Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nie patrz na same wyniki z krwi, bo z nih sie nic nie dowiesz. Lekarz który wykonywał badanie USG musi te wyniki wrzucić w sytem i zestawic właśnie z USG. Wtedy wyjdzie mu ryzyko poszczególnych wad. Dlatego powiedzieli ci ze będą po tygodniu, bo oprócz krwi musi lekarz nad tym usiąść i wyliczyć ryzyka. Także cierpliwosciDziewczyny znacie się na wynikach pappa? Mialam mieć wyniki po tygodniu, ale właśnie spojrzałam, że już są. Ale jakoś inne wartości są w internecie a inne są u mnie. Wydaje mi się, że mam sporo za wysokie dziś mi wybija 13+1. Mogę dołączyć wyniki abyście zerkly ?
Hej w ciążę tą poronioną czyli jedyną zaszłam po roku starań. No i po poronieniu wyszła wada genetyczna w badaniach. Trzymam kciuki żeby Wam się udało. Ja powoli trace nadzieje. Pomimo lekarza mam wrażenie że mi się nie uda...
Mi powiedzieli lekarze, że wczesne zahamowanie rozwoju ciąży, przed "biciem serduszka" mogło być spowodowane nadkrzepliwością. Że przy tak małej ciąży wystarczy drobny zakrzep. Czy lekarz tej dziewczyny miał rację? To zależy od tego, czy dał jej jakieś profilaktyczne zalecenia/leki przed drugą ciążą.Dziewczyny mam pytanie z czystej ciekawościU ginekologa w poczekalni rozmawiałam z dziewczyną po poronieniu lecz ona nie miała akcji serca dzidzi. Lekarz po poronieniu nie zlecił jej żadnych badań, mówiąc że jakby biło już serduszko to jest sens robić szereg badań po stracie. Czy to wg Was prawda i poprawne postępowanie?
To może sama pogadaj z psychologiem. Zrzucisz trochę ciężaru z siebie, to też pomaga w utrzymaniu zdrowej ciąży.Tak pisałam o poronionej ciąży. Tylko w tej byłama teraz 13 cykli się staramy i nic. On chce inseminacji mówi że jak lekarz tak doradza to okej. Chce dziecka ale jakby nie wiem nie dopuszczał myśli że z nim też coś może być nie tak...
co do psychologa odpada. On nie rozumie takich terapii i powiedział że ja to do psychiatry powinnam iść. W dodatku uważa że mam obsesje bo ciągle placze i przeżywam że inni mają dzieci...
Bardzo mi przykroCześć.
Znalazłam właśnie ten wątek... jeszcze dziś rano miałam pozytywny test, teraz krwawienie i bol. Dopiero 4tc, ale tak bardzo mi smutno...
DziekujeBardzo mi przykrodobrze, że tu trafiłaś, to forum jest jak grupa wsparcia, niestety każda z nas ma za sobą poronienie. Ja się tu pojawiłam ponad miesiąc temu a dzięki dziewczynom jest mi psychicznie lżej, dowiedziałam się też jakie badania mogę sobie zrobić.
Bardzo chciałam aby chodził ze mną do lekarza ale jak zadzwoniłam do tej kliniki to powiedzieli że przez koronawirusa będzie to możliwe dopiero na wyraźne wskazanie lekarza a chwilowo miałam dwie wstępne wizyty na które kazał przynieść tylko wyniki partnera. W przyszłym miesiącu drożność i ma wtedy mi wszystko o tej inseminacji powiedzieć. Pewnie dopiero na inseminacji pierwszy raz będziemy razem. Mam nadzieję że będzie okej mimo wszystko.Bardzo fajny lekarz, lubię takich. Co do twojego męża może wspólna wizyta u lekarza? Może następnym razem weź jego i idźcie razem.
D3 nie jest za mało?
Nie wiem jakie normy są u ciebie w labo. Hormonalnych nie umiem określić