Blondynka w sieci
Fanka BB :)
Hej Kochane. Zrobiłam badania i powiedzcie mi o czym te wyniki mogą świadczyć? Jaki ten podwyższony poziom ma konsekwencje? Czy on mógł mieć wpływ na poronienie?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Jeśli nie potrzebujesz np heparyny, masz wszytko leki, to ja bym poczekała z wizytaDobra. Chyba mamy to. Oczywiście za wcześnie na radość. Ale mam na dzisiaj lekarza i sie zastanawiam czy nie przenieść za 3 tygodnie (dziś 9dpo), i tak nic nie będzie widać, mam metaforminę + duphaston i jodid który muszę zwiększyć do 2ch - wiec wszytko wiem. Jak myślicie?
Ewidentnie ciąża, nie ma wątpliwościHej dziewczyny. Miała któraś z was do czynienia z testemi ciążowym Nordtest? 2 dni po spodziewanej miesiączce wyszedł taki widok. Chyba to tylko kreska testowa ale zrobiła mi nadzieję..
Ja w ciąży z córką robilam rano betę, wyszła około 300 (nie pamiętam dokladnie). Następnego dnia rano chciałam zrobić test żeby powiedzieć mężowi. Spodziewałam się tłustej krechy która wyjdzie w moment, a tak się nie stało. Kreska była dużo jaśniejsza niż testowa. Także kolorem się nie przejmujOwulacja była 15dc a dzisiaj mam 31dc więc słabo widoczna ta kreska jak dla mnie i nie mam żadnych objawów. Pójdę jurro na betę![]()
Jak ktoś chce robić betę bo go to uspakaja to niech robi. A jak ktoś nie chce robić bo stres, to niech nie robi, prosteStwierdziłam ze uwielbiam to forum po twoim wpisie. Przed wylądowaniem tutaj bylam na innym na staraczkach i tam kilka razy się odezwałam w tym z 3 razy opierdziel od każdej dostalam ze nie robie bety bo uważam że to niepotrzebne badanie które tylko stresuje ludzi. I uważam jak ty jeśli nie ma potrzeby po co je robic ?? Rozumiem po poronieniu przy podejrzeniu cp ale przy zdrowej ciazy nie bardzo według mnie
Gratuluje pozytywnych testówi trzymam kciuki za kazda
Ale test robiony po południu na takim etapie ciąży ma prawo nie wyjśćNie wytrzymałam i zrobiłam test innej firmy i czysta biel niestety![]()
Przede wszystkim: Nie płacz, szkoda twoich łezSpać nie mogę, mam wyniki badań. Wyszła mi mutacja MTHFR C677T i A1298C i mutacja w genie PAI-I. Płakać mi się chce... Już się naczytałam w internecie co to może powodować itp...
Napisz jeszcze ktore heterozygotyczne, które homo? To że masz mthfr, to żadna informacja, bo już wiemy, że coś tam z homocysteina jest nie tak. Rewelacje internetowe o konsekwencjach podziel przez 100 i spójrz na to w ten sposób: za pewne ludzie, którzy brali udział w badaniach nad konsekwencją tych mutacji, wcale nie brali specjalnych supli, nie odżywiali się specjalnie. Pewnie mieli "zatrute" organizmy i dlatego chorowali. Samo mthfr to zaden wyrok a wskazówka, żeby sprawdzac homocysteine i zainteresować się kwestia metylacji. Jeśli chodzi o pai, to ważniejszy jest niedobór białka S. Dzięki wiedzy o pai może wyegzekwujesz od lekarza heparynę od owulacji, bo pai niby może skutkować już problemami w implantacji. Celowo używam "niby" i "może". Jeśli chcesz się obstawić lekami, to zbieraj badania i znajdź lekarza, ktory je zinterpretuje. Wiem, że można się załamać, kiedy dostaje się czerwony wynik, w którym są stwierdzenia "nieprawidłowy", to jest mega dołujące. Ale mam nadzieję, że dzisiaj już Ci będzie lżej na sercu! Ja jestem żywym dowodem że z c677t i mthfr można mieć nieautystyczne dzieci bez leków (można nawet pracować do rozwiązania), nie umierzec na chorobe zakrzepowo-zatorowa w połogu itd. Mam troje i jestem przekonana, że mutacje nic nie miały do moich 2 wczesnych poronien. U Ciebie ten nastrój nerwowy utrzymuje się już dłużej, to Ci nie służy, to wpływa na Twój związek i na Twoje zdrowie. Pomyśl o konsultacjach z psychologiem i z jakimś mega dobrym lekarzem od poronien, który zdejmie z Ciebie konieczność czytania tych wyników. Tu na tym wątku rozumiemy Twój strach, większość z nas była w tym samym miejscu co Ty terszSpać nie mogę, mam wyniki badań. Wyszła mi mutacja MTHFR C677T i A1298C i mutacja w genie PAI-I. Płakać mi się chce... Już się naczytałam w internecie co to może powodować itp...
To żaden wyrok. Spójrz na to z tej strony że może masz jakiś powód niepowodzenSpać nie mogę, mam wyniki badań. Wyszła mi mutacja MTHFR C677T i A1298C i mutacja w genie PAI-I. Płakać mi się chce... Już się naczytałam w internecie co to może powodować itp...
Uwielbiam Twoje wypowiedziNapisz jeszcze ktore heterozygotyczne, które homo? To że masz mthfr, to żadna informacja, bo już wiemy, że coś tam z homocysteina jest nie tak. Rewelacje internetowe o konsekwencjach podziel przez 100 i spójrz na to w ten sposób: za pewne ludzie, którzy brali udział w badaniach nad konsekwencją tych mutacji, wcale nie brali specjalnych supli, nie odżywiali się specjalnie. Pewnie mieli "zatrute" organizmy i dlatego chorowali. Samo mthfr to zaden wyrok a wskazówka, żeby sprawdzac homocysteine i zainteresować się kwestia metylacji. Jeśli chodzi o pai, to ważniejszy jest niedobór białka S. Dzięki wiedzy o pai może wyegzekwujesz od lekarza heparynę od owulacji, bo pai niby może skutkować już problemami w implantacji. Celowo używam "niby" i "może". Jeśli chcesz się obstawić lekami, to zbieraj badania i znajdź lekarza, ktory je zinterpretuje. Wiem, że można się załamać, kiedy dostaje się czerwony wynik, w którym są stwierdzenia "nieprawidłowy", to jest mega dołujące. Ale mam nadzieję, że dzisiaj już Ci będzie lżej na sercu! Ja jestem żywym dowodem że z c677t i mthfr można mieć nieautystyczne dzieci bez leków (można nawet pracować do rozwiązania), nie umierzec na chorobe zakrzepowo-zatorowa w połogu itd. Mam troje i jestem przekonana, że mutacje nic nie miały do moich 2 wczesnych poronien. U Ciebie ten nastrój nerwowy utrzymuje się już dłużej, to Ci nie służy, to wpływa na Twój związek i na Twoje zdrowie. Pomyśl o konsultacjach z psychologiem i z jakimś mega dobrym lekarzem od poronien, który zdejmie z Ciebie konieczność czytania tych wyników. Tu na tym wątku rozumiemy Twój strach, większość z nas była w tym samym miejscu co Ty terszale wiemy tez, że trzeba iść dalej i na pewno podpowiemy Ci dobre supelmenty, dobrego lekarza, może dietetyka.
Ta heparyna mnie przeraża... Codziennie zastrzyki...To żaden wyrok. Spójrz na to z tej strony że może masz jakiś powód niepowodzen
Chociaż zdania na ten temat są podzielone. Resztę wyjaśniła @aspekt w piękny sposóbja też mam mutacje obie, co prawda bez pai ale w obecnej ciąży mam heparynę .
Uwielbiam Twoje wypowiedzizawsze znajduje w nich spokój i konkrety .
Ale tylko na okres ciąży. Osoby z cukrzycą kłują się do końca życia. Podejrzewam, że wszystko da się przeżyć.Ta heparyna mnie przeraża... Codziennie zastrzyki...