• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

U mnie był gdzieś 7 tc Więc sam początek. Odstawiłam luteinę i nie minęły dwa dni i złapało mnie o 3 w nocy. U Ciebie może być trochę inaczej bo jednak naturalnie hormony są produkowane i organizm podtrzymuje ciążę. Jeśli samo nie zaskoczy i się oczyści to niestety czeka Cię lyzeczkowanie ( przykro mi że to pisze nie gniewaj się chce żebyś wiedziała), bo jeśli się do końca nie oczyści w.srodku może robić się zapalenie. Ginekolog powiedział ci że masz iść na kontrolę albo do szpitala ?
U mnie tez 7 tydzien
 
reklama
U mnie tez 7 tydzien
Tez mnie to zaskakuje, że u Ciebie odbywa się to bez bólu, jak już pisałam wcześniej, głównie skurcze czy silny ból brzucha są niepokojące i powodem do zmartwienia przy krwawieniu na początku ciąży, a u Ciebie samo krwawienie niestety było oznaka poronienia 🙁 moja koleżanka poroniła w 8tc, mówiła, ze bolało ja tak, że prawie traciła przytomność. A planujesz wizytę wcześniej niż za 2tyg jeśli będziesz miała wątpliwości?
Trzymaj się, mam nadzieję, ze się obędzie bez szpitala ✊😘
 
Tez mnie to zaskakuje, że u Ciebie odbywa się to bez bólu, jak już pisałam wcześniej, głównie skurcze czy silny ból brzucha są niepokojące i powodem do zmartwienia przy krwawieniu na początku ciąży, a u Ciebie samo krwawienie niestety było oznaka poronienia 🙁 moja koleżanka poroniła w 8tc, mówiła, ze bolało ja tak, że prawie traciła przytomność. A planujesz wizytę wcześniej niż za 2tyg jeśli będziesz miała wątpliwości?
Trzymaj się, mam nadzieję, ze się obędzie bez szpitala ✊😘
Mam wizyte 11.10 i narazie trzymam sie tego.
 
Tez mnie to zaskakuje, że u Ciebie odbywa się to bez bólu, jak już pisałam wcześniej, głównie skurcze czy silny ból brzucha są niepokojące i powodem do zmartwienia przy krwawieniu na początku ciąży, a u Ciebie samo krwawienie niestety było oznaka poronienia 🙁 moja koleżanka poroniła w 8tc, mówiła, ze bolało ja tak, że prawie traciła przytomność. A planujesz wizytę wcześniej niż za 2tyg jeśli będziesz miała wątpliwości?
Trzymaj się, mam nadzieję, ze się obędzie bez szpitala ✊😘
Pamoetam ze jak mialam pierwsza inseminacje i poszlam do biedry dostalam takich boli i skurczow,ze wracajac co krok musialam przykucnac bo mdlalam.jak doczplapalam do domu padlam na podloge i lezalam bo ruszyc sie nie moglam.nie wiem czy to bylo poronienie.To bylo w dniu kiedy robilam test i byl negatywny i dostalam wtedy tez krwawienia.
Teraz mam od czasu do czasu lekkie zakucia ale boje sie ze jeszcze moze wszystko byc przede mna.
 
reklama
Mam wizyte 11.10 i narazie trzymam sie tego.
Trzymaj sie dzielnie … moja siostra chodzila do pracy i niestety tam ja to spotkalo :(

A a propo’s skurczy - tez kiedy naturalnie staralismy sie o ciaze mialam kilka razy tak jak mowisz ze przed okresem lezalam na podlodze z bolu. I uwazam ze to moglo byc cos w tym stylu, ze organizm odrzucal zarodek. Tyle ze testow nie robilam. Ale czlowiek wtedy nie mial jeszcze o niczym pojecia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry