Przekopiuję z innego wątku, żeby nie tracić czasu, wybaczcie. Co do tego co mam zrobić jak zwykle, ja nie wiem bo zawsze mam w głowie dwie rzeczy przed sobą: dzieci i pracę
Ja się czuję dobrze, nawet się umówiłam na piątek na wizytę kontrolną, żeby potwierdzić że jest okej.
A tu kurde takie coś - jedyne co to wcześniej wszystkie badania robiłam w alabie i z nimi współpracuje też szpital. Więc wszystkie są takie same i z tego samego laboratorium. A dzisiaj robiłam w lux med i na skierowaniu (bo na wynikach już nie) mam total beta hcg i oni korzystają z diagnostyki więc nadal mam gdzieś nadzieje, że to błąd przez różne laboratoria.
Mam więc dwie drogi albo pojadę jutro rano do szpitala i tam znowu pół dnia na IP i np. stwierdzą, że jednak jest niższa i do domu wiec stracę czas i problem w robocie bo u mnie ciężko tak na ostatnią chwilę wziąć urlop (pracuję w mediach), a L4 to kombinowanie. Albo jutro z samego rana pojadę do alabu zrobię betę i proga i jak nadal będzie wzrost to w środę szpital już na luzie bo wezmę urlop. Albo jak się okaże że błąd to oleję i będę się cieszyła dodatkowym urlopem