• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Smerfeta ja sie pokusiła juz na laktator, bo moze przydać sie juz w szpitalu. Kupiłam właśnie ręczny z Avent Natural, ma najfajniejsze opinie z tych ręcznych.
Fajnie że dobre wrażenie zrobiła na Tobie porodówka, ja u siebie też oglądalam ze szkoły rodzenia byliśmy i całkiem pozytywne wrazenie odnioslam.

Dziewczyny czy wam też po nocach sie śni pporód, ja prawie kazdej nocy mam takie sny, zaczynam miec lekki stresior :rofl2:
 
Dziewczyny, mam dylemat. W smyku sa duze przeceny na kombinezony zimowe. Jakby Piotruś sie urodził 01 marca to na zimę miałby 9+ miesiąca. Potrzebowałby na pewno kombinezon zimowy. A w sezonie te kombinezony sa po 150-200 zł, a teraz 49. I nie wiem, czy kupić teraz? I jaki rozmiar? 74 czy 80 na zapas? Bo sa naprawdę ładne i tanie. Na ten rok dostałam 3 kombinezony, ale małe. Co robic?

A poza tym poprasowalam juz wszystkie ciuszki, na rok mam zapas od kumpelki. Szok ile tego jest. A teraz piorę maskotki które podstawałam. Pluszaki do pralki, te z pozytywka będę prac ręcznie, a plastiki w gorącej wodzie z mydłem i potem wyparzanie. Wymyśliłam jeszcze, ze karuzelka nad lozeczko i Kołyskę po wyszorowaniu wypsikam octaniseptem, aby odkazic. Generalnie nie uwazam, ze dziecko ma byc w sterylnosci chowane, ale jak coś sie dostaje od ludzi używane, to mam głęboką potrzebę wyszorowania wszystkiego. Tez tak macie?
 
Smerfeta, ja zaczynam powoli coś kupować i zapisuję sobie wszystkie opinie jakie piszecie o różnych rzeczach. Tylko z mojej listy trochę rzeczy mam pod znakiem zapytania, bo nie wiem czy nie kupię dopiero po porodzie. A rzeczywiście tego jest tyle, że zaczynam się gubić co wreszcie jest potrzebne :)
Agawaa, ja też zastanawiam się nad kombinezonem. Moja będzie miała 6-7 miesięcy, a nie mam żadnego kombinezonu. Tylko jeśli ja będę brać, to na pewno większy, a nie na styk.
 
Anulla gdybym ja nie miała laktatora to bym sobie nie poradziła z nawałem, co prawda byłam w szpitalu i by mi go pozyczyli ale miałam swoj, teraz w domu tez korzystam, bo np mała w nocy spała 5 godzin a ja w miedzy czasie sciagnełam nadmiar.

Smerfeta moczysz pampersa woda, wkładasz do zamrazalnika i po karmieniu kładziesz na piers. Wtedy troche laktacja zwalnia i czuc ulge. Moznaa tez liscie kapusty ale to juz trzeba leciec i kupowac a pampers jest pod reka.


Ja juz po wizycie poloznej. jeszcze 5 wizyt przed nami i wizyta lekarza pediatry.
 
Agaawa ja własnie w smyku kupiłam ostatnio kombinezon w rozm 74, tylko że ja rodzę pod koniec maja. Ogólnie to bardzo fajne te kombinezony tam mają


Smerfeta jaki to szpital? Bo Ty chyba w trójmieście bedziesz rodzić?


Lisska super, że wynik glukozy jest dobry :), tsh ostanio miałam 0,47 czy jakoś tak, ale ja biorę euthyrox, do tego ft4 skacze mi ciągle.
 
Ostatnia edycja:
Montana mi się śniło że w szpitalu wyciągnęli mi Aluśkę z brzucha, zważyli i stwierdzili że jeszcze za mała, więc z powrotem władowali mi ją do brzucha :-D najlepsze było to, że okazało się, że Aluśka jest ruda. Chyba za dużo Ani z Zielonego Wzgórza się naczytałam ;-)

Anulla ja też zapisuje sobie uwagi dziewczyn :happy: np odnośnie materacyka do łóżeczka :) Teraz widzę, że moją preferencję co do laktatora warto zmienić. Myślałam o madeli ale teraz coraz więcej głosów jest za aventem (głosy dziewczyn z forum i koleżanek), tym bardziej że można dopasować do niego butelki z aventu

Medalikara to tylko porodówka taka fajna :happy: na położnictwie już nie jest tak pięknie, też sale kilkuosobowe a łazienki w korytarzu.
Pamiętasz może ile % mięsa jest w tych parówkach Piratkach? Ja kupuje z Sokołowa parówki z szynki - 93 % mięsa ale niestety azotyn sodu jako konserwant.
Ostatnio jeszcze analizuje składy jogurtów. Niestety wszystkie z zott mają syrop glukozowo - fruktozowy, już lepsze są z bakomy

Aisa chciałabym rodzić w szpitalu na Klinicznej i tam dzisiaj byłam. Jeśli chodzi o porodówki w Gdańsku, to wiem że na Zaspie porodówka jest dwuosobowa, przedzielona jakąś tam kotarą, a w Wojewódzkim (czyli w Koperniku) też są pojedyncze sale

Liskka co do tsh to mi ciągle skacze. Miałam już 0,883, później 1,2 a teraz po zwiększonej dawce euthyroxu mam 0,577 - i to wyjaśnia moje łomotanie serca

Właśnie sprawdziłam sobie wyniki krwi i moczu. Poza skaczącą tarczycą wyszły mi nieliczne bakterie w moczu i niezła huśtawka w morfologii. Najbardziej zastanawiam się nad limfocytami - wynik 14,6% przy normie 20-40. Jednak ilościowo wynik jest ok
 
Ostatnia edycja:
reklama
Smerfeta ja też szukałam elektrycznego madeli, ale chyba pora zmienić nastawienie. Tymbardziej, że ja będę ciągle z małą, nie zamierzam nigdzie wyjeżdżać i zostawiać jej, to nie wiem czy potrzeba mi elektryczny. A poza tym nie wiem ile czasu będę karmić i czy w ogóle pokarm będzie, także chyba zdecyduję się na ręczny :)
Aisa, właśnie ja patrzyłam dziś na 74, czyli nastawiłam się na dobry rozmiar:) ale boję się, że mała będzie rosła w ekspresowym tempie i będzie za mały :-D

Co do porodówek, to ja chyba nie pojadę oglądać, może w 30tc się zdecyduję. Ale wiem, że u mnie też są pojedyncze sale do rodzenia z własną łazienką, ale na położniczym to już sale przeważnie 2-osobowe, ale łazienki raczej w pokojach. Tylko zastanawiam się, bo obecnie trwa remont w szpitalu i boję się, że do maja nie skończą i trochę lipa, bo jak tu uspokoić dziecko, jak ciągle coś kują, wiercą itp. Muszę podpytać swojego dr czy wie kiedy koniec.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry