• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Izuś (ola15) ja do Ciebie tylko z jedną sprawą. Jeśli zdecydowaliście się na adopcję i będziesz miała kiedokolwiek jakiekolwiek wątpliwości to pisz. Mam koleżanki co pracują w domach dziecka, jedna prowadzi rodzinę zastepczą a inna jest w takiej rodzinie wolontariuszka, wiec mysle ze maja wiedze na temat adopcji. Zawsze moga jakiejs ludzkiej informacji udzielic jakby byla potrzeba..
Buziaki.
 
reklama
wiecie co,u mnieteż se coś dzieje tylko nie wiem co jeszcze bo miałam dostać wczoraj @ i dzisiaj tez nic a test robiłam i \1 kreska
dziwne to wszystko bo w tym miesiacu przez te perypetie było bardzo mało przytulanek wiec to aż nie mozliwe ,żeby to było to a jednak coś mi nie gra
i jak na złośc po tym wypadku to nie jest najlepszy moment na fasolke jakby co
 
Pewnie że dawaj :) Ja sama za 32 dni kończę pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą i też jakąś tam wiedzę mam na ten temat. Może nie specjalistyczną ale jakaś jest. A koleżanki zawsze o wszystko mogę podpytać :)
Masz dobre serduszko i chcesz komuś pomóc ( jakiemuś dzieciaczkowi ) to my pomożemy WAM. :)
 
ja po dwoch latach od poronienia bez problemu urodzilam slicznego zdrowego synka.minelo troche czasu i po tym wydarzeniu bylam na poczatku ciazy strasznie przewrazliwiona ale gdy minal ten czas zagrozenia poronieniem nie moglam uwierzyc w swoje szczescie,i do dzis tak jest,pozdrawiam:-)
 
dobranoc dzieczyny
ide spac bo niestety wstaje o 7 a wierzcie mi nie chce mi sie :-)juz dzisaj na sama mysl hihi
co za lenistwo sie we mnie obudziło ,az mnie sie to nie podoba,oj nie;-)
 
Pobudka Kochane:-)
Za oknem swieci pieknie slonko i zapowiada sie mily dzionek.
Dzis niedziela i chcialam sobie pospac,ale jakos szybko sie dzis obudzilam.Milego dnia;-)
 
reklama
dziękuje agnieszko, troche mi głupio tak o sobie pisac jak wam sie nie udalo, jest mi przykro że takie okropne scenariusze życie pisze.. cigle patrze na te dwie kreski jak sie do mnie usmiechaja :) inaprawde trudno mi sie nie denerwowac choc jestem o wiele spokojniesza niz w poprzedniej ciazy

jak narazie to wie mój m bo sam patrzył na test i sie kłucił ze mną ze mam zwidy bo na poczatku była bladziutka ta kreseczka, potem napisałam do mojej najlepszej koleżanki potem do was i do mojej siostry... nikt wiecej nie wie i dowie sie dopiero po wizycie u gina a pójde chyba koło 8-9 tc tak na spokojnie żeby gin nic badaniem nie zepsuł... czekam na jakies żyganko
Pati trzymam kciuki&&&&&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry