reklama

Ciąża z zaskoczenia!!! Co o tym myslicie? Kto mial podobna sytuacje?

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez nataluskaaa, 26 Listopad 2009.

  1. nataluskaaa

    nataluskaaa Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witam drogie Panie! Moze nie jestem tutaj zbyt dlugo. Zdazylam jednak przeczytac pare watkow w ktorych to niektore z was wysmiewaja sie np z kobiet ktore nie wiedzialy ze sa w cizy! Zorientowaly sie one dopiero w ktoryms miesiacu lub calkiem podczas rozwiazania.

    I tego bedzie dotyczyl ten temat!
    A mianowicie... Prosze o wypowiedzi wlasnie te kobiety, ktore bezposrednio z czyms takim mialy doczynienia... dlaczego nie wiedzialyscie? nie bylo zadnych oznak? lub jakied oznaki byly? czy byly mylace?

    Watek tez kieruje do pozostalych kobiet. Prosze zadawac pytania. Co o tym myslicie?

    A do tego ja sie wypowiem!
    Ciaza taka jest jaknajbardziej mozliwa! Zadnych oznak lub oznaki sa calkiem odwrotne! Utrata wagi, Normalna miesiaczka.
    Cos takiego zdaza sie kobieta w wieku menopauzy kiedy to zanikajaca miesiaczka wcale nie jest oznaka przekwitania.

    Jest rowniez program ta Discovery T&L o takim samym tytule jak ten watek.
    Program przedstawia kobiety, które nie były świadome tego, że są w ciąży. Widzowie zobaczą rekonstrukcje niespodziewanych porodów, które odbyły się w niecodziennych okolicznościach. Kobiety rodziły dzieci m.in. na podłodze w łazience, w przymierzalni w sklepie. Zostaną zaprezentowane także zagrożenia, z którymi muszą się liczyć panie w tak wyjątkowej sytuacji.

    Zapraszam wszystkich do dyskusji.
     
  2. olcia7

    olcia7 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Wiesz co, nie jestem lekarzem i nie wypowiem się na temat czy to możliwe, żeby przez cały czas trwania ciąży nie mieć żadnych objawów i mieć cały czas normalne krwawienie. Jeżeli tak to myślę, że to bardzo sporadyczne przypadki. Słyszałam , że przez pierwsze miesiące to możliwe, aczkolwiek też nie są to normalne krwawienia a raczej skąpe miesiączki. Może jednak takie sie zdarzają. Sceptycznie podchodzę do sprawy, że do ostatniego dnia ciąży kobiety o niej nie wiedziały. Nie wiem jak to możliwe jak widze swój brzuch i czuję ruchy dziecka. Głośny był przypadek dość otyłej kobiety, która zgłosiła się do lekarza z bólami brzucha- jak się później okazało były to bóle porodowe. Nie wiem jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić, choć może w przypadku tak dużej otyłości to możliwe? Znaczy to jednak, że chyba przez ten cały czas kobieta ani razu nie była na badaniu rutynowym u ginekologa. Ten badając narządy przez powłoki brzuszne raczej by do tego doszedł...
    Nie należę do tych co się z tego śmieją, jednak nieznajomość tematu powoduje u mnie sceptycyzm.
     
  3. reklama
  4. ilona212

    ilona212 Listopadowa mama 2009

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja rowniez nie wysmiewam takich kobiet, choc nie powiem jest to dla mnie bardzo trudne do zrozumienia. Nie mam pojecia dlaczego kobiety nie czuly ruchow dziecka, a moze czuly tylko myslaly ze to wzdecia.
    Z checia poczytam o kobietach ktore przezyly taka historie.
     
  5. olcia7

    olcia7 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Wzdęcia wzdęciami, ale jak moja Niunia kopie to cały brzuch mi "cały chodzi" i naprawdę nie sposób tego z niczym innym pomylić (początek 8 miesiąca). Rozumiem, ze na początku, pierwsze parę miesięcy mozna nie wiedzieć, nie zauważyć, ale żeby nie czuć nic aż do rozwiązania? Dla mnie magia. W 18 tyg to miałam wątpliwości, czy to jelita, czy to nerw jakiś gdzieś pod skórą niespokojny, ale teraz to już raczej trudno z czym innym ruchy dziecka pomylić... no, chyba, że te kobiety nieświadome jakieś leniwe dzieci miały w brzuchu....
    Jest na sali lekarz? Czy to możliwe żeby kobieta przez cały czas trwania ciąży miała normalne nie odbiegające od normy miesiaczki?
    Nie wiem czy takie przypadki wynikają z kompletnego braku objawów czy z nieznajomości własnego ciała, nieumiejętności samoobserwacji... hmmmm... chciałabym się dowiedzieć. Ile takich przypadków się zdarza....
    Swoją drogą nie patrzałam na ten program Discovery T&L z obawy przed obawami ;-) jakie mogę mieć po obejrzeniu jakichś drastycznych scen (widziałam zajawki)
     
  6. Maziajka

    Maziajka Moderator Członek załogi

    Najlepsze odpowiedzi:
    9
    olcia mozna pomylic krwawienia wystepujace w ciazy z @ ,ale trzeba zaznaczyc ze sa to bardzo skape i nieregularne krwawienia.I kobiety ktore miewaly nieregularne miesiączki mogą nie wiedziec ze sa w ciazy.A co do ruchów to istnieje cos takiego jak lozysko na scianie przedniej wtedy podobno ruchy sa slabo wyczuwalne.Ja podobno mam takie lozysko a ruchy czuje bardzo wyraznie od 17 tygodnia ,ale moze dlatego ,ze jestem bardzo szczupla u kobiet otylych moze jest inaczej.

