchlonela ale były dwie małe na lewym. Ale w tym cyklu zaszłam w ciaze o trwa do dzisiaj [emoji16]
Jak już Ci beta wyszła to na pewno nie torbiele, ale może organizm produkuje teraz intensywnie progesteron ? Nie miałam nigdy biochemicznej więc nie wiem jak organizm działa.
Bierzesz jakieś leki ?
W pierwszej ciąży miałam nadżerkę i plamienia od początku praktycznie. Poronilam na wczesnym etapie.
 
reklama
Dziewczyny jak było u Was z odpornością po poronieniu? Zauważyłyście jakąś różnicę? Ja na początku łapałam wszystkie wirusówki i przeziębienia. Pierwszy raz od lat towarzyszyła temu wysoka gorączka. Przez wakacje trochę ucichło, a od listopada znów zgarniamy wszystko naokoło. Od grudnia jestem czwarty raz chora, drugi z wysoką gorączką i dreszczami. To już ponad rok od poronienia. Czy ten brak odporności może być tym spowodowany?

Hm, organizm jest osłabiony po poronieniu, to fakt. Ale nie wydaje mi się, żeby to trwało aż rok. Po moim pierwszym poronieniu złapałam lekka infekcje, ale to chyba mój maz mi sprzedał. Natomiast lekko tylko bolało mnie gardło i to tyle z objawów. Pomiędzy pierwszym a drugim nie chorowałam, po drugim jestem 3 tygodnie i tez cisza. Choć mieliśmy kilka wyjazdów, chodziliśmy po górach i w ogóle. Wiec albo poronienie nie ma nic wspólnego z łapaniem przez Ciebie chorób albo po prostu każda z nas jest inna :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry