• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Zespół antyfosfolipidowy - to muszę powtórzyć bo w jednym wskaźniku miałam nieznacznie podwyzszone przeciwciała
Antykoagulant tocznia - ujenny
Trombofilia - prawidlowo
Mutacje MTHFR - wyszły mi w heterozygocie ale moja gin uważa że nie są powodem poronień
Drożność jajowodów
W zeszłym roku miałam też histeroskopie że względu na polipy w macicy
Pozostaje mi immunologia i te komórki NK
Dla mnie te badania to czarna magia jakas, nie wiem nic na ten temat
 
reklama
Warto znaleźć ginekologa któremu będziesz ufać. Niech Ci powie czy warto się gruntownie przebadać czy profilaktycznie Ci wprowadzi leki np. akard, heparynę. Ja za późno wprowadziłam heparynę bo w 6 tygodniu. Tak przynajmniej czuję. Teraz od pozytywnego testu będę brać. Z uwagi na mutacje MTHFR, PAI-1 I zespół antyfosfolipidowy. Dodatkowo poszukam gdzie mam robić wlewy z intralipidu na komórki NK.
[/QU
Dla mnie te badania to czarna magia jakas, nie wiem nic na ten temat
To zupełnie jak ja na początku ... Na tym forum siedziałam , czytałam i myślałam sobie "Boże ile te dziewczyny robią badań, o czym one w ogóle piszą, ale mają dużo problemów ..." nie myślałam wtedy że będę tak doskonale to rozumiec.
 
No ja też dziewczyny nie ukrywam mam ciśnienie. Z tym poznaniem przyczyn to jest bardzo trudna sprawa. Nawet jak lekarz coś znalazł co wymaga innego prowadzenia kolejnej ciąży to mi zaznacza że to nie musiało wpłynąć na poronienie. Ze może wada zarodka. A może jakiś teratogenny czynnik w środowisku. A może jeszcze coś innego. Może się dało zapobiec A może nie. Mi wyszły teraz te komórki NK a immunolog i tak powiedział że może w macicy jest mniej niż w krwi. Może nie wpływają na zarodek. Tego nigdy nie wiadomo. Są kobiety które mają dużo problemów ze zdrowiem o których nie widzą i bez leków rodzą zdrowe dzieci. To wszystko to czasem taka loteria.
Zgadzam się że rzeczy które się znalazło nieprawidłowe w wynikach badań, mogą być przyczyną ale nie muszą. Przyczyna mogła być zupełnie inna niż te komórki NK. Ale gdybanie że.moze w macicy jest mniej i olanie czegoś co już w badaniach wyszło, moim zdaniem jest zła drogą. Bo jeśli już wiesz że coś jest nie tak, to warto zapobiegać w następnej ciąży odpowiednimi lekami ;)
 
Ja też nie myślałam, że to będzie takie trudne wszystko. Mam 30 lat i wyniki w sumie ok a długo nie mogliśmy zajść, robiliśmy sporo badań i nic takiego nie wykazały tez, jeden jajnik niedrożny. Jak zaszliśmy, to myślałam że już będzie ok i nie podjerzewalan że może mnie czekać jeszcze to wszystko. A teraz mam za sobą dwa poronienia. Jak się uda zajsc, biorę heparynę acard steryd. Nie wiem czy przeżyje ewentualnie jeszcze jedno poronienie...
Poddać się też nie umiem jeszcze
 
Zespół antyfosfolipidowy - to muszę powtórzyć bo w jednym wskaźniku miałam nieznacznie podwyzszone przeciwciała
Antykoagulant tocznia - ujenny
Trombofilia - prawidlowo
Mutacje MTHFR - wyszły mi w heterozygocie ale moja gin uważa że nie są powodem poronień
Drożność jajowodów
W zeszłym roku miałam też histeroskopie że względu na polipy w macicy
Pozostaje mi immunologia i te komórki NK

Jeden wskaźnik z badań na zespół antyfosfolipidowy już na niego wskazuje. Ja też mam tylko jeden i mam aps.
 
Jeden wskaźnik z badań na zespół antyfosfolipidowy już na niego wskazuje. Ja też mam tylko jeden i mam aps.
Nawet nieznacznie podwyższony? Niestety badania były robione po ponad 7 tygodniach od poronienia. Screenshot_2020-07-30-16-35-55-201_com.opera.browser.jpg

Teraz chyba to powtórzę na świeżo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry