Chattahoochee
Fanka BB :)
No właśnie u mnie dziwna sytuacja, bo po prawej stronie mam siniaki i krwiaka, a po lewej nic, a robię tak samoUsuwam pęcherzyk. Jak dwa razy nie usunęłam to miałam wielkie siniaki i krew cofnęła mi się do strzykawki.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
No właśnie u mnie dziwna sytuacja, bo po prawej stronie mam siniaki i krwiaka, a po lewej nic, a robię tak samoUsuwam pęcherzyk. Jak dwa razy nie usunęłam to miałam wielkie siniaki i krew cofnęła mi się do strzykawki.
Nie usuwam powietrza, od lutego miałam ze 4 siniaki i ze 2 bordowe punkciki. Jak robiłam w brzuch to tak miałam, że na jednej stronie częściej trafiałam w naczynko i coś tam podkrwawialo. W sumie jak teraz robię w uda to też na jednej stronie łatwiej mi znaleźć bezproblemowe miejsce. Generalnie częściej u mnie zastrzyk przebiega kompletnie bezkrwawo niż z cofaniem się krwi do strzykawki albo z wyciekiem po wyciągnięciu.Dziewczyny, które przyjmują heparynę, podpowiedzcie proszę. Czy Wy wstrzykujecie sobie płyn razem z pęcherzykiem powietrza? Bo w instrukcji jest żeby nie pozbywać się go, a dzisiaj koleżanka powiedziała mi, ze jej lekarz najpierw pozbywał się tego pęcherzyka.
Też myślałam o udzie. Robisz w wewnętrzną część czy zewnętrzną?Nie usuwam powietrza, od lutego miałam ze 4 siniaki i ze 2 bordowe punkciki. Jak robiłam w brzuch to tak miałam, że na jednej stronie częściej trafiałam w naczynko i coś tam podkrwawialo. W sumie jak teraz robię w uda to też na jednej stronie łatwiej mi znaleźć bezproblemowe miejsce. Generalnie częściej u mnie zastrzyk przebiega kompletnie bezkrwawo niż z cofaniem się krwi do strzykawki albo z wyciekiem po wyciągnięciu.
Nie usuwam pecherzyka- zgodnie z instrukcja. Zastrzyki robię od 3 marca i może raz mialam mini siniaka. Ogolnie to czy wstrzykniesz pecherzyk powietrza nie ma wpływu na robienie się siniaka- to raczej przypadek ze akurat wbilas się w jakieś naczynko i tworzy się ślad.Dziewczyny, które przyjmują heparynę, podpowiedzcie proszę. Czy Wy wstrzykujecie sobie płyn razem z pęcherzykiem powietrza? Bo w instrukcji jest żeby nie pozbywać się go, a dzisiaj koleżanka powiedziała mi, ze jej lekarz najpierw pozbywał się tego pęcherzyka.
my się nie pozbywamy tego pęcherzyka i nie zauważyłam różnicy. Choć ciotka.pielegniarka straszyla mnie zamartwica jak nie będę wypuszczac powietrza ale nie wypuszczam żeby nie tracić leku i nie mam żadnej zamartwicy. Ponoć należy się pozbywac powyżej dawki 0,6 jak się nie myle..ja mam neoparin 0,4 W niektórych lekach też pisze żeby się pozbyć ale tu ewidentnie nie. Aha jeszcze dodam że mój ciotka pielęgniarka zrobiła mi zastrzyk usuwając to powietrze i zrobił się siniak. Także nie ma reguły chyba. Sinika się robi jak trafisz na naczynko. My robimy od 5 tyg. Aktualnie jestem w 20 tyg. I tylko dwa małe siniaczki miałam.Dziewczyny, które przyjmują heparynę, podpowiedzcie proszę. Czy Wy wstrzykujecie sobie płyn razem z pęcherzykiem powietrza? Bo w instrukcji jest żeby nie pozbywać się go, a dzisiaj koleżanka powiedziała mi, ze jej lekarz najpierw pozbywał się tego pęcherzyka.
Ok, to zostanę przy tym, jak jest napisane w ulotce. Dzięki za odpowiedźNie usuwam pecherzyka- zgodnie z instrukcja. Zastrzyki robię od 3 marca i może raz mialam mini siniaka. Ogolnie to czy wstrzykniesz pecherzyk powietrza nie ma wpływu na robienie się siniaka- to raczej przypadek ze akurat wbilas się w jakieś naczynko i tworzy się ślad.
Są leki z których należy usuwać pecherzyk powietrza, ale wtedy jest to wyszczególnione w ulotce. Powodzenia![]()
Czasami zmęczona, bo mały sypia słabo w nocy, w dzień ciągle na rękach, nosidła nie akceptuje a mąż dużo pracuje. Ale mimo to bardzo dobrze, szybko do siebie doszłam po porodzie no i uczę sie ciągle tego małego szkraba, a to wcale nie łatwe zadanieJa tu jestem kochana cały czas i nic się nie zmieniło. Franio cudowny i już 7msc, człowiek liczy cykle stracone i jakoś tak tego nie widać a to tyle czasu mija.
Jak ty się czujesz?
Ale piękna piłeczka!!!!
DziękujeHej!
Gratulacje!!!
Zaszlas po poronieniu? Od razu???
Gratuluję kochana! Bardzo dobry wybór@Zagadka19 u nas też chyba będzie Franek! Dziś 15+5![]()
Też myślałam o udzie. Robisz w wewnętrzną część czy zewnętrzną?
o matkoCo do heparyny dzisiaj taki cyrk. Trzecie podejście do wkłucia. Poczułam opór przy wstrzykiwaniu. Puściłam tłoczek i sru dość sporo krwi cofnęło mi się do prawie pełnej strzykawki. Tego jeszcze nie graliOczywiście ta dawka idzie już do kubła. Otworzyłam nową.