• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
A jak się dziś czujesz ?
Fatalnie, gorzej niż wczoraj. Mąż mnie prowadzi do łazienki, pomaga zmieniać pozycje jak leżę, suchy kaszel mnie męczy jak nigdy w życiu. Temperaturę udaje mi się zbijać tylko do 37,6 a potem znowu rośnie. Robię inhalacje, koleżanka wykupiła mi leki i podrzuciła nam pod drzwi. Bardzo zmarzłam w tym szpitalu i przez to się gorzej czuję. Staram się dużo wody pić, ziółka z miodem, napój imbirowy. Chciałabym mieć to jak najszybciej za sobą 🙂
 
Fatalnie, gorzej niż wczoraj. Mąż mnie prowadzi do łazienki, pomaga zmieniać pozycje jak leżę, suchy kaszel mnie męczy jak nigdy w życiu. Temperaturę udaje mi się zbijać tylko do 37,6 a potem znowu rośnie. Robię inhalacje, koleżanka wykupiła mi leki i podrzuciła nam pod drzwi. Bardzo zmarzłam w tym szpitalu i przez to się gorzej czuję. Staram się dużo wody pić, ziółka z miodem, napój imbirowy. Chciałabym mieć to jak najszybciej za sobą 🙂
Jesteś dzielna, maluszek też. Wytrzymacie to. Oby się skończyło jak najszybciej ❤️✊
 
Fatalnie, gorzej niż wczoraj. Mąż mnie prowadzi do łazienki, pomaga zmieniać pozycje jak leżę, suchy kaszel mnie męczy jak nigdy w życiu. Temperaturę udaje mi się zbijać tylko do 37,6 a potem znowu rośnie. Robię inhalacje, koleżanka wykupiła mi leki i podrzuciła nam pod drzwi. Bardzo zmarzłam w tym szpitalu i przez to się gorzej czuję. Staram się dużo wody pić, ziółka z miodem, napój imbirowy. Chciałabym mieć to jak najszybciej za sobą 🙂
Już będzie tylko lepiej, najgorsze masz za sobą 💪👍🤗
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry