Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Wiesz co, ja byłam na Ujastku z plamieniem, babka 15min czegoś szukała w macicy aż wreszcie się udało - tylko dlatego że się uparlam że pecherzyk był i ma szukać bo plamienie było za słabe na poronienie. I Uwaga 6+3 zarodek 6mm... Tak więc mogą nie znaleźć tym bardziej takiego małego jak mają słabszy sprzęt.No ok. Boże ja myślałam że 1377 to już powinno być widać a jednak nie
No nic czekam co mi odpiszą na maila. Może się uda dostać l4. Jedyne co to nie wiem gdzie iść bo w luxmed pewnie tak szybko mnie nie przyjmą a zresztą tam mają chyba słabą jakość hmm
No ok. Boże ja myślałam że 1377 to już powinno być widać a jednak nie [emoji2368]
No nic czekam co mi odpiszą na maila. Może się uda dostać l4. Jedyne co to nie wiem gdzie iść bo w luxmed pewnie tak szybko mnie nie przyjmą a zresztą tam mają chyba słabą jakość hmm
Ja zawsze test ciążowy robiłam kilka dni po okresie i zawsze koło 7-8 tyg. Pierwsza wizyta. Choć ostatnim razem gin przed wizytą kazał zrobić bete. Miałam 1600 i kazał za 2 tyg na USG przyjsc. Tak jak mówisz co wisi to nie utonie. Ale jak ktoś już jest po jakiś poważniejszych przejściach jak np. Gonzi to nie dziwne że takie szybkie wizyty i te bety. Ale wierzę że będzie dobrzeJa w żadnej ciąży nie sprawdzałam bety. Ani razu. Umawiałam się zawsze koło 7tc, żeby już coś było widać konkretnego. Tylko raz poszłam w 5tc bo chciałam wiedzieć że wewnątrzmaciczna, było widać pęcherzyk z mikrozarodkiem, ale akurat tę ciążę straciłam (miałam dziwne uczucie że coś jest nie tak). Jestem zdania, że co na wisieć nie utonie. Ufasz swojemu ginekologowi? Do piątku czas upłynie. Na L4 odpocznij przede wszystkim. Trzymam kciuki![]()
Mąż ma dobre parametry.Od hematologa zlecone miałam bialko c, białko s, ferrytyna, żelazo, TIBC i to tyle co pamiętam. Miałam na pewno jeszcze jedno ktorego nie zrobilam bo w diagnostyce powiedzieli mi za nie 500 zł. Ale nie pamiętam nazwy.
Zawsze jest szansazwłaszcza że już raz Wam się udało. A mąz badał nasienie? Może to tu tkwi problem?
Ja absolutnie nie neguję badania beta HCG. Nawet w takich sytuacjach kiedy potrzebne są leki jestem bardzo za jej wykonaniem. Bardziej chodziło mi i to, że Gonzi jest dopiero około 5tc i może być tak, że trzeba jeszcze poczekać aby było coś widać. A do piątku jest 5dni. Bardzo jej kibicuję, zresztą Tobie teżJa zawsze test ciążowy robiłam kilka dni po okresie i zawsze koło 7-8 tyg. Pierwsza wizyta. Choć ostatnim razem gin przed wizytą kazał zrobić bete. Miałam 1600 i kazał za 2 tyg na USG przyjsc. Tak jak mówisz co wisi to nie utonie. Ale jak ktoś już jest po jakiś poważniejszych przejściach jak np. Gonzi to nie dziwne że takie szybkie wizyty i te bety. Ale wierzę że będzie dobrze
Jest to dobra myśl!Tam gdzie robią 3/4D i badania prenatalne mają dobry sprzęt.
No to może faktycznie przez ten sprzęt nie widziałWiesz co, ja byłam na Ujastku z plamieniem, babka 15min czegoś szukała w macicy aż wreszcie się udało - tylko dlatego że się uparlam że pecherzyk był i ma szukać bo plamienie było za słabe na poronienie. I Uwaga 6+3 zarodek 6mm... Tak więc mogą nie znaleźć tym bardziej takiego małego jak mają słabszy sprzęt.
Oki dziękiU mnie przy becie 1500 też nic nie było widaćna usg, gdzie miałam betę 24000 lekarz stwierdził, że widać tylko pęcherzyk, a tydzień później u innego lekarza, na lepszym sprzęcie było serduszko
koniecznie skonsultuj to z innym lekarzem
![]()
No niestety u mnie to wszystko kwestia zaleceń lekarza. W innym wypadku raczej też bym tak nie latała co 2-3 dni. Niestety jesteśmy w punkcie wyjścia a beta rośnie i nie dziwię się lekarzowi bo wie co może się stać przy najgorszym scenariuszu.Ja zawsze test ciążowy robiłam kilka dni po okresie i zawsze koło 7-8 tyg. Pierwsza wizyta. Choć ostatnim razem gin przed wizytą kazał zrobić bete. Miałam 1600 i kazał za 2 tyg na USG przyjsc. Tak jak mówisz co wisi to nie utonie. Ale jak ktoś już jest po jakiś poważniejszych przejściach jak np. Gonzi to nie dziwne że takie szybkie wizyty i te bety. Ale wierzę że będzie dobrze