• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witam!Miałam pracowity weekand.Pozdrawiam i przytulam.Nie mam jakoś weny pisac,nie mam nastroju,boli brzuch i czuję że małpa nadciąga a tak chciałam żeby się udało.A jeszcze zauważyłam że z pępka wychodziła mi taka biaława ciecz,raz tylko ale sie przeraziłam.Więc jestem na maksa zdołowana.Wczoraj mnie w pewnym momencie tak zmuliło że myślałam że zwymiotuję ale potem już nie.Coś czuję że jutro nie będzie już czego testowac.
 
reklama
Karolka......może jeszcze nic straconego....przytulam i życze zdrówka kochana.....
Alicja....a nie wiem skąd mam tego mojego faceta...stał biedny na ulicy to go przygarnęłam hihihihi.....ale ciacho dobre zrobił......
Katrin....rozumiem co czujesz i nawet wiem dlaczego nie chcesz wiecej próbować.....ale może kiedyś wszystkie bedziemy myślały jak Mirka......bo własciwie to "dobre"podejście....
 
Na tym wątku jestem nowa choć nie ukrywam, że od dłuższego czasu podczytuję Was. Przez moment byłam mamą marcową ale od początku ciąża była nie do końca prawidłowa i na USG w 10 tyg okazało się że ciąża obumarła. Zabieg miałam 20 sierpnia i to była moja druga już strata i drugi zabieg. Tak właściwie to pozbieralam sie już, chociaż często zadaje sobie pytanie DLACZEGO???
Mam 2,5 letniego synka i w tej ciąży nie miałam żadnych problemów. Więc co jest teraz nie tak??? Pozwólcie, że do Was dołączę i czasami się pożalę albo pośmieję z Wami. ;-)
 
agnieszka
ja jak chce zjeść dobre ciasto i nie srac dalej niż widze , tomusze je sobie kupić
M twierdzi , ze umie i nawet juz kiedys próbował , ale ja nie próbowałam i dlatego ciągle jeszcze zyje .....................................hhihihihi
 
Doka....witaj,przykro mi ,ze i Ciebie to spotkało.Zaglądaj do nas jak najczęściej....dla mnie to była i jest najlepsza terapia......
Katrin.....no ja nie moge nic złego powiedzieć na ciasta mojego M...zyję i nic mi nie dolega....hihi
Gabi...witaj...zyczę tradycyjnie duzo zdrówka....
Wiecie ja dziś tez nie w sosie...pogoda depresyjna jakaś i wspomnienia wracają.....dziś mijaja 4 miesiące.....już.....a dla mnie czas stanął w miejscu....boję się piątku ale czuję,że musze pożegnac się z moim Aniołkiem......
 
agnieszka to nie mów
jak zjadliwe to chwal chłopa
bo jeszcze ci śie zbuntuje i bedziesz jak ja latać do cukierni

Gabi ............................ troche smiechu nam nie zaszkodzi ;-)
 
Wiecie dla mnie to niewyobrazalne...ile jest takich kobiet jak my.....
ciągle "przybywaja"nowe przykre historie....to takie niesprawiedliwe...ehhhhh....
Kristin...chwalę ale wiesz za dużo facetowi cukrowac nie mozna bo w piórka obrosnie...hihi
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry