• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Ale ze mnie maślok. Z przyzwyczajenia wyprałam rzeczy Jasia w naszym proszku. Skapnęłam się jak mi zaczęło intensywnie pachnieć przy prasowaniu. Myślicie żeby wyprać to jeszcze raz w płynie dla bejbika? Są to głównie pieluszki bawełniane i tetrow.
 
reklama
Ale ze mnie maślok. Z przyzwyczajenia wyprałam rzeczy Jasia w naszym proszku. Skapnęłam się jak mi zaczęło intensywnie pachnieć przy prasowaniu. Myślicie żeby wyprać to jeszcze raz w płynie dla bejbika? Są to głównie pieluszki bawełniane i tetrow.
Ja bym nie prala. Zdarzylo mi sie tez zapomniec i tak zrobic. Maluszek ma kontakt z Twoim ubraniem pranym w zwyklym proszku i tylko w skrajnych przypadkach ma to jakies negatywne skutki.
 
Ale ze mnie maślok. Z przyzwyczajenia wyprałam rzeczy Jasia w naszym proszku. Skapnęłam się jak mi zaczęło intensywnie pachnieć przy prasowaniu. Myślicie żeby wyprać to jeszcze raz w płynie dla bejbika? Są to głównie pieluszki bawełniane i tetrow.
Moja siostra wogole nie miała proszku i płynu dla dzieci. wszystko prala w zwykłym proszku. Fakt że sypala go mniej ale chemia to chemia. więc chyba nic się nie stanie.
 
Ja bym nie prala. Zdarzylo mi sie tez zapomniec i tak zrobic. Maluszek ma kontakt z Twoim ubraniem pranym w zwyklym proszku i tylko w skrajnych przypadkach ma to jakies negatywne skutki.
Moja siostra wogole nie miała proszku i płynu dla dzieci. wszystko prala w zwykłym proszku. Fakt że sypala go mniej ale chemia to chemia. więc chyba nic się nie stanie.

Dzięki dziewczyny:)
Ręczniczki piorę jeszcze raz, bo i tak puszczałam akurat kocyk i rożki, a te pieluszki zostawię. One i tak nie idą na pupę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry