• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Agnieszka&Emily,Patrycjaa, Martuśka23,Załamaa82....witam Was i dla Waszych Aniołków zapalam (*)...
Mam nadzieje ze zostaniecie z Nami gdyz to najlpesza terapiaa a przede wszystkim najlepsze wsparcie
Kazdej zWas zycze wytrwałosci, nadzieii i woli walki ....Pamietajcie czas leczy rany !!!

AgaAj .....a ty gdzie sie podziałas?????

Mireczko,KasiekKm,Also,Alla,Pixelko,Gabi,Iławianko i wszystkie mamusie ..... pozdrawiam i sle całuski dla Waszych pociech!!!!

Wszystkie przyszłe mamusie i staraczki cieplutko pozdrawiam zycze słonca optymizmu i usmiechu :-)
 
reklama
Witam Was w poniedziałek!!!
Ja dzis wstałam dkoro świt -pomimo że wolne o 6 -pojechałam zbadać krew pełna morfologia i w zestawie zażyczyłam sobie tarczycę -mam nadzieję ze wyjdzie ok. Później troszkę dospałam i pozałatwiałam sprawy urzędowe. A teraz do Warszawki...buuu

Haniu
fluidki się przydadzą i dziękuję za nie a czy chłopczyk czy dziewczynka nie ma znaczenia -najlepiej trójeczka od razu z każdej płci po jednym. I nie bój się kochana ja też trzymam za Was kciuki codziennie!!! będzie dobrze:tak:

Mazia wsparcie męża jest dla mnie czymś wyjątkowym i gdyby nie On zwariowałabym w tym trudnym dla Nas okresie.

Elfa75 @ na pewno się zjawi -czasami organizm potrzebuje więcej czasu ale doczekasz się -pomimo że to czekanie tak bardzo się dłuży. Po pierwszej @ zaczyna się nowy etap -ja tak czułam i tak się stało:-p

Ilonka
oczywiście ze czekamy na słoneczko dla każdej z nas!!! ale ono w końcu musi zaświecić tak jak piszesz:tak:

Agnieszka0240 oczywiście że trzymam kciuki, musi być dobrze i będę jutro wypatrywała dobrych wieści!!!

Załamana82
dla Twojego Aniołka (*)... bardzo mi przykro że jest tutaj nas coraz więcej... niestety nasze tragedie zdarzają się za często:no: zostań z nami!!!!

Sonitko
wiem coś o tym... u mnie 2 panny!!:szok: i jest albo spokój przed burzą albo burza:tak: ale nie wyobrażam sobie życia bez mojego złośnika a mało tego świetnie Go rozumiem:tak: a co do dzidziusia musi być dobrze...

Gosia:)
minie szybciej niż myślisz -dla mnie do drugiej @ ciągnęło się niemiłosiernie!!! minęły 2 miesiące a mi się wydawało ze czas stoi w miejscu... po tych kiepskich wynikach zajęłam się czymś innym niż myśleniem o fasolce -pomimo ze tak bardzo jej pragnę -i czas leci szybciej...

Asiu to świetnie że sala zaklepana!!! to że kościół nie jest Ci dany nie znaczy że ma być inaczej!!! piękna suknia obowiązkowo i ma być tak jak sobie wymarzyłaś!!! i nie patrz na to co mówią inni masz być w tym dniu królową i do końca życia wiedzieć że było tak jak boć powinno w każdym szczególe!!!:tak::tak::tak: Asiu ostatnio byłam na takim weselu w człuchowie -USC i knajpka bliziutko siebie!!

Ola81
witaj!!! co u Ciebie -będę miała więcej czasu to poprawię Ci humor czymś śmiesznym:tak: teraz niestety czeka mnie 450 km ble

Gabrysiaa dokładnie!!! Asia zrozumie po 24tym... a nie zrozumie tych słów żadna panna:-D:-D:-D

Edytko
masz rację!!! u mnie optymizm lekarza nic nie znaczył bo sama zaczęłam co nieco badać i lipa:no: więc powolutku dziś zrobiłam tarczycę i za niedługo zrobię kolejne badania.. a lekarz? dalej jest optymistą. Pozdrawiam serdecznie

Carri
złoty łańcuszek ale nie pytał za ile bo sama jestem w szoku:szok: ale bardzo mu się podobał:tak:

A teraz w drogę kochane!!!
 
13x13 zapewne wszystkie wyniki beda znakomite :happy2:...Trzymac kciuki bede!!...Piekny prezent kupiłas mezowi;-), ja nie wiem co jeszcze kupie ehh Cos moze wymysle! Milego popołudnia zycze:-)!

Agnieszko jeszcze troszke a bedziesz miala połmetek! Trzymam za Ciebie kciuki....jak te czas leci heh:-)

Nic ja mykam obowiazki wzywaja ....:baffled:
 
Tak Cari zostalam opiekunka.Ja uwielbiam dzieci i robie to co lubie.Kiedys marzylam o pracy w zlobku lub przedszkolu...
13x13 dzieki:-)

Ps.Nie pamietam ale kiedys ktos pisal o przyroscie wagi w ciazy...Ja od poczatku schudlam 5 kg i wazylam sie przed chwilka i waga stoi w miejscu czyli waze rowno tyle samo(co do grama)co miesiac temu...
Za to wiem,ze do konca ciazy jeszcze troche i zdaze wygladac jak ogromny paczek-hihi.

Teraz naprawde zmykam.Pisze mi sie tu bardzo milo z wami,ale musze isc.
Odezwe sie wieczorem papa
 
dziewczyny tylko niepomyślcie że przez to leże że tak szybko zaszłam w kolejną ciąże NIE poprostu ja mam problemy z szyjką i to bylo przyczyną wszesnego porodu a poprzedni lekarz tego nie niezauważył ,ale trzeba znaleść takiego dr do którego będziecie miec zaufania . ja takiego znalazłam on mnie uprzedzał że prawdopodobnie będe leżeć, ale to nic bo co sie nie robi dla naszych dodasów.
wiec trzymam kciuki i mam nadzieje że i u was niedługo pojawią sie 2-kreseczki na teście
Witaj
ja właśnie przez problemy z szyjką muszę czekać.w pierwszej ciąży -skracała się - ale założony szew w 20 tyg ciąży uratwał sprawę.Leżałam plackiem (fenoterol isoptin,no-spa) i w 37tyg urodzil się leoś, przed drugą ciążą lekarz wiedział o tych problemach mimo to nie założył w odpowiednim czasie szwu i niestety nie udało się donosić córci...mimo dramatycznego ratowania...
Teraz muszę porobić badania, wyleczyć szyjkę- zrobić zabieg (plastykę szyjki)i chcę zaszczepić się na żółtaczkę.A co będzie później to zobaczymy...,i mimo ogarniających mnie wątpliwości,mam nadzieję, będziemy starali się o rodzeństw dla Leonidasa.

Jejku Dziewczyny właśnie próbowałam opisać tu moją historię z ciążami i lekarzami -ale no dosłownie musiałabym Wam tu całą stronę zająć... -bo tak sobie pomyślałam o tym po zdaniu mazi:"trzeba znaleść takiego dr do którego będziecie miec zaufania "... eh
 
Witaj
ja właśnie przez problemy z szyjką muszę czekać.w pierwszej ciąży -skracała się - ale założony szew w 20 tyg ciąży uratwał sprawę.Leżałam plackiem (fenoterol isoptin,no-spa) i w 37tyg urodzil się leoś, przed drugą ciążą lekarz wiedział o tych problemach mimo to nie założył w odpowiednim czasie szwu i niestety nie udało się donosić córci...mimo dramatycznego ratowania...
Teraz muszę porobić badania, wyleczyć szyjkę- zrobić zabieg (plastykę szyjki)i chcę zaszczepić się na żółtaczkę.A co będzie później to zobaczymy...,i mimo ogarniających mnie wątpliwości,mam nadzieję, będziemy starali się o rodzeństw dla Leonidasa.

Jejku Dziewczyny właśnie próbowałam opisać tu moją historię z ciążami i lekarzami -ale no dosłownie musiałabym Wam tu całą stronę zająć... -bo tak sobie pomyślałam o tym po zdaniu mazi:"trzeba znaleść takiego dr do którego będziecie miec zaufania "... eh
gabrysia ja za ciebie będe mocno trzymać kciuki, a powiedz mi czy w drugiej ciąży też leżałaś
 
Witaj Edytko, Carri,
Nikki - u nas chmurki -to może niedługo i do Ciebie dotrą..ta pogoda taka nieustabilizowana..
mazia24 - przez pierwsze 3 miesiąca leżalam, bo macica się nie rozciągała i strasznie mnie brzuch bolal.później poszlam na wizytę i niby wszystko wracalo do normy -"szyjka trzyma alle rewelacyjna to nie jest" -słowa pana profesora. kolejne 2-3tyg i kolejna wizyta.znowu to samo i "szwu nie trzeba jak szyjka trzyma"a to już 19 tydzień był.spytałam czy mogę się w podróż do szczecina wybrać."tak oczywiście ale w pozycji pól-leżącej".no to pojechałam.w pozycji leżącej..A tam po kilku dniach krwawienie, szpital, pytania -KTO PANI POZWOLIŁ JECHAĆ??!CZEMU SZEW NIE ZAŁOŻONY W 15 TYG???!!CZEMU SZYJKA PĘKNIĘTA?.:angry::angry::baffled: pęcherz płodowy w pochwie na 3 cm..no i się zaczęło - zakładanie szwu, później kolejny szew -wszystko w pełnym znieczuleniu, kroplówki, pobieranie krwi 4 razy dziennie.Okazalo się,że szyjkę mialam pękniętą przed zajściem w 2-gą ciążę, ale pan prof. tego nie zauważył.
tyle.Mazia - trzymam kciuki zeby u Ciebie bylo dobrze.Ty chyba nie miałas porodu naturalnego -więc szyjk tak zniszczonej nie masz. Bedzie dobrze,trzymam kciuki

Agnieszka0240- ja też jutro wypatruję dobrych wiadomości.

Ja za to jutro idę pobrać krew a po południu na wizytę u psychiatry.
 
reklama
Witajcie Dziewczynki!

nadal czekam na @, jutro idę na pierwszą wizytę u gin po zabiegu. Ciekawe co powie, czy jakieś badania zaleci?
pozornie doszłam już do siebie, ale tak naprawdę to chyba nerwy to mam w strzępkach przez wydarzenia ostatniego miesiąca, bo byle co jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. powolutku będzie coraz lepiej, taką mam nadzieję.

pozdrawiam Was wszystkie serdecznie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry