hej dziewczyny poronilam zaledwie kilka dni temu i nie wiem jak sie pozbierac.nie mam zbytnio z kim pogadac bo mieszkam w anglii, jedyna osoba jest moj narzeczony, ktory pomimo ze jest bardzo cierpliwy to nie zawsze mnie rozumie.
bardzo sie cieszylismy z tego dziecka, bardzo szybko udalo mi sie zajsc w ciaze ale niestety.
w niedziele-tydz temu-mialam jakies dziwne plamienia i pozniej rozne badania, we wtorek dowiedzialam sie ze nasz Aniolek przestal sie rozwijac w 9 tyg czyli ponad 4tyg temu.nie mialam wczesniej zadnych objawow.poronienie bylo naturalne, mialo byc wywolywane ale w nocy poprzedzajacej wziecie tabletek wszystko sie odbylo.
jest mi ciezko na serduszku, mam dopiero 21 lat, nie pije, nie pale, dbalam o siebie i niestety nie udalo mi sie.
na spacerze z narzeczonym gdy widzialam jakies malutkie dziecko albo kogos w ciazy to lzy same mi sie do oczu cisnely...
bardzo bym chciala miec dziecko tylko teraz tak strasznie sie boje...
ehh