• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Jestem już jestem i czytam co tam słychać...

Pixelko to niedużo Ci przybyło w ciąży a dzidzia taka duża:-p
Agnieszko mów lekarzowi o wszystkim -Ola ma racje -lekarz od tego jest zeby wysłuchać i doradzić a jak trzeba uspokoić
Witaj Carri i dziękuję -było super dopiero wróciłam do domu
Nikki to co w nocy będziecie robili jak w dzień się wyspaliście:-p
Alla!!! jaki On słodki:laugh2: ciacho!!!
SONITKA!!! jA TU CZEKAŁAM NA WIADOMOŚĆ OD CIEBIE JAK NA ZAKOŃCZENIE JAKIEGOŚ MEGA SERIALU -A TY MI PSIKUSA ZROBIŁAŚ TAKIEGO:tak:

Aga, Angelka, przyszła mamusiu -pozdrawiam
 
Witajcie!
Sonitko a ja u podglądam cały dzień i czekam na wieści od Ciebie a tu co? Jestem cierpliwa i od jutra znowu zaczynam zaglądanie i czekanie na wieści od Ciebie.
Pixellko ale Twoje maleństwo rośnie - no i dobrze.
Pozdrawiam wszystkie dziewczynki.
A oto co dzisiaj znalazłam w necie

Pożar w mieszkaniu Joli Rutowicz:
- Oj, wszystko tak się pali, pali... Staniki się palą... Majteczki się palą... Gasić... Gasić... Wachlarzem gasić... Oj, nie pomaga... Keczupem gasić... Nie pomaga... Wódką... Oj! Jeszcze bardziej się pali! A, już pamiętam, woda... Ale nie pić, gasić, gasić... HURA!!! Zgasiłam! Ale jakie to wszystko mokre... Staniki mokre... Majteczki mokre... Wysuszyć... Trzeba wysuszyć... Gdzie te zapałki?...
 
Przyszła mamusiu -wracaj!!!
Prawda jest taka, że gdyby nie dziewczyny chyba do dziś nie potrafiłabym się podnieść. Dzięki nim jest mi lżej -rozmowa a nawet monolog tutaj jest lepszy niż sesja u psychologa -bo co niby taki psycholog miałby mi doradzić skoro nie rozumie moich uczuć.
Teraz zmykam do męża bo i tak już psioczy że się uzależniłam od BB :-pi ma rację
Spokojnej nocki i kolorowych snów!!!
 
Pożar w mieszkaniu Joli Rutowicz:
- Oj, wszystko tak się pali, pali... Staniki się palą... Majteczki się palą... Gasić... Gasić... Wachlarzem gasić... Oj, nie pomaga... Keczupem gasić... Nie pomaga... Wódką... Oj! Jeszcze bardziej się pali! A, już pamiętam, woda... Ale nie pić, gasić, gasić... HURA!!! Zgasiłam! Ale jakie to wszystko mokre... Staniki mokre... Majteczki mokre... Wysuszyć... Trzeba wysuszyć... Gdzie te zapałki?...

Iławianko świetne:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: dobranoc!!!
 
13x13 a ja zrobiłam psikusa jak w dobrym serialu :-)

R jechał do swojego kuzyna po coś tam i powiedziałam aby kupił w aptece dyżurnej test ciążowy na jutro i wiecie co mi powiedział?
''Uspoookój się, ja wiem, że nie jesteś jeszcze w ciąży''

Nie no... Super. Fajnie, odlotowo.
 
reklama
Pożar w mieszkaniu Joli Rutowicz:
- Oj, wszystko tak się pali, pali... Staniki się palą... Majteczki się palą... Gasić... Gasić... Wachlarzem gasić... Oj, nie pomaga... Keczupem gasić... Nie pomaga... Wódką... Oj! Jeszcze bardziej się pali! A, już pamiętam, woda... Ale nie pić, gasić, gasić... HURA!!! Zgasiłam! Ale jakie to wszystko mokre... Staniki mokre... Majteczki mokre... Wysuszyć... Trzeba wysuszyć... Gdzie te zapałki?...


boskie...aż pochichotaliśmy z mężusiem :)));-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry