• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

@witch84 dziękuję, chyba takiego głosu rozsądku potrzebowałam, bo sama się znowu zaczynam nakręcać 😉

@roki_1991 również dziękuję za odpowiedź. Heparyne mi gin da tak czy tak pełnopłatna chodziło mi o to, że to tak troszkę wymusiłam na nim a on tych mutacji nie uznaje. I miałam dylemat czy szukać kogoś kto to ogarnie czy to faktycznie ma takie znaczenie. Sama do końca nie jestem przekonana dlatego pytam 😉A mi jeszcze wyszły podwyższone przeciwciała kardiolioidiwe, ale tylko to z zespołu antyfosfolipidowego. Reszta w normie i nawet ddimery i czas krzepnięcia robiłam. A ja jakoś mam większe przekonanie do lekarza, który pracuje w szpitalu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
We wtorek ginekolog widział u mnie na jednym jajniku torbiel krwotoczna a na drugim endometrialna. Wczoraj inny ginekolog to potwierdził 😟 pisałam o tym wczoraj ale wiem ze ciężko tak zapamiętać historię każdej z nas
Ehh bardzo mi przykro , ciąża zawsze leczy endometriozę , staraj się czym prędzej . Kuzynka mija jak wczoraj pisałam ma córkę pomimo zdiagnozowanej endometriozy im się udało
 
Ehh bardzo mi przykro , ciąża zawsze leczy endometriozę , staraj się czym prędzej . Kuzynka mija jak wczoraj pisałam ma córkę pomimo zdiagnozowanej endometriozy im się udało
No tak, wiem że z endo też może się udać ale ja już czuję straszną presję czasu... Jak zaszłam w tę poronioną ciążę to bardzo się cieszyliśmy z mężem. Przez te zaledwie 8 tygodni zdążyłam już pokochać tą mała fasolkę i teraz po zabiegu jak najszybciej chciałabym znowu usłyszeć dobra wiadomość od ginekologa
 
No tak, wiem że z endo też może się udać ale ja już czuję straszną presję czasu... Jak zaszłam w tę poronioną ciążę to bardzo się cieszyliśmy z mężem. Przez te zaledwie 8 tygodni zdążyłam już pokochać tą mała fasolkę i teraz po zabiegu jak najszybciej chciałabym znowu usłyszeć dobra wiadomość od ginekologa
Znam to kochana. Też tak miałam, że musiałam zajść w ciążę tu i teraz. Poczekaliśmy trzy miesiące i mi jakby "przeszło". Cały czas miałam jakieś wymówki żeby zacząć w następnym cyklu. W końcu w kwietniu podjęliśmy decyzję, że to już ten czas. Po wszystkim, kilka dni przed okresem powiedziałam, że nie chce. Poczekajmy jeszcze trochę. Okresu nie dostałam, udało się w drugim cyklu bez presji w głowie. Myślę że to najlepsza opcja, musisz mieć czysty umysł.
 
Dziewczyny byłam wczoraj u gina i powiedział , ze na prawym jajniku widzi pęcherzyk 🤭 jest już możliwe aby 7 dni po zabiegu chciała wrócić mi owulacja ? Po poprzednim lyzeczkowaniu okres dostałam od daty łyżeczkowania po 26 dniach ( czyli jak zawsze )
Tak , to bardzo możliwe. Po pierwszym poronieniu owulację miałam właśnie tydzień po zabiegu.

Ja jeszcze nie myślę o kolejnej ciąży. W ogóle nie chce zachodzić w ciążę dopóki nie zrobię badań . Chyba bym nie przeżyła trzeciego poronienia.
Ale pamiętam po pierwszym poronieniu, nie mogłam się doczekać kiedy zaczniemy się starać . Zaczęliśmy starania po 3 miesiącach.
 
Tak , to bardzo możliwe. Po pierwszym poronieniu owulację miałam właśnie tydzień po zabiegu.

Ja jeszcze nie myślę o kolejnej ciąży. W ogóle nie chce zachodzić w ciążę dopóki nie zrobię badań . Chyba bym nie przeżyła trzeciego poronienia.
Ale pamiętam po pierwszym poronieniu, nie mogłam się doczekać kiedy zaczniemy się starać . Zaczęliśmy starania po 3 miesiącach.
Ja chyba spróbuje w następnym cyklu , mam 31 lat i mało czasu . Ostatni raz spróbujemy tym razem w asyście leków , jeśli nie wyjdzie odpuszczę temat .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry