Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
bo on przeziebiony i marudny, a ja zapracowana i niedbajaca o niego
. Ale to tylko facet ...
Dbaj o siebie i fasolinke.
, leje, wieje aż mi parasol rano połamało, ochyda


, kazda z nas przez to przechodziła:-(

Witaj Slodziutka! Bardzo mi przykro, ze spotykamy sie w takich okolicznosciach i bardzo Ci wspolczuje. . Wszystkie z nas, na tym watku, przez to przeszly, wiec mozesz liczyc na wsparcie w kazdych okolicznosciach. Ja stracilam Malenstwo 11 tyg. temu i wtedy dziewczyny pomogly mi w sie pozbierac, czego i Tobie z calego serca zycze. Nie zapominamy nigdy o naszych Aniolkach, ale po pewnym czasie przestaje to az tak bolec. Kazda z nas zadawala pytanie DLACZEGO? I najczesciej niestety, nigdy nie znajdowalysmy przyczyny ... najczesciej przyczyna poronienia jest blad natury, jakas wada genetyczna... Narazie daj sobie czas ... i pisz tutaj co czujesz, pytaj... To pomaga.Ja poroniłam we wtorektez w 7tc, nic mi się nie chce, strasznie mi smutno, Miało to być nasze pierwsze dziecko. Dopiero co zaczeliśmy sie z mężem starać..o dzidziusia i tutaj ku naszemu zaskoczeniu udało się odrazu..) ale ta radość nie trwała długo...tylko 5 dni.. bo później..zaczełam krwawić..i dzidziusia już dziś z Nami nie ma..i mam ogromny żal do mojej gin że pozwoliła na to. Bo co jak co..ona powinna wiedzieć że po odstawieniu plasterków nie powinniśmy się tak szybko starać o dzidziusia..
mam dużo żalu w sercu..za dużo...
Mala rzecz a cieszy ;-).