• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Babki ja oszaleję!

Jak już net zaskoczył, to komp w pracy wysiadł. Musiałam na nowo instalować system i wszystkie parametry, programy a jeszcze jest to dalekie od doskonałości. Jutro muszę poszukać sterowników do kart graficznej, bo oczopląsu dostanę przy monitorze z kiepskim odświeżaniem. Ja juz i tak ślepa jestem a ekran mi cały migocze :( Jest więc duże prawdopodobieństwo, że jutro się też nie odezwę.
Z nowości: mój młody ma w końcu jutro rezonans magnetyczny serca, po trzech miesiącach czekania i załatwienia tego po znajomości! To się tak samo załatwia jak scan w Anglii cholera.

Kłaczku mam nadzieję, że uda Ci sie w końcu wywalczyć usg.

Onaxxx zdążyłam doczytać, że jakiś facet się pojawił!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie przepuść okazji. Trzymam kciuki &&&&&

Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku, bo nie jestem w stanie nadrobić :(
 
reklama
IZW, problem to nie smak szalwii, a wlasnie gilanie po przelyku. Plukanie gardla jako takie w ogole odpada.
Co do trampoli... Unisex mam w tej chwili ciemna czerwien, mieta/pistacja zielony i pastelowo zolty. Mowisz czarno zielono zolte... Problem bedzie z ostrym zoltym bo nie ma w doborze takiego koloru. Nie wiem jak z zielenia, ale sprawdze czy jest ciemna. Domyslam sie ze chodzi o taki mocny, zywy zielony - jakos barwy klubow i flag mniej wiecej sa podobne.

oj jak gilanie to przerypane :D
co do trampoli :D
- niebieskie
- unisexy pastelowo niech będzie czy zielono czy tam żółto niech bedzie niespodziewajka
- i jeszcze jedne se wymyśliłam :D białe z czarną "podeszwą" :D

a dla tej szwagierki nom te kolory tak jak na flagach są, ale jak nie ma takich kolorów (bo nie sa zbyt ciekawe - to sie wcale nie zdziwię) to pokombinuj z tymi wersjami pastelowymi tej żółci i zieleni, jak nie zajarzą to im zasugeruję, że w kolorach GKS-su wersji niemowlecej :D czy coś hehe

no to w sumie 4 pary mi wyszło :D

a i jesio mi sie przypomniało co do gardzioła, kumpela robiła swojemu młodemu jak cosik z migdałami miał inhalację z soli borowej i rumianku, miał robic głębokie wdechy przez usta i przez nos naprzemian, czy pomogło nie wiem, wiem tylko że płukać bidny nie umiał.

zioło to masz bojowe zadanie :D mam nadzieje że szybko sie uporasz z puszczającym oczka monitorem :D najzwyczajniej cie podrywa :D, a tak wogóle z tym "domowym" netem co ci sie porobiło?

czarna ano nie było ciekawie ale za to teraz jest zajebiaszczo :D Może trochę przesadziłam z tymi czarnymi wizjami tej kłótni, ale po prostu nie jestem odporna na takie cosiki bo u nas nie ma trzaskania drzwiami i kłócenia się o pierdoły z których potem robią się mega problemy, ale jak już sie zaczeło to poszlismy oboje po bandzie, pare dni wczesniej była rozgrzewka a potem ... na szczęście wszystko dobrze sie skończyło a ja byłam już "przygotowana"na zycie bez M - taka ze mnie KreJzolka

a ty onaxx nie swiruj tylko sie bierz za tego przystojniaka i nie patrz tak daleko w przyszłość - ciesz sie dniem dzisiejszym, albo patrz jeszcze dalej bo przecież kiedyś wróci, trzymam && za ciebie i twoją nową znajomość, cosik czuje ze to grubsza sprawa :D i aż mam banana. Powodzonka kobitko.

remoncik dzieciaczkowego pokoiku ciąg dalszy, dziś kucie ściany a konkretnie otworu na okno, jednak bedzie jedno nie dwa + jedno w dachu. Miało pójśc jak po maśle bo pustaki :D a w pustakach niespodziewajka beton - tyle lat temu było to robione ze nikt o tym nie pamietał :D no ale nic z wewnątrz - dziura a raczej wgłębienie zrobione - jutro jak rusztowanie będzie podstawione - trzeba sie bedzie przebic z drugiej strony M stwierdził że jak pierdyknie z pstryczka to to załatwi :D obadamy. Plan jest wstawić jutro to okno, ale co z tego wyjdzie się zobaczy :D
Małe okienko a w domu siwy dym :D bedę miała co robić hehe

no nic kochane dużo zdrówka dla zafasolkowanych, dla staraczek upojnej i owocnej nocy, dla czekających na zielone światełko buziole

a jesio wam wkleje linka co mi na gadaczu znajoma podesłała z dopiskiem że jak tak to ma wyglądać to ona nie chce faceta
http://www.youtube.com/watch?v=AJQWf0rDp50&feature=related
 
Ostatnia edycja:
IZW ja z neta, to mogę korzystać właściwie tylko w pracy. W domu albo często siedzą moi panowie, albo gdzieś wychodzimy, albo jak to w domu gotowanie, sprzątanie itd. W pracy mam czas w przerwie na kawę, lub gdy moja grupa ma gimnastykę zaglądnąć na chwilę na forum. Niestety najpierw wysiadł net a potem komp na mojej sali. Mam nadzieję, że już niedługo wszystko dojdzie do normy.
Co do ideału faceta, to po prostu zwierzątko jakieś, masakra! Do kompletu tylko dłubania w nosie jeszcze brakowało, ble.
 
Nasza dzidzia jest piękna, duża i zdrowa
smile.gif
Ma dwie rączki, dwie nóżki i wszystkie paluszki. Nie ma żadnych podstaw do jakiegokolwiek niepokoju. Okaz zdrowia, no i przez tydzień dziecko urosło o 2 cm i teraz ma już ponad 7 cm
smile.gif

W tajemnicy mogę zdradzić, choć nie jest to informacja na 100% pewna (do zweryfikowania na następnym badaniu), że najprawdopodobniej będziemy mieli DZIEWCZYNKĘ!!
smile.gif
smile.gif
smile.gif
 
a gala- gratulacje:)no to będzie kolejna dziewuszka.super ze wszystko ok.niech zdrowo sobie rośnie w brzuszku.
dziś mija dokladnie 10 miesiacy.Oj jak ten czas leci.A czasami mam wrazenie ze to bylo przed chwilką.Ale by już byla duza.
 
Wstawię jeszcze fotki z USG...

Zbliżenie na twarzyczkę "kosmity" ;-)
20110610513.jpg

Zapis pracy serduszka, tętno 154/min
20110610516.jpg

Cała dzidzia z profilu
20110610515.jpg

A tu rączka z wyprostowanym kciukiem i paluszkiem, a powyżej nóżka
20110610514.jpg

Ach...jestem taka dumna...:-) i Szczęśliwa...
 
A_gala, dzieciaczek słodki :-) cieszę się, że wszystko wporządku..."kosmita" hehehe

IZW, dzieciaczkowy pokoik pewnie będzie cudowny, Wiesz jak byłam mała mama nam opowiadała, że zanim sie urodziliśmy to bylismy w niebie u pana Boga i tam czekaliśmy aż mama nas urodzi, no i teraz Twoja druga dzidzia czeka ze swoim braciszkiem i Aniołkami i glądają pokoik, pewnie się smieją z taty jak coś mu nie wychodzi ;-)
chciałabym byc dzieckiem i wierzyć tak jak wtedy wierzyłam....pamiętam jak mówiłam mamie, że pamiętam piec przy którym siedzieliśmy :-D oj wyobraźnie to ja miałam :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry