Hopeful_11
Fanka BB :)
Mam nadzieje ze jesteś już w domu i w spokoju wracasz do zdrowia. Myślałyśmy tu o Tobie. Trzymaj sięOstatnie dni w szpitalu to był taki koszmar, że psychicznie muszę totalnie odpocząć![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Mam nadzieje ze jesteś już w domu i w spokoju wracasz do zdrowia. Myślałyśmy tu o Tobie. Trzymaj sięOstatnie dni w szpitalu to był taki koszmar, że psychicznie muszę totalnie odpocząć![]()
Napiszesz mi co się stało ? Bo aż się zmartwiłamOstatnie dni w szpitalu to był taki koszmar, że psychicznie muszę totalnie odpocząć![]()
Rozumiem! Oczyść głowę, dojdź do siebie i trzymaj się zdrowo!Ostatnie dni w szpitalu to był taki koszmar, że psychicznie muszę totalnie odpocząć![]()
Ściskam, tulę i wysyłam moc pozytywnych wibracji.Ostatnie dni w szpitalu to był taki koszmar, że psychicznie muszę totalnie odpocząć![]()
Takie są początki ,człowiek wszystkim się martwię przejmuje...ale potem już nabierzesz większej pewności i większego luzu.Ma brać żelazo ale jak będzie miał miesiąc czyli zaczynamy za dwa dni.
Ogólnie jestem totalnie zestresowana i wszystkim, dosłownie wszystkim się martwię.
Wiesz mi też mówili że mutacje w ogóle nie mają związku z ciąża![]()
A co się dzieje z @olka11135 ?
Jezu ile ja mam zaległości...
Dziękuję. I współczuję@Sofiaa Witaj Kochana! Przykro mi bardzo
Przeszłaś to prawie identycznie jak ja… nie miałam jedynie tych plamien przed, ale jak chlusnelo to co 15-20 min tak leciało… podziwiam Cię, ze wytrzymalas to wszystko w domujest Tobie słabo, ponieważ na skutek tak dużej utraty krwi pogorszyły się Tobie wyniki i zapewne masz anemię tak jak ja… ja trafiłam do szpitala, ponieważ czułam, ze coraz bardziej mi słabo za każdym razem gdy ze mnie „wypadało”….
To ze jesteś obolała, chyba musi być naturalne. Ja mam 2 porody za sobą i żaden mnie tak nie zmasakrował jak to poronienie… jeszcze głupi tekst pielegniarki „jak ja urodziłam 2 dzieci jak ja tak mdleje przy poronieniu?”byłam obolała po samoistnym i kompletnym poronieniu przez ponad tydzień… ronilam wcześniejsza ciaze, ponieważ moj Aniołek odszedł w 8tc.
Byłas na usg? Jeżeli nie, to proszę - jedz chociażby na IP. Mi kazali przyjechać jak, mąż dzwonił pytać czy tak to może wyglądać… (wszędzie piszą ze krwawienie wyglada jak @… no u mnie tak @ nie wyglada). Musisz wiedzieć czy wszystko się odkleilo! Żebyś nie dostała jakiegos stanu zapalnego…
I tak bardzo Ciebie podziwiam, ze wytrzymalas to w domu… u mnie poronienie trwało 12h… jak poroniłam już jajo płodowe, krwawienie znacznie ustalo. Nie przestało mnie pobolewac podbrzusze, za to ustał ból krzyżowy…Ja nawet już na koniec nie kwalifikowałam się do zabiegu pod narkoza, ponieważ byłam tak słaba i zastanawiano się nad podaniem mi krwi… także proszę zadbaj o siebie! Jedz na usg, zrob koniecznie morfologię. To duże obciążenie dla organizmu. Trzymaj się!
No właśnie w pierwszej chwili nie byłam pewna, nie pamiętałam nicku czy to było 91 czy 94 i nie chciałam się wygłupic. Cieszę się bardzo że cię spotykam, ale przykro mi z jakiego powodu obie tu jesteśmy... Pamiętam doskonale twoją historię i to jaka jesteś chętna do pomocyBardzo mi przykroja tez z sierpniowych…
Dziękuję. Czuje się dobrze (fizycznie). Wizytę z USG mam 27sty. Przy okazji też to inny lekarz niż tamten bo on był tragiczny.@Sofiaa Bardzo mi przykro, dzielna jesteś że przeszłaś poronienie w domu. Jak teraz się czujesz? Jak nabierzesz na tyle siły żeby wyjść z domu to idź na kontrolę koniecznie, trzeba sprawdzić na usg czy jest ok.
Ja myślałam, że zacznę działać w tym miesiącu ale złapałam infekcję zatok, zrobiłam w domu test antygenowy i dupa..wyszło że covid więc muszę się wyleczyć teraz. Ten cykl mam stracony![]()