    A z takich ciekawostek ja mam sasiadke ktora urodzila dziecko 2 tygodnie po swoim slubie.I twierdzila,ze w ciazy nie jest.Zreszta cala jej rodzina i maz tak twierdzili.Brzuch w sukience miala wielki jak balon i nie wiem jak ona tanczyla.A ten brzuch tlumaczyla tym,ze je duzo klusek i czekolad.No smiech na sali.A to wszystko dlatego,ze to taka "swieta" rodzina w koncu slubu udzielalo 6 ksieży!!!!!!!!!!i byl nawet chór.A ich syn to drugi po Jezusie przypadek niepokalanego poczęcia.
     
  7. Ola K.

    Ola K. Majowe mamy'08

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja znam 2 dziewczyny, które miały przed ciążą zaburzenia miesiączkowania (bardzo nieregularne miesiączki, brak miesiączki przez kilka miesięcy), jedna zorientowała się w jakimś 4. miesiącu, że chyba coś jest inaczej i zrobiła test, a druga dopiero gdy poczuła ruchy dziecka. Obie urodziły fajne zdrowe dzieciaczki.

    Nataluska, jak to określasz wyśmiewanie (niestety - całkiem zasłużone!) dotyczy osób, które bez wizyty u lekarza, bez zrobienia testu zadają pytania oczekując, że tu siedzi zgromadzenie wróżek, które im odpowie czy są w ciąży, czy też nie. Lub też pytania typu "kochałam się bez zabezpieczenia X dni po miesiączce, czy to możliwe, że jestem w ciąży?" "miałam dostać @, mam skąpe krwawienie, czy to możliwe, że jestem w ciąży?", "mam dostać @, dziwnie bolą mnie piersi, czy mogę być w ciąży?"
    Dla mnie jest gigantyczna różnica między tym, że się jest w ciąży a nie wie się o tym (bo jest krwawienie, bo się wcześniej miało bardzo rzadko @ z przyczyn hormonalnych itp.) a zadawaniem przez takie osoby niezbyt mądrych pytań, zamiast: 1. pójść do apteki kupić test za 15zł, 2. przeczytać sto pięćdziesiąt innych identycznych wątków założonych przez inne użytkowniczki szukające zaocznej diagnozy/wróżby.

    Swoją drogą, nie zorientować się aż do chwili porodu hmmmm co najmniej dziwne! :sorry:
     
  8. celira

    celira Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Chętnie obejrzę ten program na Discovery. Wiecie może kiedy go nadają? Chciałabym zobaczyć te osoby, które do dnia rozwiązania nie wiedzą że są w ciąży:szok: Sorry, ale dla mnie to jakaś ściema albo totalny zaścianek. Może po prostu bały się o tym komuś powiedzieć licząc na jakiś cud, że samo się rozwiąże:eek: Rozumiem że można nie wiedzieć czasami przez pierwsze, nawet kilka m-cy (jak się ma nieregularny okres albo są krwawienia, nie ma się żadnych objawów). Rozumiem nawet, ze u bardzo otyłych kobiet może być trudno dostrzec brzuch (zreszta nie każdy ma duży). Ale jak Cię coś regularnie kopie po żebrach, w dole brzucha, brzuch Ci faluje, to chyba nawet jak się nie podejrzewa ciązy powinno się iść do lekarza się przebadać:szok: Bo takie objawy nie sa normalne i naprawdę trudno tego nie zauważyć nawet jak dziecko jest mało ruchliwe:eek: Dlatego ja jestem sceptyczna jeśli chodzi o takie "rewelacje":eek:
     
  9. olcia7

    olcia7 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Celira, program nadają w sobotę o 21.30 na kanale Discovery Travel&Living i jak się domyslam głównie będzie to dotyczyć społeczeństwa amerykańskiego.... Nie żebym była uprzedzona ;-)
    Ja rozumiem, że przy zaburzeniach miesiączkowania można coś pominąć powiedzmy w pierwszych 3,4 miesiącach ciąży, ale żeby do ostatniego dnia, nie wiem, do 8 miesiąca być w ciąży i nie zorientować się?? Naprawdę uważam, że jeżeli coś takiego się zdarza, to jest to 1 przypadek na milion uzasadniony, ale reszta chyba wynika z braku czasu na obserwację własnego ciała, bagatelizowanie pewnych objawów.... Po prostu nie rozumiem. Głupia czkawka dziecka by mnie już zaniepokoiła, bo teraz odczuwam ja bardzo wyraźnie i gdybym nie wiedziała, że to moja dziecina sobie czka ;-) to co najmniej zaniepokoiłby mnie ten objaw! Ale być może pewne kobiety nie odczuwają ruchow... Ale są też inne objawy- macica się rozrasta, wszystkie wnętrzności podchodzą nam pod żebra. Czuje się jakiś ucisk, dyskomfort.. Jeżeli nie ciąża to podejrzewałabym jakiegoś guza czy coś i pognałabym do lekarza.
    Z kolei o czymś to świadczy, że kochają się bez zabezpieczenia (w dodatku mają nieregularne miesiączki) i nie badają się u ginekologa regularnie? Chyba, że się badają, a lekarz ciąży też nie zauważył :eek:.... Kosmos. Albo powiedzmy zakładając, że są bezpłodne (bo np. stwierdził to lekarz kiedyś tam) uprawiają seks bez zabezpieczenia i do głowy im nie przyjdzie że mogą być w ciąży. No, taka teoria mi do głowy przyszła.... ale żeby być w zaawansowanej ciąży i nie wiedzieć o tym? Wiecie co, to jak jakiś koszmar.
    Chyba jednak kurczę zobaczę ten program i przekonam się z jakimi przypadkami tam mają do czynienia.

    A co do wyśmiewania to OlaK ma rację. Nie zauważyłam wyśmiewania się z takiego powodu (ale też nie wszystkie wątki czytam) a jedynie denerwujące jest zadawanie naiwnych pytań. Wygląda to tak: jakaś młoda rejestruje się i momentalnie zakłada wątek z zapytaniem czy jest w ciąży wdając się w szczegóły intymne, zupełnie niepotrzebnie, bo gdyby umysł trochę wysiliła to znalazłaby wątek gdzie masa jest informacji o najwcześniejszych objawach, a przede wszystkim, rzecz podstawowa: Apteka, test!!!! Po lakonicznym opisie objawów (zwykle bardzo wczesnych i zazwyczaj fałszywych) oczekuje od nas potwierdzenia bądź nie że jest w ciąży. No, wiesz, po x takich wątków cierpliwość wysiada.
     
    Ostatnia edycja: 26 Listopad 2009
  10. reklama
  11. celira

    celira Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    To jest chyba efekt jakiegoś niedouczenia i przez szkołę i przez rodziców również. Moja mama ze mną rozmawiała na temat seksu i zabezpieczania się I jak równiez panikowałam, bo nie wiedziałam czy nie jestem w ciąży (mimo zabezpieczeń) to leciałam do apteki i robiłam test. Dla mnie to było oczywiste. Do tego jeszcze do lekarza chodziłam. Ale czasami mam wrażenie, ze niektóre osoby się dowiadują o sprawach związanych z seksem, dojrzewaniem i intymnością z BRAVO i innych tego typu "mądrych" pism, a potem wychodza takie pytania, ze naprawdę ręce opadają. Może i się wymądrzam, ale ja w wieku 15 lat wiedziałam jak można zajść w ciążę, jak się zabezpieczać i przede wszystkim znałam swoje ciało i psychikę i dla mnie było to jednak za wcześnie na współżycie. Ja rozumiem burzę hormonów (też ją miałam), ale trzeba też myśleć troche o konsekwencjach. A jak ktoś się zastanawia czy jest w ciąży i jednocześnie pisze, ze jest zbyt młody na to żeby iść do lekarza to jednak ręce trochę opadają:eek: Przecież to chodzi też o własne zdrowie. A skoro podejmujemy dorosłe decyzje to bierzmy też za nie odpowiedzialność, bo na tym właśnie polega dorosłość. Jeśli ktoś ma ochotę współżyć w wieku 15 lat to jego wola, ale może najpierw warto się zastanowić nad konsekwencjami i ich ewentualnym uniknięciem. Bo później pojawiają się naprawdę takie pytania, że strach:szok: A można znaleźć rzetelną wiedzę na temat seksu (i nie pochodzi ona z młodzieżowych gazet. Pamiętam że też je czytałam, ale informacje tam zawarte są często żenujące).
    Ale ten poziom wiedzy u nastolatków nie dotyczy tylko Polski. Podobno w Wielkiej Brytanii młodzież sądzi, że nie można zajść w ciąże uprawiając seks na stole kuchennym lub książce telefonicznej:eek: Skutecznym sposobem antykoncepcji jest seks na stojąco lub płukanie się po stosunku:eek: Kiedyś słyszałam o takich wynikach ankiet:eek: No więc super....
     
  12. olcia7

    olcia7 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    O matko, no nieźle, a podobno idziemy do przodu.
    Celira, może należysz do tych co pamiętają taką fajną gazetkę "Jestem". Jak miałam 12-15 lat to najpierw mama a potem sama sobie regularnie kupowałam. Fajna gazeta to była, rzetelnie uświadamiająca (tak ją wtedy postrzegałam) Nie wiem czy w tej chwili spod Braw, Joy'ów i innych śmieci dałoby sie coś takiego wyłuskać... Ale to troche nie na temat..chociaż, niekoniecznie.;-)
     

Poleć forum