Witajcie w sobotni wieczór.
Jak widać staraczek coraz więcej bo nie ma kto przed kompem siedzieć

ale to cudnie. Nic tylko się cieszyć że niedługo z innych powodów Was tutaj nie będzie
Marzenko więc niech mały śpi z Tobą przezzzzzzz caaaały weeeeken póki tatko nie wróci do mamci. Wiem jak dzieci się cieszą gdy mogą spać z rodzicami. Sama tak miałam


A co do imprezki? Nie wiem, luźniejszy dzień to u mnie poniedziałek ale i to nie zawsze


ale czekam na cynk i pojawię sie jak ZORRO na swoim rumaku
Kinguś - na kontrole po łyżeczkowaniu powinno się iść po tygodniu. Jeśli ustąpiło krawienie to jest Ok. Jeśli nie to jest powód do niepokoju.Wiem jednak że Ty nie krwawiłaś zbytnio. Ale kontrola tak czy siak powinna być. A najpóźniej jednak tak jak któraś z dziewczynek pisała przed pierwszą @.
pixella - wiec nic nie mogę Ci doradzić jak ZERO stresu

co wiem że jest nie możliwe bo sama tak mam i jakoś mi to nie wychodzi
Szafirku drogi. Jak widzę po Twoim suwaczku - czas owulki


Więc "po cichu" trzymam kciuki by tym razem się udało. A jeśli los byłby przewrotny... spróbuj zostawić to jednak losowi. I oddalić troszkę myśl o braciszku czy siostrzyczce dla Kacperka. Naprawdę wiem że ławto mi się mówi. Lecz przecież Wy i tak wiecie że własnie tak powinno być. Żadnego naporu, pełen luz. Wtedy łatwiej się udaje. Dlatego i stąd moje słowa. Choć wiem jakie to trudne. Przesyłam dla Ciebie moc gorących uścisków.
Gabi a Ty jak się czujesz? Jak maleńswto w brzuszku? I jak M i m?
Andzi :-);-)



Madziu raz jeszcze gratuluję ZOSIEŃKI. I najważniejsze że wszystko u Was w porządku. Powiedz mi tylko kto prowadził do lekarza? Ty czy mąż?
allaa nareszcie jakieś wieści od Was. Cieszę sie bardzo ze TAKIE DUŻE macie już maleństwo.. ehhh prawie 1,5 cm hohoho ależ z niego wielkolud


Tylko się cieszyć że zdrowo rośnie.
Dilajla więc gtaruluję pierwszych objawów bleeeee



. Niech będą Ci towarzyszyć póki sama stwierdzisz że masz już ich dość ;-)
luiza więc trzymam kciuki i w poniedziałek gdy będziesz czytać pierwsze wyniki. I po raz drugi w środę gdy te wyniki Twoja ginka przełoży Ci na język polski.
Oszczędzaj się.
Agula IRL ojjj nie ładnie że się poparzyłaś. Ajjjj pewnie boli i piecze. Jak ja nie lubię poparzeń. A to w domu jednak nieuniknione. Panthenol jest dobry na oparzenia, tylko nie wiem czy jest u Was ogólnie dostępny

i czy uzywasz czegoś na to poparzenie?
Nie było zakupów?


Szok.. ale czasem faktycznie goście zmieniają plany. Najważniejsze że spotkania towarzyskie sie udały.
Aguś AJ i jak posprzątane? Pewnie dom świeci teraz czystością. Alez ostatnio Twych postów mało

:-(Czy w każdy weekend jesteście sami? Tzn bez córki?
Alutka a jaką sałatę



pekińską?Lodową? Masłową?



Mniam mniam taka do schrupania z Ciebie dziewczynka była

Ojjj pomyśl że już połowa października.. jeszcze 2 tyg i na stałe będziesz już w domku, przy męzu i Emilce.
Kasiu nie doszła wiadomość na GG :-( proszę daj znać raz jeszcze. Dziękuje. ATobie jak minęła sobota? Byliście na basenie czy inaczej aktywnie spędzaliście czas z synkiem?
Sylwia imprezkę i nie zaprosisz NAS





Oczywiście MOCNO KCIUKI ZACISKAM! I nie wypuść dzisiaj męza z łóżka, stołu, czy też z pralki ;-)

Karola wiem jak to się pada na twarz tak własnie czuję się od kilku dni. A Tobie to może napady ciepła i zmęczenia na fasolkę? Ojj jak bym chciała by Tobie się udało. Wiem co czujesz i mocno Ci kibicuję.
also większe spodnie trzeba kupić jak nic

Buziaczki dla Ciebie i maleństwa