• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witajcie,

Jestem tutaj bo również mnie spotkało poronienie, 27 sierpnia miałam zabieg łyżeczkowania- w 8 tyg. podczas wizyty u lekarza okazało się że nie ma zarodka, spędziłam 3 dni w szpitalu, potem dostałam antybiotyk i dochodziłam do siebie w domu. Czekam jeszcze na pierwszą @ niestety jeszcze jej nie dostałam i nie czuję żeby miała przyjść i zaczynam się troszkę martwić, wizytę u ginekologa mam 12 października więc pewnie jeśli do tego czasu nie dostane to będę miała wywoływaną (oczywiście mam nadzieje że przyjdzie sama:-)).Czuję się już dużo lepiej, właściwie doszłam już do siebie, lecz w moim sercu zawsze pozostanie nienarodzona dzidzia. Mam tylko nadzieje, że niedługo będę szczęśliwą mamą:-) Fajnie czytać, że coraz więcej pojawia się ciężarnych mimo, że w przeszłości przeżyły również tą tragedię;-)Pozdrawiam Was i życzę aby każda doczekała się swojej szczęśliwej małej fasolki;-)

Witaj
Dla Twojego Aniołka (*)
Przykro że spotykamy się w tak smutnych okolicznościach ale każda z nas to przeszła więc zostań tutaj z nami . Od siebie muszę Ci dodać że są tutaj naprawdę wspaniałe babeczki, ktore nie pozwolił mi popaść w doła po zabiegu a teraz mogę z nimi cieszyć się nową fasolką , czego i Tobie w niedługiej przyszłości serdecznie życzę
 
reklama
Witajcie,

Jestem tutaj bo również mnie spotkało poronienie, 27 sierpnia miałam zabieg łyżeczkowania- w 8 tyg. podczas wizyty u lekarza okazało się że nie ma zarodka, spędziłam 3 dni w szpitalu, potem dostałam antybiotyk i dochodziłam do siebie w domu. Czekam jeszcze na pierwszą @ niestety jeszcze jej nie dostałam i nie czuję żeby miała przyjść i zaczynam się troszkę martwić, wizytę u ginekologa mam 12 października więc pewnie jeśli do tego czasu nie dostane to będę miała wywoływaną (oczywiście mam nadzieje że przyjdzie sama:-)).Czuję się już dużo lepiej, właściwie doszłam już do siebie, lecz w moim sercu zawsze pozostanie nienarodzona dzidzia. Mam tylko nadzieje, że niedługo będę szczęśliwą mamą:-) Fajnie czytać, że coraz więcej pojawia się ciężarnych mimo, że w przeszłości przeżyły również tą tragedię;-)Pozdrawiam Was i życzę aby każda doczekała się swojej szczęśliwej małej fasolki;-)

Witam na forum, przykro, że w takich okolicznościach. Po zabiegu @ może przyjść nawet po 6 tygodniach. tobię też życzę, żebyś niedługo zafasolkowała ponownie.
 
Ja powoli przestaję plamić i będę czekać na pierwszą @
Plamię od dnia zabiegu,
czyli 21.09.09,
ale dziś już to plamienie jest jakieś słabsze,
bardziej wodniste...

 
Jestem Dziewczyny. Niczego nie będziemy zmieniać :-) Wszystko do siebie pasuje. W USC z dodatków ecru u M widać będzie tylko krawat. Koszula nie jest czystym ecru, a taką delikatną śmietanką, więc jest ok. Żebyśmy mieli coś wspólnego to zmienię koncepcję bukietu i będę miała łączenie kolorów: bieli, łososia i pomarańczy. I będzie good :-)
 
Asia She to dobrze, że wszytko pasuje, to przynajmniej już masz z głowy. Tylko nie znajdź przez przypadek innej sukienki czasem ;-)

Oooo nie! Koniec łażenia po sklepach z sukienkami. O tej też bym nie myślała, gdyby moja Mama nie prosiła mnie o radę co do zakupu swojej kreacji. To w sumie przez nią znów wylądowałam w tym sklepie :-) Teraz muszę kupić 2 pary białych pończoch i koniec zakupów ubraniowych.

U nas znów leje. Na szczęście włączyli ogrzewanie. Tyle, że pion jest zapowietrzony i kaloryfery rozgrzały się jedynie w kuchni i łazience. W pokoju i sypialni nadal zimno. Ale mają to naprawić.

@ nadal ani śladu. Kurka wodna no!
 
reklama
Oooo nie! Koniec łażenia po sklepach z sukienkami. O tej też bym nie myślała, gdyby moja Mama nie prosiła mnie o radę co do zakupu swojej kreacji. To w sumie przez nią znów wylądowałam w tym sklepie :-) Teraz muszę kupić 2 pary białych pończoch i koniec zakupów ubraniowych.

U nas znów leje. Na szczęście włączyli ogrzewanie. Tyle, że pion jest zapowietrzony i kaloryfery rozgrzały się jedynie w kuchni i łazience. W pokoju i sypialni nadal zimno. Ale mają to naprawić.

@ nadal ani śladu. Kurka wodna no!

U nas przed chwilą też lało i jeszcze ten wiatr straszny. A ogrzewania nie włączyli a by się przydało. Mam nadzieję, że nie będę czekała do 15 października. Tym bardziej, że płacimy za centralne już od września.
A może zrób testa. Chyba, że to przez stresy tak Ci się @ opóźnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry