Nie mam żadnych objawów.Tylko na usg wyszło,Ukm prawej nerki 1 stopnia.Gin mi kazał,leżeć tylko na lewym boku,żeby nie przygniatać,badanie moczu co kilka dni i pić maks. pół szklanki na raz.Tylko ja zawsze bardzo dużo piłam,niemal non stop.Nigdy problemów z wynikami nie miałam.a teraz jak wypije pół szklanki i mam czekać aż "przeleci" to umieram z pragnienia.Może to wszystko przez to,że jak dla mnie za mało płynów?W ciąży z M tez miałam poszerzona ta nerkę,ale nie pamiętam,żebym płyny ograniczała.Robiłam badania co kilka dni i wsio ok do porodu było.Ratuuunku.
Aga,Ty się na nerkach znasz.Pociesz mnie,bo przecież jeśli będzie źle,to się nawet ciążę rozwiązuje....