• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Hej dziewczyny, chciałam się poradzić w temacie dwóch lekarzy ginekologów w ciąży - czy któraś z Was prowadziła ciążę u dwóch różnych lekarzy? Czy jest to możliwe żeby jeden nie wiedział o drugim? Jestem obecnie w 9 tygodniu i po ostatnim poronieniu nie mam zaufania do lekarzy, boję się że coś może zostać przeoczone, a kiedy słyszę tą samą opinię od dwóch niezależnych lekarzy to bardzo mnie to uspokaja. Z góry dziękuję Wam za opinię.
Cześć,
Ja swoją króciutka ciąże prowadziłam u dwóch lekarzy, żaden nie widział nieprawidłowości, a mimo wszystko serduszko przestało bić 😥
 
reklama
Dziewczyny, ja dam iskierkę tym, co się starają. Rok temu zaszłam w ciążę i ją straciłam. Aktualnie jestem w 30+6 i noszę w sobie już 2 kg szczęścia ❤️ rośnie jak na drożdżach 🤣 z nim wszystko ok, choć mam trochę mało wód (w granicach normy, ale dolnej). Teraz sobie leżę i pachnę przez kilka dni, bo mój syn wczoraj walnął mnie w spojenie i nie wiadomo, czy od tego czy oo prostu tak jest, jakaś przestrzeń w okolicach łożyska...
 
Moim zdaniem badanie bety po poronieniu jest wskazane przy podejrzeniu zaśniadu i wówczas gdy @ nie pojawi się po 6 tygodniach oraz gdy pojawią się np. bóle brzucha (mogące świadczyć o niecałkowitym oczyszczeniu).
 
reklama
@MissAnn36 , @ewm , @Cynamonka92 , żadna kobieta nie powinna przez to przechodzić. Przykro mi, a jednocześnie wiem, co przeżywacie, bo 3,5 miesiąca temu przeszłam to samo. Po 21 miesiącach starań cieszyłam się ciążą, ale krótko, bo tylko 10 tyg.

Mogę Wam napisać, że dla każdej kiedyś zaświeci słońce.
Co do przeżywania- każdy na własny sposób przeżywa stratę i wiadomo- jeden za chwilę się otrzepnie, a drugi potrzebuje czasu.

Z perspektywy napiszę, że mi pomogła myśl o kolejnych staraniach. No i powrót do rzeczywistości- pracy, obowiązków. Po prostu „wyrzuciłam” z siebie te przeżycia.

Fakt, faktem zaraz po poronieniu zaczęłam wyszukiwać informacji i czytać, bo równolegle z początkiem ciąży dowiedziałam się, że mam Hashimoto.
Sprawdziłam na razie zespół antyfosfolipidowy- w inną diagnostykę nie wchodziłam, bo chciałam jak najszybciej mieć to za sobą i zacząć normalnie żyć.

Wiem, że świeżo po stracie ciężko o myśli o normalności, ale im prędzej człowiek to przetrawi, tym lepiej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry