• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
🤷🏻‍♀️ Tego chyba nikt nie wie… ja ogólnie jestem nieszczepiona… nie jestem przeciwna, ale jakos tak ciagle się z tym ociągam. W ciąży nie chciałam się szczepić, teraz chciałam iść po poronieniu, ale znowu Ci co są zaszczepieni mówią, ze więcej się nie będą szczepić… i są to ludzie ze środowiska medycznego… drudzy są zaszczepieni 3 dawka a przechodzą teraz covida strasznie… za to Ci nie zaszczepieni bez większych dolegliwości…. Sam człowiek nie wie co ma myśleć. Ja przeszłam covida rok temu. Tez niespecjalnie objawowo. Nie miałam temperatury nawet. Czułam się 2 dni grupowo. Na 3 dzień straciłam węch na 4 smak. To było dla mnie najgorsze. Dzieciaki pamietam ze dawały mi chipsy posypane pieprzem lub solą i w ogóle na mnie to wrażenia nie robiło, ale trzymało mnie to z 2 tygodnie. I byłam mega osłabiona… nie miałam kataru, nie miałam kaszlu… 🤷🏻‍♀️ ale to temat rzeka i nie wartow niego wnikać 😊
Jeszcze raz zdrówka 😊
Najgorsza jest ta utrata smaku i węchu. Ja praktycznie nic nie jem, bo po co skoro nic nie czuję. Tylko pije dużo. Waga od soboty poleciała już 3kg w dół także jakis plus jest 🤣 choć mój mąż mówi że zaraz zaś jak wieszak będę wyglądać
Dziewczyny, stwierdziłam że próbujemy od tego cyklu. Do odchudzania nie mam motywacji, trudno, wina dość się napiłam ;) i mam pytanie o ten olej z wiesiołka - jest sens zaczynać od 4 dnia cyklu?
Pewnie, że jest sens brać
 
Najgorsza jest ta utrata smaku i węchu. Ja praktycznie nic nie jem, bo po co skoro nic nie czuję. Tylko pije dużo. Waga od soboty poleciała już 3kg w dół także jakis plus jest 🤣 choć mój mąż mówi że zaraz zaś jak wieszak będę wyglądać

Pewnie, że jest sens brać
Moja siostra stracila smak i węch w listopadzie 2020, do tej pory nie odzyskała 🤭 mnie trzymało pół roku 🥴
 
reklama
Mój brat też na długo, ale on jeszcze ma powikłania kardiologiczne...

Wczoraj na zajęciach dodatkowych syna gadałam sobie z babką, która jest pod koniec ciąży i wiadomo, że niech ma łatwy poród, że wiek już odpowiedni etc. I mówię, że my też będziemy chcieli, ale jesteśmy po stracie. A ona, że wie, co czuje i mam się nie poddawać ;) strasznie mi to dodało skrzydeł :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry