Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
pewnie że możesz dołączyćHej dziewczyny, jestem tutaj nowa. Zalozylam watek, ale nie wiem czy ktos go znajdzie i odpowie. Obecnie sie nie staram, bo moj maz nie jest gotowy (a ja bardzo), ale chcialam po prostu z kims pogadac. Jestem za granica i nie mam wielu kolezanek. Poronilam w zeszlym roku puste jajo. Jest mi tak cholernie ciezko, bo kolezanki z pracy, ktore zaszly w ciaze w tym samym czasie, co ja maja juz maluszki. Musialam patrzec na ich rosnace brzuszki, a sama cierpialam po stracie. Gdyby jeszcze moj maz chcial sie starac, to bym mogla skupic mysli na staraniu, ale tak? Jestem w tunelu bez swiatla, bo maz nawet nie chce rozmawiac na ten temat. Bardzo przezyl strate mojej ciazy i nie jest gotowy na kolejne ryzyko. Moge sie do was podlaczyc, czy powinnam szukac innego watku?![]()
To może po 3 miesiącach warto jakoś delikatnie wrócić do tematu? Bez nerwów - bo tak jak mąż ma prawo nie być gotowym, tak Ty masz prawo o tym rozmawiać. To zrozumiałe, że chcesz widzieć na czym stoicie.Wlasnie ja pod wplywem hormonow zmienilam sie w koszmarna osobe i zbylam zla na caly swiat, w tym na meza. Jak tylko zaczelam temat o ponownych staraniach on sie zamykal coraz bardziej w sobie i nie chcial rozmawiac o dziecku. Ostatnia rozmowe mielismy 3 miesiace temu i mi powiedzial, ze za bardzo na niego naciakam. Mozliwe, ze tak go naciskalalam, ze az go zniechecilam
wrzuć na luz, nie analizuj tak. Ja krwawilam jak kaczka, nawet mi lekarz endometrium nie podawał, no wyglądało mu na koniec okresu a ciąża się zagnieździła i rosnie. Jeszcze pęcherzyka nie było?Dziewczyny, a jaka jest prawidłowa grubość endometrium w ciąży? Bo na USG wyszło mi 16mm i wydaje mi się jakoś mało.
Oj ciężkie to tematy.@Pat.Anna pewnie, że możesz dołączyć. Pisz, jak tylko będziesz miała potrzebęPotroszku wiem, co czujesz. Ja poroniłam ciążę w 2020 rok w 10tc. Plan był taki, że zaczniemy starać się o kolejną, jak dostaniemy zielone światło od lekarza i musieliśmy odczekać 2 cykle, ale gdy powiedziałam mojemu mężowi, że serduszko przestało bić, to uderzył w ścianę i złamał kość w śródręczu i wiadomo tu była kwestia finansowa więc przełożyliśmy to na 2021, a że ja mam jakiś wymysł, że nie chciałam mieć dziecka z końca roku, to mieliśmy zacząć od maja. Przyszedł maj i żadnych chęci z jego strony nie było, w lipcu, jak mu powiedziałam, że zaraz mamy koniec roku, a my żadnej próby nie podjęliśmy, a obiecał, to usłyszałam, że do końca roku jeszcze dużo czasu itd. Żadnego konkretnego argumentu nie usłyszałam, dlaczego tak to ciągle odkłada. Strasznie męczyłam się psychicznie, bo chciałam bardzo być w ciąży i dalej tak jest (nie wiem czy nie zachaczyłam nawet o depresje) i minął rok 2021 i w kwietniu mieliśmy rozmowę i postawiłam ultimatum, że chce zacząć starania od maja, na co mój mąż, że po ślubie w lipcu (mówię już mąż, bo jesteśmy razem od 10 lat więc to jak małżeństwo, ale formalnie będzie to w lipcu), na co ja powiedziałam, że nie, że już wystarczająco długo czekam i jeżeli nie podejmiemy prób przed ślubem, to do niego nie dojdzie. Jeszcze żeby podał mi konkretny powód, ale z jego strony takiego nie ma. Odkłada dziecko... w sumie do tej pory nie wiem dlaczego. Mówi się, że najważniejsza jest rozmowa, ale są to ciężkie tematy. Więc może tak, jak mówisz, że jeżeli nie będziesz nic mówiła o dziecku, to sam z siebie będzie chciał. Tylko najgorsze jest to czekanie
![]()
Nie. Ja dopiero dzisiaj jestem w terminie miesiączki.wrzuć na luz, nie analizuj tak. Ja krwawilam jak kaczka, nawet mi lekarz endometrium nie podawał, no wyglądało mu na koniec okresu a ciąża się zagnieździła i rosnie. Jeszcze pęcherzyka nie było?