pixella77
Czerwcowa mama 2009
a ja dzis znów pierwsza? przecież już po 8 wstawać :-))) mi tu zaraz...
cyniczna - oby ślub sie udał, ja swój chetnie tez drugi raz bym wzięła zwłaszcza, ze wtedy juz w brzuszku była mała Wika9tyg i dobrze sie miała...
słodziutka, rak to przebrzydły oszust, nigdy nie wiadomo kogo i kiedy nawiedzi, walka jest nierówna niestety...trzymajcie sie dzielnie :-(, bądź z mamą po prostu...ja się ze swoim dziadkiem nawet nie zdąrzyłam pożegnać (miał wyciety przełyk...i raka zołądka :-( i jadł przez rurkę), 7 dni przed smiercia czuł sie wspaniale, wstał nawet po 5 latach z łóżka, robił ćwiczenia, wszyscy bylismy szczęśliwi a tu nagle ciach i zgasł we snie... wszyscy bylismy w szoku...jakos u mnie wszyscy na raka odchodzą, babcia i drugi dziadek też niestety :-(, okropna przeokropna choroba....i bezradność
niusi@ piekny teścik, dobrze, zę nie czekałaś do rana bo teraz możesz spać i śnic o maleńkich rączkach ...bo własnie gdzieśtam sie wykształcają :-)
od wczoraj boli mnie podbrzusze, zaczeły mi takie bolesne syfki wyskakiwać
idzie @ wielkimi krokami...
dzis sie wybieram do księdza po papierki wiki i bedziemy załatwiac chrzest...moja siostra znowu zaczeła staranka o dzidzię więc musimy sie wyrobic zanim zaciąży...:-)
cyniczna - oby ślub sie udał, ja swój chetnie tez drugi raz bym wzięła zwłaszcza, ze wtedy juz w brzuszku była mała Wika9tyg i dobrze sie miała...
słodziutka, rak to przebrzydły oszust, nigdy nie wiadomo kogo i kiedy nawiedzi, walka jest nierówna niestety...trzymajcie sie dzielnie :-(, bądź z mamą po prostu...ja się ze swoim dziadkiem nawet nie zdąrzyłam pożegnać (miał wyciety przełyk...i raka zołądka :-( i jadł przez rurkę), 7 dni przed smiercia czuł sie wspaniale, wstał nawet po 5 latach z łóżka, robił ćwiczenia, wszyscy bylismy szczęśliwi a tu nagle ciach i zgasł we snie... wszyscy bylismy w szoku...jakos u mnie wszyscy na raka odchodzą, babcia i drugi dziadek też niestety :-(, okropna przeokropna choroba....i bezradność
niusi@ piekny teścik, dobrze, zę nie czekałaś do rana bo teraz możesz spać i śnic o maleńkich rączkach ...bo własnie gdzieśtam sie wykształcają :-)
od wczoraj boli mnie podbrzusze, zaczeły mi takie bolesne syfki wyskakiwać
idzie @ wielkimi krokami...dzis sie wybieram do księdza po papierki wiki i bedziemy załatwiac chrzest...moja siostra znowu zaczeła staranka o dzidzię więc musimy sie wyrobic zanim zaciąży...:-)
Ale ta temperaturka to jak u nieboszczyka
Idź może zrobic morfologie kochana, zebyś nam się jakiejś anemii nie nabawiła.