reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy znasz kubeczek FERTI∙LILY, stworzony dla par, które mają problemy z poczęciem? Teraz możesz kupić go ze zniżką. Natomiast, jeśli z niego korzystałaś, proszę podziel się ze mną opinią Przeczytaj i zdecyduj

    Jeśli czujesz zmęczenie, wypalenie i chcesz zadbać o siebie, a nie masz dużo czasu - wpadnij jutro o 10:00 na kawę z uważnością. 15 min. ćwiczeń mindfulness robi zmianę. Zapraszam

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dołączył(a)
12 Maj 2021
Postów
9
Dziewczyny mam za sobą dwie ciąże stracone (każda po chorobie z gorączką,której nie szło zbić). Teraz jestem 8tc,przeszłam infekcje znowu gorączka 38.2 ale zbiłam, jestem teraz zdrowa ale po mdłościach nie ma śladu, boję się, że znowu straciłam ciążę, czy też tak miałyście ?
 
reklama

aspekt

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Marzec 2018
Postów
6 904
Dziewczyny mam za sobą dwie ciąże stracone (każda po chorobie z gorączką,której nie szło zbić). Teraz jestem 8tc,przeszłam infekcje znowu gorączka 38.2 ale zbiłam, jestem teraz zdrowa ale po mdłościach nie ma śladu, boję się, że znowu straciłam ciążę, czy też tak miałyście ?
Tylko USG powie Ci prawdę... A Ty tak ciągle chorujesz czy zbieg okoliczności? Co Twój lekarz na to?
 

Katrinaka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Czerwiec 2020
Postów
8 356
Dziewczyny mam za sobą dwie ciąże stracone (każda po chorobie z gorączką,której nie szło zbić). Teraz jestem 8tc,przeszłam infekcje znowu gorączka 38.2 ale zbiłam, jestem teraz zdrowa ale po mdłościach nie ma śladu, boję się, że znowu straciłam ciążę, czy też tak miałyście ?
Czy robiłaś jakieś badania po poronieniu?
 
Dołączył(a)
12 Maj 2021
Postów
9
Tylko USG powie Ci prawdę... A Ty tak ciągle chorujesz czy zbieg okoliczności? Co Twój lekarz na to?
Pójdę w poniedziałek, na USG. Nie mam odporności w ciąży, ciągle mnie coś łapie...
Czy robiłaś jakieś badania po poronieniu?
Byłam zapisana już do Gamety w Łodzi, niespodziewanie zaszłam w ciążę, lekarz dał mi accard, clexane i duphaston 3*1 , ciąża się rozwijała bardzo dobrze .
 

KaliMali

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
12 Sierpień 2021
Postów
106
Cześć dziewczyny. U mnie kolejna ciąża stracona. Pierwsza w 13 tyg w sierpniu(liczne krwotoki) po badaniach okazało się, że mam uszkodzony gen i muszę brać zastrzyki z heparyny. Zakończona łyżeczkowaniem.
Teraz w grudniu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. W 6 tc krwotok, ale w USG zarodek z serduszkiem, prawidłowej wielkości. Krwawienie nieznanej przyczyny. Tydzień później na USG wielki krwiak, który nachodząc na pęcherzykciążowy zniękształcił go. W badaniu brak zarodka, mimo, że wcześniej był. Całko żółte obecne. Lekarz kazał przeczekać do 25-go stycznia.
Aktualnie jestem 7 tc 3 dni.
Beta hcg 11-go stycznia: 77 571 mIU/ml
Beta hcg 14-go stycznia: 82 348 mIU/ml
Czy któraś z was miała podobną sytuację?
 
Dołączył(a)
16 Styczeń 2022
Postów
11
Hej dziewczyny mam pytanie w czwartek robiłam test ciążowy pozytywnie z krwi odrazu zrobiłam wyszło pozytywne wynik 94.4 dziś o 3 w nocy też test pozytywny czuje się źle spać bym mogła cały czas trochę zawroty w głowie trochę bule piersi i brzucha to moja 2 ciąża czy u was było podobnie w środę mam ginka
 

olka11135

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Wrzesień 2021
Postów
2 461
Hej dziewczyny mam pytanie w czwartek robiłam test ciążowy pozytywnie z krwi odrazu zrobiłam wyszło pozytywne wynik 94.4 dziś o 3 w nocy też test pozytywny czuje się źle spać bym mogła cały czas trochę zawroty w głowie trochę bule piersi i brzucha to moja 2 ciąża czy u was było podobnie w środę mam ginka

Wybacz, ale jaki to ma związek z forum o poronieniach? Nie sądzisz, że to jest nie na miejscu chwalić się ciążą na takim forum po między wpisami dziewczyn o często kolejnych poronieniach?

Jesteś w ciąży, jedna beta nic Ci nie powie, powinnaś była wczoraj zbadać przyrost (bo się go bada po 48h). Objawy typowo ciążowe. To chyba jeszcze będzie termin wrześniowy także jest już grupa dla dziewczyn, a jak już wpadasz na październik to zakładaj wątek. Powodzenia
 

olka11135

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Wrzesień 2021
Postów
2 461
Dziewczyny jako, że już trochę świruję to pytanie do tych co miały laparoskopię: jak długo byłyście w szpitalu? Ile na zwolnieniu lekarskim? Jak generalnie szybko wróciłyście do zdrowia? Co z siłownią czy basenem? Czy bardzo was bolało po? Myślicie, że przebyte cc może mieć wpływ, że będę się czuła gorzej?

Oczywiście o wszystko ich tam wymagluję w szpitalu, ale lubię być przygotowana :(
 

Alabama89

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
13 Październik 2021
Postów
69
@olka11135 powodzenia jutro w szpitalu! Właśnie nadrabiałam zaległości z forum i straszne mi przykro, że tak długo się to wszytsko u Ciebie ciągnie i że w zasadzie nikt nie wie gdzie dokładnie leży problem. Podziwiam za spokój, który Ci przy tym towarzyszy :)
 
reklama

Magdusia88

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Listopad 2019
Postów
4 597
Dziewczyny jako, że już trochę świruję to pytanie do tych co miały laparoskopię: jak długo byłyście w szpitalu? Ile na zwolnieniu lekarskim? Jak generalnie szybko wróciłyście do zdrowia? Co z siłownią czy basenem? Czy bardzo was bolało po? Myślicie, że przebyte cc może mieć wpływ, że będę się czuła gorzej?

Oczywiście o wszystko ich tam wymagluję w szpitalu, ale lubię być przygotowana :(
Ja miałam laparoskopie diagnostyczna ambulatoryjnie, przyszłam o 9 i wyszłam o 12. Wspominam super.
Ale w szpitalach robią chyba najpierw lewatywę i nie dają ci jeść 24 h i potem biorą na zabieg.
Masz dziurkę pod pępkiem i w jednej, ewentualnie w obu pachwinach. Pompują brzuch, żeby lepiej widzieć (potem mogą pojawić się bóle barku - powietrze idzie do góry) i szukają.
Mnie te dziurki po laparo nie bolały, ale miałam diagnostyczna i wszystko wyszło okay, nawet mi w pachwinach nie zrobili tylko pod pępkiem.
Po przebudzeniu do następnego ranka byłam słaba i wszystko mnie bolało, ale wg mnie do wstrzymania. Na następny dzień już było wszystko okay. Mogłam sobie wybrać 3 albo 5 dni zwolnienia. Wzięłam 5. Wydaje mi się że dają około 2 tygodnie, zależy jak rozległa laparoskopia była.
 
Do góry