• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
jesli chodzi o mówienie tesciom to ja osobiście wcale bym im nie powiedziała heheheh...zobaczyli by brzuch kiedys tam...bo za bardzo sie nie kontaktujemy i by dla mnie byla największa satysfakcja, bo by im oczy na wierzch wyszły ....ale m chyba chce, ja sie tam nie nastawiam na jakiaś radośc z ich strony ale na złosliwe komentarze więc mi to nie potrzebne ... wiecie księzniczka jest tylko jedna, ich córka, a ja zło konieczne i tyle....
 
Edytko, kochanie, wizyte u diabetologa mam 10 grudnia(wyprosiłam w rejestracji, bo normalnie to ok 29 bym miała)

A nasz Juniorek to będzie ADRIANEK, dumny tatuś wybrał imię:-)

Wczoraj pojechałam na zakupy i kupiłam troche nowych stroików do domu, super są, takie naturale, z szyszek, cynamonu itp, ale wydałam też na to prawie 2 stówki, ale było warto:-)mój salon wygląda coraz lepiej:-)Jestem z siebie dumna:-D

A tak wogóle to mam humorek... aż sama sie sobie dziwię, normalnie chce mi się uśmiechać:-)w ciąży zrobiła się ze mnie prawdziwa optymistka, i naprawdę mało kiedy dopadają mnie doły, a o nerwach na męża to już dawno zapomniałam, jestem jakaś dziwnie wyciszona:szok::-)

Pozdrawiam Was kochane!!!

P.S Aga Irl, wszystkiego naj, naj, naj dla Andrzeja no i przyszłej mamusi!!!!:-)
 
Witam,
Aga irl, no i w końcu przyszła kryska na matyska!!! serdeczne gratulacje

nadal chora... a raczej coraz bardziej chora, gardło przestało boleć po antybiotyku (dostałam taki w areozolu, który nie przenika do krwi) ale spadł na mnie kaszel i zatoki. Mleko z czosnkeim wychodzi mi już bokiem, mam nadzieję że kaszlaniem nie robie malenstwu krzywdy, bo napinam wtedy brzuch i czasem po długim kaszlaniu nawet mnie boli. tak więc lezakuje sobie w domciu.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
 
Cześć dziewczynki!!!
Mam nadzieję, że Andrzejki miałyście wszystkie udane. Ja w piątek nawet byłam na imprezce ze znajomymi- całkiem sympatycznie, było a resztę weekendu spędziliśmy u rodziców. Trzeba było korzystać z wolnego weekendu bo za tydzień mam kolejny zjazd na uczelni.
:-) Własnie nadrobiłam zaległości poweekendowe na forum całe 20 stron- ale macie powera!:-D
Aga Irl gratulacje - II krecha jak marzenie.
Szafirek - oczywiście trzymam kciuki za betę ;-)
Karola71 - dzięki wielkie :-) to co rozumiem, że w grudniu walczymy razem ;-)?
Oczywiscie ślę buziaki dla wszystkich
 
Lanselotka jeszcze nie miałam okazji, witam się serdecznie, przykro,że na takim forum, ale tu "jak w domu".
Aga Irl, wszystkiego naj dla Twojego Andrzeja, ależ on ma imprezowanie!
Szafirku, trzymam kciuki i myslę cały czas.
Aga AJ, rzeczywiście , nie zaglądam, a raczej zaglądam , a nie piszę, jakoś tak, odliczam do USG. Jak się czujesz w roli narzeczonej?
Edytko, tylko nie leniuszek, wypraszam sobie..ha ha, co racja to racja.
Kasiekk, słuszna racja, nic nie jest tak samo i nie zwiastuje niczego, ani objawy, ani ich brak. Ale umysł płata figle i się duma, prawda?

Zerknełam na karte skierowania do szpitala z 11 czerwca. Lekarz napisał, że według CRL ciążą 7,2 HBD, FHR nie stwierdza się. Wcześniej na to nie zwróciłam uwagi. Znaczy to po krótce, że ciąża obumarła w 7t2dc, o czym dowiedziałam się dwa tygodnie później. Dzis u Mnie 8t6dc..
Kochane koleżanki, ciężarówki, powiedzcie,czy po minięciu felernego tygodnia czujecie większy spokój wewnętrzny czy to tylko Ja panikuję?
W czerwcu dziś miałabym zabieg. Dokładnie ten czas, ten tydzień i dzień.
Przepraszam,że marudzę, szukam wsparcia, aby to jakoś przejść. W piątek USG.
 
Selena, nie chcę Cię rozczarować, ale mi jeszcze strach nie minał...każda wizyta w toalecie to kontrola.... Ale patrzę coraz bardziej optymistycznie w przyszłość i teraz wiem, że musi się udać :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry