• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dziękuję Wam bardzo dziewczyny!😍❤️ dzisiaj wszystko dobrze, równiutko 10 tydzień, serduszko bije, maluch machał rączkami i nóżkami- niesamowity widok... Oczywiście patrzyłam na to ze łzami w oczach 🥰 Duphaston i neoparin ze mną zostają, następna wizyta 2 czerwca, a pierwsze usg genetyczne powinnam zrobić około 6 czerwca. Oczywiście strach zostaje.. Ale dzisiaj mi łatwiej dzięki temu, że wszystko dobrze 🥰

Poprzednia zatrzymała się mniej więcej na 8+6, a dowiedziałam się pod koniec 9 tygodnia... Więc tak jakby ten krytyczny moment już za mną, ale i tak mam obawy co dalej. Niestety, nie wiem co było przyczyną zatrzymania ciąży.

Mam objawy i to dość silne, dzisiaj już myślałam, że skończę w toalecie... Ale jednak nie. Plus ból piersi, ale nie jakiś dramatyczny. Właśnie ostatnio przegapiłam ten moment zatrzymania objawów... Teraz jestem bardziej uważna.

Z tego wzruszenia dzisiaj zapomniałam lekarzowi zapłacić 😁😂 ale na szczęście w porę zawróciłam haha
Zgadza się! Widok jest cudowny ❤❤
Również łezka mi poleciała a na badaniu usg prenatalnym nie mogłam się powstrzymać tak mi łzy leciały ❤❤

Ja np w poprzednich ciążach gdzie od początku było źle miałam mega wymioty a w tej nie mam od początku może z 3 razy zwymiotowałam więc tym bym się nie sugerowała.
Jedna ma objawy a druga nie ma.

Ja np nad ranem odczuwam bol piersi no i w nocy chodzę na siku nic po za tym.
Zero mdłości wymiotów itp.

No to ładnie że nie wiele brakowało a zapomniałabys zapłacić.
Ale to są emocje człowiek tak się cieszy na widok tej małej fasolki że zapomina o Bożym świecie.

Ja ostatnio notuje w kalendarzu pytania które mam zadać pani doktor bo zawsze chce się zapytać a tu człowiek z emocji zapomina.


❤❤❤
 
reklama
To dla równowagi żeby za pięknie nie było napiszę, że dzisiaj mam śluz zabarwiony na beżowo 😒 Tak żeby za dobrze nie było... Wczoraj raz był nawet jakby na różowo podbarwiony, ale nie panikowałam, bo jak lekarka w środę wieczorem w szpitalu mnie badała, to z takim impetem, że plastikowy wziernik połamała i zadrapała mi z jednej strony ściankę pochwy.
Ech jak nie urok to... wiadomo co.
 
To dla równowagi żeby za pięknie nie było napiszę, że dzisiaj mam śluz zabarwiony na beżowo 😒 Tak żeby za dobrze nie było... Wczoraj raz był nawet jakby na różowo podbarwiony, ale nie panikowałam, bo jak lekarka w środę wieczorem w szpitalu mnie badała, to z takim impetem, że plastikowy wziernik połamała i zadrapała mi z jednej strony ściankę pochwy.
Ech jak nie urok to... wiadomo co.
jak wczoraj róż to może dzisiaj beż z tego samego... To jeszcze ten czas że kosmówka się dynamicznie rozrasta. Ale wyobrażam sobie, że masz dość i chciałabyś się obudzić zdrowa i bez plamien. Progesteron bierzesz?
 
Zgadza się! Widok jest cudowny ❤❤
Również łezka mi poleciała a na badaniu usg prenatalnym nie mogłam się powstrzymać tak mi łzy leciały ❤❤

Ja np w poprzednich ciążach gdzie od początku było źle miałam mega wymioty a w tej nie mam od początku może z 3 razy zwymiotowałam więc tym bym się nie sugerowała.
Jedna ma objawy a druga nie ma.

Ja np nad ranem odczuwam bol piersi no i w nocy chodzę na siku nic po za tym.
Zero mdłości wymiotów itp.

No to ładnie że nie wiele brakowało a zapomniałabys zapłacić.
Ale to są emocje człowiek tak się cieszy na widok tej małej fasolki że zapomina o Bożym świecie.

Ja ostatnio notuje w kalendarzu pytania które mam zadać pani doktor bo zawsze chce się zapytać a tu człowiek z emocji zapomina.


❤❤❤
Właśnie to mój mąż ostatnio powiedział, bo już wcześniej zapomniałam o coś zapytać... I teraz naprawdę będę pisać kartki. A na końcu zapiszę- zapłacić!!!😂

Ja w dzień mamy mam
Betę zrobić zgodnie z zaleceniem lekarza :p i sama się hamuje żeby testów nie kupować i jak wariatka codziennie nie sikać 😁😅
Hej

Ja ciągle walczę, już 14cs i testowanie po dniu mamy jakoś.
Trzymam kciuki za ciebie, progesteron ładny!!!

Powodzenia dziewczyny!!🥰😍
 
To dla równowagi żeby za pięknie nie było napiszę, że dzisiaj mam śluz zabarwiony na beżowo 😒 Tak żeby za dobrze nie było... Wczoraj raz był nawet jakby na różowo podbarwiony, ale nie panikowałam, bo jak lekarka w środę wieczorem w szpitalu mnie badała, to z takim impetem, że plastikowy wziernik połamała i zadrapała mi z jednej strony ściankę pochwy.
Ech jak nie urok to... wiadomo co.
ojej zawsze coś. To może być po badaniu. Nie wiem czy tu czy na wątku ciążowym dziewczyna była po cytologii i też było plamienie. Ja mam mieć za miesiąc i już się boje tego. Będziesz konsultować się z lekarzem?
 
To dla równowagi żeby za pięknie nie było napiszę, że dzisiaj mam śluz zabarwiony na beżowo 😒 Tak żeby za dobrze nie było... Wczoraj raz był nawet jakby na różowo podbarwiony, ale nie panikowałam, bo jak lekarka w środę wieczorem w szpitalu mnie badała, to z takim impetem, że plastikowy wziernik połamała i zadrapała mi z jednej strony ściankę pochwy.
Ech jak nie urok to... wiadomo co.
Jak ona musiała Cię zbadać 😱

Właśnie wczoraj miałam cytologię i lekarz mnie nawet uprzedził, żeby się nie wystraszyć jeśli pojawi się jakaś krew. Także po takim badaniu jak u Ciebie... Tym bardziej musi śluzówka dojść do siebie. O ile nie będzie się pogarszać to chyba nie masz się czym przejmować 🥰
 
reklama
To dla równowagi żeby za pięknie nie było napiszę, że dzisiaj mam śluz zabarwiony na beżowo 😒 Tak żeby za dobrze nie było... Wczoraj raz był nawet jakby na różowo podbarwiony, ale nie panikowałam, bo jak lekarka w środę wieczorem w szpitalu mnie badała, to z takim impetem, że plastikowy wziernik połamała i zadrapała mi z jednej strony ściankę pochwy.
Ech jak nie urok to... wiadomo co.
To ja podobnie miałam w środę na wizycie. Doktorka sama powiedziała że dotknęła szyjkę i żebym nie panikowala jak zobaczę nitkę różowego śluzu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry