• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

hej, nie wiem czy pasuje do tego wątku. Jestem po 2 poronieniach. Pierwsze w 5 tyg, drugie w 7 tyg.. po drugim dostałam skierowanie do hematologa i zrobiłam wiele badań. Wszystkie w normie, ale i tak idę na konsultacje w poniedziałek 24.07. Przy okazji zrobiłam wynik na obecność mutacji MTHFR i wyszła niestety mutacja C677T w układzie hetero.. umówiłam się na konsultacje z genetykiem ale jestem załamana. Staramy się od listopada 2022 i w ciąże zachodziłam w lutym i w maju. Chciałabym jak najszybciej znowu spróbować ale z drugiej strony przeraża mnie ta mutacja. Konsultacje z genetykiem mam 29.07, do tego czasu chyba oszaleje..
chciałabym bardzo w sierpniu już podziałać ale nie wiem czy już dostanę zielone światło.. jest dla mnie jakaś szansa na urodzenie zdrowego dziecka? :/
W życiu bym się nie spodziewała ze będę mieć problemy, nigdy nie było takich przypadków u mnie w rodzinie. A marzeniem moim jest gromadka dzieci..
 
reklama
hej, nie wiem czy pasuje do tego wątku. Jestem po 2 poronieniach. Pierwsze w 5 tyg, drugie w 7 tyg.. po drugim dostałam skierowanie do hematologa i zrobiłam wiele badań. Wszystkie w normie, ale i tak idę na konsultacje w poniedziałek 24.07. Przy okazji zrobiłam wynik na obecność mutacji MTHFR i wyszła niestety mutacja C677T w układzie hetero.. umówiłam się na konsultacje z genetykiem ale jestem załamana. Staramy się od listopada 2022 i w ciąże zachodziłam w lutym i w maju. Chciałabym jak najszybciej znowu spróbować ale z drugiej strony przeraża mnie ta mutacja. Konsultacje z genetykiem mam 29.07, do tego czasu chyba oszaleje..
chciałabym bardzo w sierpniu już podziałać ale nie wiem czy już dostanę zielone światło.. jest dla mnie jakaś szansa na urodzenie zdrowego dziecka? :/
W życiu bym się nie spodziewała ze będę mieć problemy, nigdy nie było takich przypadków u mnie w rodzinie. A marzeniem moim jest gromadka dzieci..
Nie załamuj się. Porozmawiaj na spokojnie z lekarzem, ustal co powinnaś zrobić zrob to i będziesz się niedługo cieszyć na początku jednym dzieckiem a później gromadką:-) grunt to się nie załamywać i działać u spełniać marzenia.
 
hej, nie wiem czy pasuje do tego wątku. Jestem po 2 poronieniach. Pierwsze w 5 tyg, drugie w 7 tyg.. po drugim dostałam skierowanie do hematologa i zrobiłam wiele badań. Wszystkie w normie, ale i tak idę na konsultacje w poniedziałek 24.07. Przy okazji zrobiłam wynik na obecność mutacji MTHFR i wyszła niestety mutacja C677T w układzie hetero.. umówiłam się na konsultacje z genetykiem ale jestem załamana. Staramy się od listopada 2022 i w ciąże zachodziłam w lutym i w maju. Chciałabym jak najszybciej znowu spróbować ale z drugiej strony przeraża mnie ta mutacja. Konsultacje z genetykiem mam 29.07, do tego czasu chyba oszaleje..
chciałabym bardzo w sierpniu już podziałać ale nie wiem czy już dostanę zielone światło.. jest dla mnie jakaś szansa na urodzenie zdrowego dziecka? :/
W życiu bym się nie spodziewała ze będę mieć problemy, nigdy nie było takich przypadków u mnie w rodzinie. A marzeniem moim jest gromadka dzieci..
ja też ma ta samą mutacje, dodatkowo ta druga też i pai. Pierwszą ciąża udana, potem 2 poronienia i 4 ciąża na metylowamych witaminach i heparynie zakończona sukcesem.
Nie ma się co załamywać kochana, dużo kobiet ma te mutacje i ani o nich nie wie.
Bynajmniej wiesz co mogło być przyczyną i że idzie temu zapobiec. Głowa do góry
 
Dzięki dziewczyny. Teraz najtrudniej mi odkładać starania, chociaż poronienia miałam szybkie, bezbolesne (fizycznie) i obyło się bez interwencji lekarskiej. Wszystkie samoistne.. po nich miesiączka przychodziła książkowo jak w każdym cyklu przed staraniami. Żałuje ze zmieniłam kwas foliowy z femibionu 0 na folik.. i to przed samymi staraniami. Wcześniej brałam przez rok femibion.. a czytałam ze on ma w składzie ten metylowany kwas foliowy..
 
Dzięki dziewczyny. Teraz najtrudniej mi odkładać starania, chociaż poronienia miałam szybkie, bezbolesne (fizycznie) i obyło się bez interwencji lekarskiej. Wszystkie samoistne.. po nich miesiączka przychodziła książkowo jak w każdym cyklu przed staraniami. Żałuje ze zmieniłam kwas foliowy z femibionu 0 na folik.. i to przed samymi staraniami. Wcześniej brałam przez rok femibion.. a czytałam ze on ma w składzie ten metylowany kwas foliowy..
mi genetyk zaleciła podczas starań i w ciąży prena*tal uno. Po 13 tyg. Przechodzisz na Duo i bierzesz też podczas kp.
Nie ma co odkładać starań, trzeba działac.
 
mi genetyk zaleciła podczas starań i w ciąży prena*tal uno. Po 13 tyg. Przechodzisz na Duo i bierzesz też podczas kp.
Nie ma co odkładać starań, trzeba działac.
właśnie po drugim poronieniu tez mi zalecila gin prenatal uno. Biorę i mam nadzieje ze będzie dobrze. A czy w waszych miastach tez jest tak mało specjalistów genetyków? Jestem z Wrocławia i jak szukałam konsultacji to przeżyłam jak mało jest lekarzy.. albo zle szukam 😜
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry