olka11135
Fanka BB :)
Od jakiegoś etapu można zakładać.
Pessar? Infekcja raz wyjdzie w cytologii a raz nie. Tak jak mowisz- do diagnostyki infekcji jest posiew
Z tego co mi powiedzieli najwcześniej od 14 tygodnia ciąży
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Od jakiegoś etapu można zakładać.
Pessar? Infekcja raz wyjdzie w cytologii a raz nie. Tak jak mowisz- do diagnostyki infekcji jest posiew
Bardzo mocno trzymam kciuki, żeby wszystko ułożyło się pomyślnieZ tego co mi powiedzieli najwcześniej od 14 tygodnia ciąży
Dzięki, wszystko dobrze! 3.6 cm człowieka, właśnie pojechaliśmy na weekend odpocząć@Maialis powodzenia na wizycie i byle do przodu
cudownieChciałam się podzielić dobrą nowiną.
Mam już swój cud na piersi![]()
Wierzę, że wszystko będzie dobrze
Córcia przecudna !
Mam nadzieję, że wynagrodzimy sobie nawzajem wszystko co się da❤
Zaciskam kciuki za wasze szczęśliwe zarówno starania jak i zakończenia![]()
Chciałam się podzielić dobrą nowiną.
Mam już swój cud na piersi
Wierzę, że wszystko będzie dobrze
Córcia przecudna !
Mam nadzieję, że wynagrodzimy sobie nawzajem wszystko co się da❤
Zaciskam kciuki za wasze szczęśliwe zarówno starania jak i zakończenia![]()
Nie wiem, jakie słowa byłyby odpowiednie w takiej sytuacji. Nie przeżyłam tego, co Ty, choć jestem po 2 stratach w pierwszym trymestrze (wiem, to nie ten sam etap).A ja zbliżam się do 18 tygodnia... to tydzień w którym straciłam ciążę. Przeszły mi ostatnio wszystkie objawy i w głowie zaczyna się kotłować. Mdłości już nie ma, a ostatnio jak spałam po 15h to teraz cierpię na bezsennosc i śpię po 4h na dobę. Córka zaczyna mi mówić że będę rodzić dzidziusia bo mam duży brzuch i że powinnam iść do lekarza dowiedzieć się czy to ciąża czy przytyłam bo za dużo jem. Nic jej o ciąży jeszcze nie mówiliśmy. Z jednej strony czuję się taka obojętna a z drugiej zalewa mnie fala gorąca jak pomyślę że straciłam tą ciążę. Z drugiej strony tłumaczę sobie że jest marna szansa na powtórkę z tego co było, a z drugiej strony myślę że życie jest podłe... oszaleję, w jednej chwili żałuję że zdecydowałam się na ciążę bo nie sądziłam że tyle to będzie mnie kosztować a za chwilę karce się za takie myślenie, żeby złego przez to na siebie nie sprowadzić... nie wiem jak ja przeżyję ten czas do końca grudnia