• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Mam pytanie progesteron odpowiada głównie za zagnieżdżenie? Bo nie wiem czy powinnam go badac... Moje maleństwo się zagnieździło, zero planienia, krwawienia, nic z tych rzeczy. Mój maluszek za nic nie chciał mnie opuścic- dostałam 3x dawkę leków na wywołanie i w zasadzie nie krwawiłam nawet. Czy to może znaczyc, że z progesteronem ok? Fakt, że w hist.-pat. było napisane degeneracja i obrzęk kosmków - oczywiście lekarz nic mi nie wyjaśnił co to znaczy.
 
As ja miałam odwarstwienie sie kosmówki . Malutkie plamienie ale odrazu zostawili mnie w szpitalu. Kroplówka, zastrzyki i było wszystko dobrze. Więc Karola niech jak cos nie tak będzie , to zostaje w szpitalu
As Kubuś jest az tak bardzo nerwowy??? Może powinnas iść do szkoły i porozmawiac z panią dyrektor i nauczycielka o małym. Powiedzieć im o swoich obawach. Zobacz jak zareagują.:tak:

kobietka zęby w ciąży chyba mozna leczyć. Tylko nie pamiętam w któym trymestrze

Ola ja Kubusia już od 2 lat przygotowuję do szkoły razem z panią dyrektor.
Właśnie skończyłyśmy dziś toczyć wojnę z burmistrzem miasta(pofatygowałam się do Niego osobiście) i przyznał klasę integracyjną tej szkole.Stanęłam prawie na uszach,ale się udało i nie będę musiała go nigdzie wozić.Cała kadra zna naszą historię,ale i tak wszystko zależy od Kubusia.
On żyje w świecie bajek z TV i swoim wymyślonym tylko sobie znanym.
Ma ułożony sobie znany harmonogram dnia,gdzie nie ma miejsca na szkołę.
On jest poukładany jak mały komputerek tylko po swojemu.
Jak dziecku w ciągu jednego dnia zmienić dane ,które ma zapisane na dysku twardym ,by nie było szkód :confused::confused::-D:-D:-D:-D
I to główny problem :szok::szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::no::no:
Wszyscy musimy stanąć na wysokości zadania.
Nikt nie powiedział przecież ,że macierzyństwo to bajka i my najlepiej o tym wiemy.
Najpierw ciąża i nerwy,stres,płacz,radość jak zobaczymy maluszka, a jak się urodzi to znów schody się zaczynają ,bo kolejne problemy.:sorry2::sorry2:
Ech takie życie.
Co mnie nie dobije to mnie wzmocni :-D:-D:-D

ja zęby leczyłam prawie cała ciążę.
Podobno bezpieczniej po I trymestrze.
 
As no to faktycznie najgorzej bedzie ten komputerek przeprogramować.:-) Mam nadzieje że małymi kroczkami w końcu sie uda. A macieżyństwo to tak jak piszesz niestety nie je bajka. TAk jak to sie ogląda w TV. To jest ciężka praca na cały etat, w której sprawdzamy się od dnia narodzin maleństwa do naszej smierci. Ale jak mi kiedys ktos powiedział: "Dzieci to majątek" Więc musimy o Ten nas Mjątek dbac i wychować jak najlepiej.

KArolcia81 u mnie sie uratowało. Wszystko sie z powrotem dokleiło. Ale i tak 4 tygodnie później serduszko nie biło. :-(To Ty byłas u mnie na profliku NK?? JAk tak to wysłałąm Ci zaproszenie, a jak nie to komus obcemu:-) Najwyżej odrzuci.:-)
 
Olu czy wyście wszystkie powariowały z tą ciążą? Po co mam robić test skoro to dopiero 28dc? I nawet czas na @ to nie jest? Mówię Wam, że to nie fasolka. Nie i już. Po prostu organizm mi świruje. Ot co. Już przwykłam do takich jego psikusów.

Co do Mamy - już sama nie wiem. Chyba poczekam aż w końcu powie w pracy o ślubie. Bo póki co nie rozumiem, czemu mimo 4 dnia jak ma zawiadomienie nie pisnęła pary z ust? Przecież miesiąc temu to, że nie mogła o tym na naszą prośbę mówić było problemem, a teraz jak może to problemem jest powiedzieć? Nic nie rozumiem.

Ale okropna pogoda. Duszno, gorąco i spać się chce. Masakra.

A co do zębów. Dzisiaj siostra mojego M wylądowała w szpitalu. Od 2 dni bolał ją ząb. Połowa odpadła. Pani stomatolog na żywca jej borowała i leczyła, bo powiedziała, że nie może podać znieczulenia. Siostra M na początku września ma termin. Więc jest na ostatnich nogach.
 
Asiu to teraz szczerze powiem że nie wiem o co Twojej mamie chodzi. Ty chyba znasz swój organizm najlepiej. I skoro twierdzisz że nie fasolka to może masz rację. OJ ale ja mam jakies inne odczucia.:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry