Niusi@ tez trzymam kciuki, daj szybko znac jak wrócisz....
Agi, bardzo mi przykro, że sie nie udało...niby ze złymi wiadomościami jesteśmy w stanie sie oswoić ale strata przez to wcale mniej nie boli...ja czekałam tydzień na swój wyrok :-(
Slodziutka, czapki nadal niet ale za to mam przy sobie piekną czerwona chustę w kwiaty z jacpotu :-) wczoraj załozyłam ja na głowę jak wiało i o mały włos autobus by mnie nie przejechał bo sie młody kierowca zagapił hahaha...musiałam wygladać dosć intrygującą na tle szarej rzeczywistości..wielki czerwony kwiat :-)...
wróbelek, ona dzis 28dc i
2@małpy nadal nie ma...ale powinna dobić do brzegu jutro :-)...albo pojutrze...czekam z niecierpliwością....brzuch twardy jak balon i boli.....
szafirek, dobrze, ze przyszła @ uf może tojednak nie torbiel...będziemy testowac razem :-) w październiku :-)...widocznie twoja fasolka musi poczekać na fasolke cioci Pixelki :-)...
kasiek, szefowie to do siebie maja, ze zanim wysłuchają racjio to cie objadą...(z małymi wyjątkami)...mój obecny szef objeżdża wszystkich tylko nie mnie....

...
Reszte dziewczynek pozdrawiam...