Moim zdaniem badanie nasienia to taka podstawa zanim się pójdzie dalej w zabiegi.Lekarz chce zrobić ten zabieg żeby zobaczyć czy wszystko jest ok i wykluczyć ewentualnie jakieś nieprawidłowości. Ma do mnie dziś dzwonić z terminem. Reszta badań oprócz tych mutacji MTHRF i PAI jest ok. Mówi że szkoda rezygnować trzeba spróbować zrobić badanie nasienia i właśnie to. Mam mieszane uczucia bo nie wiem czy jest sens robić to badanie... Czy to coś zmieni w mojej sytuacji czy coś wyjaśni. Zaprowadził mnie na konsultację z lekarzem pracującym w klinice leczenia niepłodności to babka powiedziała, że wyniki mam dobre, żeby sprawdzić nasienie bo tu może być problem i próbować. Powiedziała że jeszcze dwa razy mogę podjąć próbę bo nic nie tracę a mogę dużo zyskać. Może masz rację, może powinnam ochłonąć. Lekarz mi powiedział że skoro i tak mam 3 miesiące odczekać to jest to dobry czas na diagnostykę żeby później jeśli się zdecydujemy to moc od razu działać. Niby rozsądny argument...