As 76
truskawkowa mama
Dobra przyjedź i przywiąż.As tym bardziej wiesz co to znaczy....wierz mi zaden szpital nie chce pacjenta z sepsa, a jak co to powiedza ze pacjentka odmowila hospitalizacji......ja;-) to bym cie do lozka przywiazala



Nie gniewaj się .;-);-):-):-)ok nie wtracam sie juz....:-(
Wiem co robię,dorosła jestem.
Dziękuję za rady i za to ,że się martwisz.

Ja w medycynie obeznana jestem i gdyby było jednoznaczne zagrożenie to zostałabym w tej klinice.
;-)Na razie jest źle,ale nie tragicznie.
W domu jestem potrzebna i póki co to tu będę.
Jak mam żyć to będę żyć ,a jak nie to i tak mnie nikt nie uratuje.
Bóg wie co robi.


Tylko jemu znana moja droga.


tymi spożywczymi, znalazłam kilka na kromce chleba jakiś czas temu i teraz mam chleb w pokoju ,a mąki wszystkie powywalałam , i szukam codziennie gdzieś na mieście środka na to ***** i nigdzie nie mają nic