Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Oooo, cudowny, gratulujęCześć dziewczyny dawno mnie tu nie było, rok temu 18.08 straciłam ciąże.a dnia 24.08.2020 na świat zawitał Antoś pozdrawiamy i całujemy was wszystkie.:*
Nie zwariowałaś, też tak robiłamNo tak wlasnie myślałam ze duphaston nie wychodzi na badaniu.
I całkiem możliwe że moje pierwsze poronienie właśnie wynikało z tego niedoboru proga.
czekam na rozwój wydarzeń, mam nadzieję że tym razem będzie okej.
Ale co chwila latam do kibelka sprawdzać czy nie krwawie, zwariowałam prawda? [emoji1787]
Witam przykro mi z powodu straty. Niestety z tą pepowina nie pomogę, ja bym nie była w stanie nawet myśleć o czymś takim. Nie możesz zapytać swojego lekarza co robić?Cześć Dziewczyny. Podczytuję was od 17.08 kiedy lekarz na USG poinformował mnie, że moja ciąża przestała się rozwijać w 7 tygodniu. zaproponował, że albo mogę czekać aż samoistnie poronię albo iść do szpitala na zabieg. Postanowiłam czekać.
To była moja pierwsza ciąża po 3 latach starań. Było to również nasze pierwsze podejście do in vitro. Mam endometriozę, o której nie wiedziałam aż profesor Malinowski nie wykrył jej przy okazji badań immunologicznych. Rok temu miałam dość skomplikowaną i długą operację tejże endometriozy przeprowadzoną przez profesora. Okazała się być dość rozległa (IV stopień). Leczę się również immunologicznie. Mam dość niskie AMH (<1). Poza tym wszystko w porządku.
W sobotę pojawiło się krwawienie, które się stopniowo nasilało. Nie było jednak bardzo mocne. Rozmawiałam dwa dni temu z lekarzem i powiedział żeby tak czy inaczej zgłosić się do szpitala w piątek (jutro). Wczoraj wieczorem wydaje mi się, że poroniłam płód z pępowiną. Nie widziałam żadnych innych tkanek takich jak kosmówka.
Chciałam przeprowadzić badania genetyczne. Zabezpieczyłam płód umieszczając go używając rękawiczek jednorazowych w jałowym pojemniku z solą fizjologiczną i włożyłam do lodówki. W informacjach od laboratorium przeczytałam, że nie przyjmują całych płodów, tylko pępowinę, fragmenty płodu, kosmówkę. Zadzwoniłam do laboratorium z pytaniem jak mam przygotować np. samą pępowinę. Panie powiedziała, że zazwyczaj robi to personel medyczny i nie może mi nic poradzić.
Co mam teraz zrobić? Jutro idę do szpitala (o ile mnie przyjmą bo podobno są maksymalnie obłożeni) i nie wiem czy mam jakoś samodzielnie tą pępowinę odseparować i jeśli tak to jak czy brać próbkę ze sobą. Nie wiem ile w tym szpitalu będę a próbka przecież musi być w lodówce. Jestem skołowana. Możecie coś doradzić? Może któraś z was była w podobnej sytuacji?
Nie martw się, fizjo to nie koniec świata@Lu_cy
Pomocy. Malutka ma 3.5 kiesiaca i nie orzeszla dzisiak próby trakcyjnej. Dzisiaj idziemy donfizjo na 16.00. Mamy fajnego tutaj w małej mieścinie. Ale szukam na slasku dobteg neurologa dziecięcego. Mam skowrowanie jak coś.![]()
Wiesz co do neuro są kolejki okropnie długo. Moja siostra jeździła do brudzowic. Ja Ci radze tak. Idź do fizjo prywatnie, umów się do neurologa(dostaniesz skierowanie na rehabilitacje). Zaczniesz prywatnie ćwiczenia, a potem poczekasz spokojnie do wizyty i przejdziesz na ćwiczenia na nfz. Zapytam jeszcze koleżanki gdzie ona była u neurologa ze swoim synem, może gdzieś jest szybciej@Lu_cy
Pomocy. Malutka ma 3.5 kiesiaca i nie orzeszla dzisiak próby trakcyjnej. Dzisiaj idziemy donfizjo na 16.00. Mamy fajnego tutaj w małej mieścinie. Ale szukam na slasku dobteg neurologa dziecięcego. Mam skowrowanie jak coś. [emoji846]
Fizjo mam. Właśnie czekamy na wiztmyte. Chodzi mi o neoruloga bardIejWiesz co do neuro są kolejki okropnie długo. Moja siostra jeździła do brudzowic. Ja Ci radze tak. Idź do fizjo prywatnie, umów się do neurologa(dostaniesz skierowanie na rehabilitacje). Zaczniesz prywatnie ćwiczenia, a potem poczekasz spokojnie do wizyty i przejdziesz na ćwiczenia na nfz. Zapytam jeszcze koleżanki gdzie ona była u neurologa ze swoim synem, może gdzieś jest szybciej
Moja koleżanka była tutaj. Bo Ty teraz jesteś gdzieś w okolicach Częstochowy?Fizjo mam. Właśnie czekamy na wiztmyte. Chodzi mi o neoruloga bardIej [emoji3]
Do Katowic i do Częstochowy mam po 60 km. Czyli godzinke jazdy. Idealnue. Dzięki wielkie !!!Moja koleżanka była tutaj. Bo Ty teraz jesteś gdzieś w okolicach Częstochowy?
Napięcie mimo wszystko trzeba rozpracować. A im szybciej zaczniesz tym lepiej. Oby tylko terminy były krótkieDo Katowic i do Częstochowy mam po 60 km. Czyli godzinke jazdy. Idealnue. Dzięki wielkie !!! [emoji1]
U fizjo Miłka przeszla próbę teajcyjna. Ale mamy niewidoczna asymetrie. Oraz wzmozobe naluecie jakby w lędźwiach. [emoji1]pani lediatra teomche na moje oko zle zrobila ta próbę.
Tak tak. Mamy cwiczenia. Wiec mamy miesiac na nie i potem do kontroli.Napięcie mimo wszystko trzeba rozpracować. A im szybciej zaczniesz tym lepiej. Oby tylko terminy były krótkie