• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

13x13 da sie boja mieszkam 80 km od rodzicow i sednio co 2-3 miesace czasem dluzej mnie w domu nie ma wiec nie bedzie problemu ... tylko zebys ie nic nie dzialo... strasznie si eboje a jak juz przeczytalam ze CLO daje zwiekszone ryzyko ciazy pozamacicznej to juzmam schizy ze bede miala w jajowodzie i ze mi wytna i dzidziusia nie bede miala nigdy :-( ja juz poprostu nie moge... wiem ze to glupie ale mam za zle nawet bratu ze jak my stracilismy dzieciatko to on po chwili mi sie chwali ze on bedzie mial dzidziusia bo wpadli a sie nie zabespieczali nawet... wiem ze jestem zla ale mnie trzesie bo on ma zawsze farta i mu wszyscy wszystko daja a ja sobie musze radzic w wiekszosci sama i zazwyczaj mam pecha :-(i pewnie tak sie skonczy ze w ogole dzidzia nie bede miala a juz chyba umre jak sie tragedia powtorzy....
 
reklama
Dziewczyny ja was sie cos musze zapytac,ale nie oceniajcie tego co napisze,ze jakas wyrodna matka jestem czy cos.

Wiec jak sie rodzi dziecko i kłada je na piers to czy jak rodziłyscie juz lub bedziecie , to czy was to nie obrzydza (to dziecko jest takie uwalone tym wszystkim z brzucha)? Bo jak ja rodzialm przez cesarke i oni mi polozyli to w myslach nie chciałam tego i teraz bym juz nie chciala, czy to źle?:baffled:
 
Agatka - naprawdę bardzo silna kobietka z mamy Twojego wujka!To straszne co ona musiała przeżyć..

pati - gratulacje za zdany na 4,5 egzamin:)

Anetha81 - heh..czemu takie rzeczy musza miećmiejsce na tym swiecie...:(

ewela28 - no z tym tekstem toTwoja mama chyba grubo przesadziła:(Bardzo żaluje ze ja tak daleko od morza mieszkam..

missiiss - myślisz,że dasz radę wytrzymacztak cudowna wieścią do 22 tc???Ja bym nie dałarady:)Piękna piosenka:)U mnie była ona zagrana jak kamerzysci juz konczylikrecic jako ostatnia piosenka na plytce:)

gosiah - dziewczyny mają rację,jedź do szpitala!Dla Aniołka zapalam światełko(*) i mocno przytulam..Przykro mi żebedzieszmusiala przez to przejsc..

A ja dzis byłam u babci.W piątek ma 88 urodziny!
Jutro wyniki hormonów...

Milego wieczorku
 
wiem ze jestem zla ale mnie trzesie bo on ma zawsze farta i mu wszyscy wszystko daja a ja sobie musze radzic w wiekszosci sama i zazwyczaj mam pecha :-(i pewnie tak sie skonczy ze w ogole dzidzia nie bede miala a juz chyba umre jak sie tragedia powtorzy....

Nie jesteś zła...
żona brata S (jeszcze przed ślubem) też wpadła... co śmieszne nawet nie wiedziała kiedy bo się odchudzała i miała zatrzymanie @, na usg była w 5tc a później w 25!!!! w 6 miesiącu miała ślub więc nie jadła za dużo bo musiała w gorsetową suknię się zmieścić przecież... i czy muszę jeszcze coś dodawać??? nie jesteś zła... tylko nie nastawiaj się źle... wiem ze to trudne -ja miałam takie parcie na sukces -że tak jak piszesz -gdyby się coś złego stało -nie uwierzyłabym lekarzowi... nie widziałam takiej możliwości bo nie widziałam życia po ponownej tragedii... ale tak naprawdę drżeć o dzidzię będziemy całe życie... i nie wiadomo co szykuje nam los.... trzeba kochać i wierzyć..

ze jakas wyrodna matka jestem czy cos.:baffled:

Dlaczego źle???:confused:masz to za sobą i wiesz że nie chcesz drugi raz... może poproś położną żeby maluszka zawinęła w pieluszkę... a może właśnie dlatego ze to była cesarka zwróciłaś na to uwagę??? bo po n-godzinach porodu pewnie się nie wygląda lepiej niż bobas:-p i jest naprawdę wszystko jedno...
to ponoć zacieśnia więź bo maluch poznaje Twój zapach i ciepło... bicie serca -jest mu pewnie bezpiecznie (a i tak musi być w szoku po takim wyrwaniu z mamusinego brzuszka)... no nie wiem ale nic na silę:no:

A ja dzis byłam u babci.W piątek ma 88 urodziny!
Jutro wyniki hormonów...

Trzymam kciuki i czekam na wieści
A dla babci 200 lat:-D :-D :-D
 
Witam niedzielnie
gosiah apalam światełko dla twojego aniołka
[*], ja też trochę czekałam i niestety dostałam silnego krwotoku co skończyło się anemią i tak zabiegiem, jeśli masz skierowanie do szpital to lepiej idź teraz.

Załanczam zdjecia ze spacerku z nad morza, morze zamarzlo, ajj dziewczyny szkoda,ze nie mozecie isc na taki spacer:sorry2:

Akurat ja to moge iśc, albo podjechać, bo mieszkam na Wybrzeży też, tylko, że Gdańskim.

Pati gratuluję zdanego egzaminu.

A jeśli chodzi o mamy, to ja Wam tylko napisze, że akurat moja teściowa jak się dowiedziała, ze poroniłam to powiedziała, że i dobrze się stało, bo z bliźniakami bym sobie nie poradziła (miałam dwa zarodki, jeden obumarł wcześniej) a teraz jej się marzy wnuczka na święta) to takie egoistyczne. Sama miała dwie straty i więcej mi się wydaje empatii powinna wykazać, ale co tam. Moja mama przeżyła stratę ze mną bardzo i teraz nie może też się doczekać aż znowu będę w ciąży.

A jeszcze jedną znam historię: moja koleżanka z pracy jest w 20 tyg ciąży i jej szwagierka też była w ciąży, no ale coś było tam nie tak, dawno okresu nie miała, ale zarodek młody, potem coś jeszcze było nie tak a jej mama zabroniła pójść jej do lekarza, bo stwierdziła, że za często nie można i potem była u lekarza i kazał jej zrobić podwójną betę i przyjść też za miesiąc (głupota), w końcu skończyło się tak, że dziewczyna wylądowała w szpitalu, miała ciążę pozamaciczną, zarodek wpadł do jajowodu, bo jakąś anomalię miała i wycięli jej jajowód i teraz jajeczkowanie będzie miała tylko z jednego jajnika. To tak w skrócie, bo znam to z opowiadań koleżanki.
 
boze to straszne co opowiadacie :no:

ja nie powiem rodzicom chyba ze sie bedzie cos dzialo ale nie chce mowic chce sie sama cieszyc tym do 20 tc i oszczedzic rodzicom strachu niech oni beda spokojniejsi a i jakby cos sie stalo nie chce od mamy uslyszec : a nie mowilam zebyscie dluzej poczekali? bo tego sie obawiam... dlatego sie zapre i nie powie:no: najchetniej w dniu porodu bym powiedziala ale to by chyba nie przeszlo :-D;-)

jutro odbieram wyniki z posiewu- oby byly dobre bo sie bardzo stresuje :(
 
Ostatnia edycja:
tak podczytuje tylko ,ale Missiiss z tym,ze nigdy dzidzi moze miec nei bedziesz to ju zprzesadzilas!!! musze cie obrugac!!! czemu masz niby nie miec!!!
ewela co do bobaka zakrwawionego to ja nie wiem,mi sie marzy nawet taki zakrwawiony zeby przytulic:) zaluje ze moich coreczek nei przytulilam,ale to dlaetego,ze wiedzialam ze sa za malutkie zeby zyc:( ale nie ejstes wyrodna matka po prostu to Ci nei pasuje i tyle. mysle,ze owinac moznamprzed tym moze
 
Witam Słoneczka.
Nie pamietam niekow wiec odpisze ogólnie:sorry2:.
Co do tabletek antykoncepcyjnych to mozna zaczac brac w srodku cyklu ale nalezy sie jeszcze przez około 2 tyg. dodatkowo zabezpieczac np.prezerwatywy.

Czy jest sie wyrodna matka bo nie chesz zakrwawionego dziecka? Mysle ze nie po prostu tak masz ale to nie swiadczy o tym ze jestes zła mamą:tak:.Moze powiedz ze nie czujesz sie na silach zeby trzymac dziecko po porodzie.U mnie tez polozna sie zdziwiła jak chciaala mi dac Veronike a ja powiedzialam ze ma Ja dac M bo czuje sie slabo.

Ja o ostatniej ciazy powiedzialam po pierwszym USG chociaz mamie wygadalam sie wczesniej:sorry2::-).

Co do czekanie na poronienie to rzeczywiscie to jest bardzo niebezpieczne jedz do szpitala bo ja w podobny sposób prawie sie wykrwawiłam.

A mojej Veronice pierwszy ząbek dzis wyszedł:-) normalnie mala rzecz a cieszy.

BUZIOLE.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry