• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Pewnie że masz szansę zajść w ciążę i jeszcze na dodatek szczęśliwie ja donosic. Długo się staralas o ciaze? Na wiek nie patrz, bo ja jak rodzilam pierwsza córkę spotkałam na sali pełno dziewczyn koło czterdziestki które miały bezproblemowe ciaze a młode dziewczyny miały jakieś komplikacje. Także wiek to są tylko liczby.
Co do badań, pewnie że zawsze lepiej się przebadac. Ja gdybym nie znala przyczyny też bym pewnie robiła masę badań bo chciałabym wiedzieć dlaczego tak się stało. Ale są też dziewczyny, które po poronieniu nie robiły żadnych specjalistycznych badań a kolejne ciąże były bezproblemowe. Poronienia się zdarzają i lekarze prawie zawsze po pierwszym nie zalecają badań. Ja osobiście uważam że o ile na początku ciąży poronienia się zdarzaja i po pierwszym nie robiłabym badań, tak już w ciąży zaawansowanej taka jak twoja chyba bym zrobiła jakieś badania.
Pół roku się staraliśmy, więc w sumie to nie było jakoś bardzo długo. Masz rację, była to już ciąża dość zaawansowana więc faktycznie fakt że serduszko przestało bić nie jest takie częste...
 
reklama
Ja nie chciałam zobaczyć dziecka i teraz chyba zaczynam tego żałować...
Nie żałuj, może to i dobrze. No ja urodziłam na ubikacji więc jak cos poleciało na papier to spojrzałam, no i widziałam jak ja lekarz wyciągal. Nie zapomne tego widoku nigdy. Ale gdyby personel zapytał czy chce zobaczyć dziecko chyba bym się nie zdecydowała,zbyt duża trauma bo dziecko wygladalo już jak dziecko i to bylo najbardziej przykre
 
Nie żałuj, może to i dobrze. No ja urodziłam na ubikacji więc jak cos poleciało na papier to spojrzałam, no i widziałam jak ja lekarz wyciągal. Nie zapomne tego widoku nigdy. Ale gdyby personel zapytał czy chce zobaczyć dziecko chyba bym się nie zdecydowała,zbyt duża trauma bo dziecko wygladalo już jak dziecko i to bylo najbardziej przykre
Ja zasnęłam i urodziłam na łóżku, widzialam jego rączkę, ale pielęgniarka zapytała się czy chcę się z nim jeszcze pożegnać a ja odmówiłam. Może tak jak mówisz zobaczyłam tylko rączkę, a jak bym go zobaczyła całego to może nie byłabym w stanie tak spokojnie podejść do tej sytuacji. Poza tym mam wrażenie jakby mnie to nie dotyczyło, jakby to się nigdy nie wydarzyło. Dziwne to wszystko... Mam nadzieję że uda mi się niedługo zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko.
 
Ja zasnęłam i urodziłam na łóżku, widzialam jego rączkę, ale pielęgniarka zapytała się czy chcę się z nim jeszcze pożegnać a ja odmówiłam. Może tak jak mówisz zobaczyłam tylko rączkę, a jak bym go zobaczyła całego to może nie byłabym w stanie tak spokojnie podejść do tej sytuacji. Poza tym mam wrażenie jakby mnie to nie dotyczyło, jakby to się nigdy nie wydarzyło. Dziwne to wszystko... Mam nadzieję że uda mi się niedługo zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko.
My też niedługo będziemy się starać, wierzę, że teraz już wszystko będzie dobrze. Musi być ☺️😘
 
Ja zasnęłam i urodziłam na łóżku, widzialam jego rączkę, ale pielęgniarka zapytała się czy chcę się z nim jeszcze pożegnać a ja odmówiłam. Może tak jak mówisz zobaczyłam tylko rączkę, a jak bym go zobaczyła całego to może nie byłabym w stanie tak spokojnie podejść do tej sytuacji. Poza tym mam wrażenie jakby mnie to nie dotyczyło, jakby to się nigdy nie wydarzyło. Dziwne to wszystko... Mam nadzieję że uda mi się niedługo zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko.
U mnie tez drugi trymestr, tez w gruncie rzeczy poród na fotelu i hm, namawiano mnie mocno na zobaczenie zwłok, kilka razy. Odmówiłam i nawet czułam się trochę winna ten tydzień czy dwa po porodzie. Ale myśle, ze wybrałam dla siebie lepszą opcję, szczerze mówiąc, to kampanie z billboardami „mam 12 tygodni”, absolutnie w każdym miescie w Polsce, przyczyniły się do mojej decyzji, czuję, ze mam jakaś traumę z tym związaną heh. Mogę potwierdzić, ze czas może nie stricte „leczy rany”, co na pewno zwiększa ilość miejsca w głowie, ktorego można używać do myślenia o wszystkim innym, niż to wydarzenie. Strasznie mi przykro, ze tez Cię to spotkało, u mnie sytuacja wyglądała podobnie, ale jestem pewna, że czeka Cię jeszcze dużo szczęścia :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry