Witajcie laseczki, strasznie dużo miałam czytania, ale naskrobałyście przez dwa wieczory, ale dotarłam do końca
alla, ja też mogę spać i spać... rano śpie do 9-10, posprzatam troszeczkę, ugotuję obiad i znowu kładę się spać na jakąś gozinkę, w nocy śpie jak zabita...
kinguś kochana cieszę się, że masz już "to" za sobą, teraz cierpliwie czekaj na pierwszą @, idź na wizytę kontrolną, a nóż widelec dostaniesz zielone światełko od razu :-)
also rozuemiem te Twoje bolączki i nerwy, ja sama schizuje, że czasem muszę się klepnąć w twarz, żeby się opamiętać i odpędzić te złe myśli, ale na nie nie ma mocnych, wiem że strach odejdzie z chwilą przyjścia dzidziusia na świat
mala160, dilajla wspaniałe wieści, jak czytałam to gęba mi sie cieszyła, serdeczne gratulacje, teraz bedzie dobrze!!!
pixella no no, czyżbyś była następna???
Gabi, ja to bym chciała poczytać posta od Ciebie w postaci: już jestem zdrowa i nic mi nie jest!!! Dużo zdrówka Wam życzę.
Jeżyk, wspaniale, Gracjanek rośnie, oby tak dalej
syla wierzę że odlatujące bociany przyniosą Ci szczęście, trzymam kciukasy tak mocno zaciśniete za Ciebie jak Ty za nas
kasiek, pamietaj że życie lubi robić niespodzianki i ani sie spodziejesz a coś może Cię miło zaskoczyć
szafirek, nadzieja umiera ostatnia, każda zafasolkowana nie wierzyła w cud, a teraz cieszymy się... Ty też będziesz mogla się nim cieszyć, Bóg wie co robi...
diana_81, przykro mi że i Ty do nas trafiłaś, mam nadzieję że @ szybko się pojawi badanka wyjdą w porządku i będziesz mogła niebawem starać sie znowu
Aga irl, wcale mnie nie pocieszyłaś jak przeczytałam "dilajla to chyba dobrze ze masz objawy nie? gorzej by bylo gdybys ich nie miala" bo ja nie mam żadnych objawów, nic a nic!!!
marlena, piękny wiersz
karola, bedzie bardzo miło jeżeli dołaczysz do grona zafasolkowanych, trzymam kciuki, czuję że październik się nieżle wysypie w fasolki
słodziutka jak się czuje mama?? modlę się za nią i za Ciebie
jak czytałam posty o jedzeniu kanapek ze smalcem i cebulą od razu poleciałam do kuchni... kanapeczki robić, Wy to potraficie narobić komuś smaka (szkoda że nia załapalam się na wspólną imprezkę i szampana od Mirki)
Mirka czujesz już jakieś ruchy maluszka??
ja nadal macam sie po cyckach (hehe weszło mi to w nawyk), wczoraj robiłam imprezę gofrową, M zakupił mi gofrownicę i zaprośilismy znajomych i ja tak robiłam te gofry i robiłam, aż wszystkim brzuszki wyszły na wierzch hehe