reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

Ciąża, wpadka, facet

Dołączył(a)
3 Listopad 2019
Postów
6
Rozwiązania
0
Witam. Może najpierw kilka słów o mnie. Nazywam się Amanda mam 26 lat i jestem tutaj nowa. Wraz z partnerem z którym jestem 6 lat posiadam 4 letnią córkę. Od jakiegoś czasu zaczęłam temat drugiego dziecka niby nic bo tylko wspominam jak by to było a partner na to "ja kolejnych dzieci nie chce" na co odpowiedziałam że zdarzają się takie sytuacje jak WPADKA niestety usłyszałam "JEŻELI BY DOSZŁO DO TAKIEJ SYTUACJI BYM MYŚLAŁ NAD ROZSTANIEM". Niewiem czy dobrze zareagowałam na tą jego wypowiedź ponieważ odpowiedziałam że skoro nie jest na tyle odpowiedzialny że by nie poniósł odpowiedzialności za ciąże to od tego momentu seksu nie ma i śpimy po dwóch stronach łóżka, dodałam również że skoro decycyduje się uprawiać stosunek to powinien wiedzieć że mogą być tego konsekwencje. Zabezpieczamy się od bardzo dawna ale przecież wiadomo że antykoncepcja może zawieść. Nie kłocimy się z powodu wymiany zdań, funkcjonujemy normalnie tylko strasznie się zawiodłam na nim i nie mam ochoty wcale na seks po jego słowach a tym bardziej zastanawiam się czy jako dorosły facet którego znam od dawna by porzucił rodzinę przez ciąże?
 
reklama
Dołączył(a)
3 Listopad 2019
Postów
6
Rozwiązania
0
@Amanda2223 a spytałaś go skąd taka decyzja? Powiedziałaś mu, że zabolała cię jego odpowiedź? Nie na zasadzie oskarżania, ze się zawiodłaś, albo że jest nieodpowiedzialny. Tylko , żeby wiedział jak się poczułaś i jednocześnie, żeby wiedział że ty masz w sobie otwartości i ciekawość z jakiego powodu nie chce mieć kolejnego dziecka.
Powiem tak : nie oskarżam go, a pytanie dlaczego tak odpowiedział raczej sprawą normalną że zadałam. Na ten moment jak już wyżej pisałam też nie jestem gotowa na kolejne dziecko a rozmowa z partnerem na temat poprostu taka "od tak" co on o tym myśli. Rozumiem że można nie być gotowym na dziecko, bardzo dużo rzeczy potrafię zrozumieć ale można usiąść i powiedzieć o tym a nie mówić takie rzeczy osobie którą się kocha.
 
Dołączył(a)
3 Listopad 2019
Postów
6
Rozwiązania
0
Może się boi, że nie u ciągnie finansowo przy dwójce. Może wg niego zawczesnie został Tata i chce się wyszalec a nie znów w pieluchy.
Zostać ojcem w wieku 32 lat to za wcześnie? A aktualnie ma 36 lat więc wątpię aby to był czas na jakiekolwiek szaleństwa.
 

aniaslu

Administratorka czyli ja tu rządzę ;)
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2004
Postów
2 108
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
36
@Amanda2223 a normalnie siada i rozmawiacie na jakieś bardzo trudne tematy? I nie rozumiem, co chciałaś napisać, bo tu jest skrót myślowy: a pytanie dlaczego tak odpowiedział raczej sprawą normalną że zadałam.
 

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
1 521
Rozwiązania
2
Ja tam zazwyczaj stawiam na prostotę. Czemu nie usiąść i powiedzieć po prostu jak się poczułaś? Czemu nie wyjaśnić genezy swojego pytania? Faceci są jeszcze gorsi w nadinterpretowaniu wypowiedzi innych niż my :)
Powiedziec, np ze nie chcesz drugiego dziecka (jeśli to prawda), ze po prostu chciałaś o tym porozmawiać tak samo jak rozmawialiście o wakacjach/dekoracji mieszkania/pracy (jakiekolwiek tematy poruszaliście) i ze broń Boże nie zamierzasz go w najbliższym czasie namawiać na rezygnacje z antykoncepcji i własnej drużyny piłkarskiej (bo najprawdopodobniej oczyma duszy ujrzał twój facet) ale ze nie rozumiesz jak mógł wygłosić takie oświadczenie i ze cie to okropnie zabolało bo gdzie tutaj odpowiedzialność za pierwsze dziecko, które razem powołaliście do życia? I nie dasz się spławić bo to jest ważne i niestety nie ma, ze on nie chce o tym rozmawiać/jest zmęczony/głodny/ma sraczke/za przeproszeniem ogląda film porno i właśnie dochodzi do finału... to trzeba wyjaśnić ito prędko bo taka odpowiedz powinna stawiać pod znakiem zapytania cały wasz związek. Ja bym była kolejno zdruzgotana, zła, wściekła a potem bym trzasnęła za sobą drzwiami.
Z doświadczenia wiem jednak, ze faceci czasami potrafią coś palnąć ale tak naprawdę nie maja tego na myśli. Ot, inteligencji mu na chwile zabrakło i powiedział coś poniżej poziomu osiedlowego trzepaka...jeśli tak było w waszym przypadku to należy delikwenta powiadomić żeby najpierw pomyślał a potem kłapal jadaczka bo inni tego słuchają (ty) i maja później złe wyobrażenie o jego osobie.
 
Dołączył(a)
3 Listopad 2019
Postów
6
Rozwiązania
0
Kochane wczoraj usiadłam z partnerem i zaczełam rozmawiać o sytuacji która nastąpiła z tym że wykrakałam wpadkę i przy stosunku zsuneła się gumka więc rozmowa być musiała. Otóż nie wiem jak to teraz zrozumieć usłyszałam od partnera że nie chce mieć kolejnych dzieci ponieważ tak bardzo kocha Naszego synka i myśli że drugie dziecko by w jakimś stopniu odstawiło go na boczny tor i by miał mniej czasu na zabawę z starszakiem drugą rzeczą : nie chce skrzywdzić drugiego dziecka ponieważ wie że więź między nim a pierwszym dzieckiem jest bardzo silna a jeżeli chodzi o drugie nie wie czy pokocha a jeżeli pokocha to z góry obstawia że ta miłość do dziecka nie będzie taka jak z pierwszym dzieckiem co za tym idzie nie chce skrzywdzić drugiego dziecka faktem że nie wie czy je pokocha. Rozumiecie coś z tego?

PS. Stosunek odbył się przed wczoraj, czytałam że tabletkę "po" można przyjąć 72 h od stosunku, dzisiaj idę po receptę do gin.
 
reklama

aniaslu

Administratorka czyli ja tu rządzę ;)
Członek załogi
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2004
Postów
2 108
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
36
Tak, rozumiemy. Wielu rodziców ma taką obawę. Chociaż częściej są to kobiety. Pojawiają się lęki, że możemy nowego dziecka nie pokochać lub pokochać tak mocno, że starsze pójdzie w odstawkę. Pytanie jakie doświadczenie rodzinne miał twój partner, bo prawdą jest, że każde dziecko kocha się trochę inaczej. Bywa, że przez pierwsze lata ,starsze dziecko, ma poczucie odrzucenia, które może być czysto subiektywne, ale się pojawia. Czasem dla odmiany młodsze ma poczucie, że starsze jest faworyzowane. Duża w tym rola rodziców, ale również podatność emocjonalne każdego z dzieci.

Jeśli chodzi o tabletkę "po", to pamiętaj, że ona zagęszcza śluz, więc może się okazać, że plemnik już dotarł , gdzie miał i możesz być w ciąży. Druga sprawa, czy to była wasza wspólna decyzja, bo jeśli ty chciałaś dziecko, to możesz mieć potem w sobie mnóstwo żalu do partnera, do siebie, itd. Trzymam kciuki , żeby wszystko się ułożyło.
 
reklama

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
1 521
Rozwiązania
2
Kochane wczoraj usiadłam z partnerem i zaczełam rozmawiać o sytuacji która nastąpiła z tym że wykrakałam wpadkę i przy stosunku zsuneła się gumka więc rozmowa być musiała. Otóż nie wiem jak to teraz zrozumieć usłyszałam od partnera że nie chce mieć kolejnych dzieci ponieważ tak bardzo kocha Naszego synka i myśli że drugie dziecko by w jakimś stopniu odstawiło go na boczny tor i by miał mniej czasu na zabawę z starszakiem drugą rzeczą : nie chce skrzywdzić drugiego dziecka ponieważ wie że więź między nim a pierwszym dzieckiem jest bardzo silna a jeżeli chodzi o drugie nie wie czy pokocha a jeżeli pokocha to z góry obstawia że ta miłość do dziecka nie będzie taka jak z pierwszym dzieckiem co za tym idzie nie chce skrzywdzić drugiego dziecka faktem że nie wie czy je pokocha. Rozumiecie coś z tego?
Rozumiem, bo miałam podobne obawy.
Czy będę oboje kochała tak samo? Czy będę umiała być obiektywna i traktować oboje tak samo? Czy uda mi się pokochać drugie dziecko (milosc do pierwszego jest u mnie tak silna, ze mam wrazenie ze więcej się jej we mnie nie zmieści)? Wiele różnych watpliwosci miałam. Mój mąż tak samo i to całkiem podobne.
Tak wiec rozumiem obawy twojego mężczyzny. Teraz cała sytuacja wyglada inaczej. Otym rozstaniu tak sobie w przypływie emocji chlapnal. Nie pomyślał a powiedział. Punkty za szczerość i otwartość jeśli chodzi o jego obawy, becki za gadanie głupot.
 

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry